Warning: Redis::get(): php_network_getaddresses: getaddrinfo for localhost failed: No address associated with hostname in /home/klient.dhosting.pl/lazypanda/slady.org-vei3/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php on line 665

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/lazypanda/slady.org-vei3/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:665) in /home/klient.dhosting.pl/lazypanda/slady.org-vei3/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Ślady https://slady.org Podcast o ludziach, których drogi warto poznać. Tue, 24 Mar 2026 15:44:17 +0000 en-US hourly 1 https://wordpress.org/?v=7.0 https://slady.org/wp-content/uploads/2025/12/cropped-small-fb_2-32x32.png Ślady https://slady.org 32 32 Odcinek 13 – Daniel Sabaciński https://slady.org/odcinek-13-daniel-sabacinski/ Fri, 27 Mar 2026 18:00:40 +0000 https://slady.org/?p=1592

Daniel Sabaciński

Historia nie jest czarno-biała. Jest popielata.


W nowym odcinku Śladów rozmawiam z Danielem Sabacińskim — przewodnikiem, kustoszem Centrum Synagoga, człowiekiem głęboko zakorzenionym w Zamościu. Rozmawiamy o tym, jak wygląda praca w jedynym takim miejscu w Polsce. O wielokulturowości miasta, której nie da się pominąć, jeśli naprawdę chcesz je zrozumieć. O Żydach sefardyjskich, którzy trafili do Zamościa z Półwyspu Iberyjskiego — i zostawili po sobie coś wyjątkowego.

Ale też o rzeczach bardziej osobistych. O tym, dlaczego Zamość jest jak syndrom sztokholmski. O niedosycie człowieka, który ma więcej pomysłów niż czasu. I o jednej zasadzie, o której dowiecie się słuchając naszej rozmowy.

Odcinek do obejrzenia lub posłuchania na:

YouTube
Apple Podcasts
Spotify
Numer odcinka
13
Długość odcinka
1:02:34
Temat przewodni
Turystyka i życie

Transkrypcja

]]>
Odcinek 13 – Daniel Sabaciński – Transkrypt https://slady.org/odcinek-13-daniel-sabacinski-transkrypt/ Fri, 27 Mar 2026 18:00:02 +0000 https://slady.org/?p=1596

Transkrypcja

0:00:01.480

Ślady. Podcast o ludziach, których warto poznać. Dzień dobry wszystkim.

0:00:05.359

Znajdujemy się w centrum synagoga w Zamościu przy ulicy Pereca i naszym

0:00:10.040

dzisiejszym gościem jest Daniel Sabaciński.

0:00:13.080

Dzień dobry. Daniel, czy mógłbyś nas zabrać właśnie

0:00:16.920

do swoich początków? Najpierw skąd ty się tutaj wziąłeś, zanim przejdziemy w

0:00:21.320

ogóle do synagogi? A wiesz co, to jest bardzo zwykła

0:00:26.640

historia, dlatego że ja po prostu złożyłem CV. Pamiętam, że chciałem

0:00:33.960

zmienić pracę i akurat na jednym z portali z ogłoszeniowych było była

0:00:40.879

informacja o rekrutacji i ja po prostu złożyłem CV, no i zostałem zatrudniony

0:00:46.000

tutaj i i to jest więc to jest totalnie totalnie zwykła historia.

0:00:52.640

Przyszedłem po prostu tutaj do pracy. Okej. A to miałeś jakąś fascynację

0:00:57.120

kulturą żydowską przed tym? może nie tyle kulturą żydowską, co ja

0:01:03.559

byłem przewodnikiem, jestem przewodnikiem poza mościu i roztoczu,

0:01:07.799

więc to zainteresowanie regionem było było duże. A no jeśli interesujesz się

0:01:13.920

zamościem, jeśli interesujesz się historią Zamościa, jeśli oprowadzasz po

0:01:17.960

Zamościu, to wielokulturowość miasta jest nieodłączną częścią tej historii.

0:01:26.400

Opowiadasz nie tylko o Janie Zamojskim, opowiadasz nie tylko o historii

0:01:30.880

twierdzy w Zamościu, ale opowiadasz też o Żydach, Ormianach, Grekach. Więc więc

0:01:37.399

ta wielokulturowość gdzieś zawsze tutaj jest i jest nieodłącznym elementem pracy

0:01:42.960

przewodnika przewodnika po po Zamoście. Oczywiście możesz mówić o tym mniej,

0:01:48.200

możesz mówić o tym więcej, ale od tego tematu nie uciekniesz. Yyy i pamiętam,

0:01:54.200

że ja yyy wiadomo, że praca przewodnika to jest zawsze zawsze praca dodatkowa.

0:02:01.039

Tak to w większości przy dla większości przewodników to nie jest pełny etat. To

0:02:07.000

jest raczej gdzieś yyy gdzieś dodatek do czegoś y czy hobby. Znaczy jedno i

0:02:13.000

drugie. Więc, więc ja pracowałem przez cztery albo s lat w sprzedaży

0:02:19.720

i miałem tego strasznie dosyć, bo to był czas tych planów sprzedażowych,

0:02:27.120

wciskania ludziom różnych produktów, głównie usług, czy finansowych, czy

0:02:33.319

telekomunikacyjnych. To był czas takiego niezdrowego

0:02:39.599

coachingu i i i wmawiania wszystkim, że mogą być ludźmi sukcesu.

0:02:46.440

Nie przeze mnie oczywiście, ale ale nam tak mówiono na szkoleniach.

0:02:51.760

No i ja miałem tego dosyć, więc jak zobaczyłem, że jest taka oferta pracy

0:02:55.480

tutaj w centrum synagoga, myślę: “Okej, no to no to spróbujmy”. I to było trochę

0:03:00.560

ryzyko, bo ja po prostu yyy rzuciłem poprzednią pracę, więc yyy i dopiero

0:03:06.440

złożyłem tutaj CV. Yyy więc byłem przez dwa tygodnie chyba bezrobotny, ale się

0:03:12.480

uda. Była to dobra decyzja, bo jestem tutaj teraz. No 10 lat już w tym roku.

0:03:17.319

10 lat. Okej. To jubileusz.

0:03:19.680

Jubileusz. Nie wiem czy wesoły, ale jubileusz.

0:03:24.799

Pamiętasz właśnie swój początek jak tu wszedłeś już jako pracownik?

0:03:29.400

Tak, pamiętam bardzo dobrze, dlatego że był to taki okres, że właściwie cała,

0:03:37.560

prawie cała kadra, która tutaj była, to tak szumnie brzmi, ale dwie z trzech

0:03:43.680

osób to były osoby nowe, czyli myśmy z koleżanką Agnieszką

0:03:49.760

przywięli się do pracy, zaczynaliśmy nie mając żadnego doświadczenia tutaj

0:03:55.079

razem i musieliśmy razem to wszystko rozpracować, dojść do tego jak o co

0:04:01.439

tutaj chodzi, samemu wszystko sobie ułożyć. Więc to był dosyć taki

0:04:07.000

wymagający wymagający czas, bo my właściwie po raptem dwugodzinnym

0:04:13.000

szkoleniu zostaliśmy rzuceni na na głęboką wodę.

0:04:18.359

Agnieszka była odpowiedzialna za tą działkę, powiedzmy, kulturową, a ja

0:04:23.440

miałem się zajmować budynkiem i sprawami technicznymi, no i oczywiście obsługą

0:04:28.880

ruchu turystycznego też. I pamiętam, że to nie było na początku to nie było

0:04:33.360

proste. Na szczęście myśmy zaczynali w marcu, więc to nie był powiedzmy

0:04:39.560

szczyt sezonu turystycznego, więc na spokojnie mogliśmy się wdrożyć w to, ale

0:04:44.080

było to wymagające na początku i coś się zmieniło przez te 10 lat?

0:04:49.080

Nie, nic się nie zmieniło. Włosy mi urosły i to i to jest tyle. A zmieniło

0:04:53.440

się to, że koleżanki, z którą zaczynałem pracę, już

0:04:58.280

tutaj nie ma. M no i gdy koleżanka się zwalniała, no to e to powiedziano mi: “A

0:05:05.919

w sumie to wiesz co? To pociągniesz tą działkę kulturową, tak to to dasz radę,

0:05:12.240

wierzymy w ciebie”. Więc więc zakres moich obowiązków obowiązków się

0:05:20.080

poszerzył. Więc to się zmieniło tak, że że że

0:05:24.759

zupełnie jestem teraz tu odpowiedzialny za wszystkie aspekty działalności

0:05:29.800

placówki. Jak cię z tym?

0:05:34.039

Wiesz co, człowiek chyba się nie zastanawia tylko tylko po prostu po

0:05:38.199

prostu działa. No nie ma wyjścia. Tak. Czasami

0:05:43.759

rzeczywiście chciałoby się mieć powiedzmy więcej osób do pomocy, czy czy

0:05:52.479

więcej y większe możliwości działania. No ale na

0:05:57.560

pewne rzeczy nie mamy wpływu. Po prostu robimy co to co trzeba. Robimy robimy

0:06:04.360

to co co chcemy, co w co chcemy się zaangażować. Powiem ci, że że no

0:06:10.440

największy jest taki niedosyt, tak, że no człowiek chciałby robić więcej, ma

0:06:16.720

więcej jakiś pomysłów na działanie, no ale niestety niestety no nie zawsze jest

0:06:22.360

w stanie je realizować, więc więc ten niedosyt chyba tego, co można by było

0:06:28.240

jeszcze zrobić, a co nie zostało zrobione jest najgorszy.

0:06:33.919

To obstawiam, że to zajmuje po prostu więcej czasu te pomysły, które chciałbyś

0:06:38.960

zrealizować. Wiesz co, po prostu nie masz na nie czasu. Tak. No, no jeśli y

0:06:46.319

masz swoje zadania, z których musisz się wywiązać, y no to każdy dodatkowy pomysł

0:06:53.080

to jest to to jest al to jest potrzeba i środków i i przede wszystkim czasu. Tak

0:06:59.680

więc więc po prostu e po prostu no nie masz czasu, tak? Natomiast no wiadomo

0:07:06.240

też, że że ten oddech i to życie prywatne i ten odpoczynek i ten komfort

0:07:11.440

twój psychiczny też jest też jest ważny, bo to wszystko

0:07:16.080

co robisz to musi być szczere, musi sprawiać przede wszystkim radość tobie,

0:07:21.720

więc więc no nie mogę dopuścić też do sytuacji, w której w której człowiek

0:07:27.720

będzie się tutaj zaharowywał i działania będą się wiązały z jakąś

0:07:34.120

frustracją. Tak, to to ma być to ma być przyjemność. Tak, to ma być satysfakcja,

0:07:40.199

a nie a nie stres. Ale to znaczy, że teraz tak w 100%

0:07:45.199

jesteś sam, czy masz kogoś? Nie, nie, oczywiście, że nie. Nie to, że

0:07:49.000

w 100% jestem jestem sam, tak? Natomiast no zakres tych obowiązków właściwie

0:07:54.560

obejmuje wszystkie wszystkie aspekty działalności. Czy mógłbyś nam w sumie

0:07:59.120

powiedzieć, bo pracujesz w jedynej syfyjskiej

0:08:03.759

synagodze w Polsce i co to oznacza?

0:08:07.639

Synagoga sefardyjska to jest synagoga wybudowana przez Żydów sefardyjskich.

0:08:14.360

To są Żydzi, którzy mieszka zamieszkiwali do końca wieku X

0:08:20.199

na półwyspie Iberyjskiej w Hiszpanii, Portugalii, skąd później zostali

0:08:25.240

wyrzuceni. i i przez lata gdzieś tam migracji i

0:08:32.680

zamieszkiwania w różnych częściach Europy, no część

0:08:37.000

tych Żydów sefardyjskich, mała społeczność

0:08:40.640

została zaproszona do Zamościa i to oni wybudowali tą tą synagogę, co czyni ją

0:08:46.240

tym bardziej wyjątkową pod naszą szerokością geograficzną.

0:08:51.279

Jak wygląda taki standardowy dzień? Wiesz co, każdy dzień jest podobny, a

0:08:57.920

jednocześnie dzieje się tyle, że że że jest troszkę inny. No wiadomo, że że

0:09:04.640

głównie no my skupiamy się na turystach odwiedzających Zamoś, tak? I chcemy im

0:09:10.040

przybliżyć tą tą historię społeczności żydowskiej w Zamościu. Zupełnie

0:09:14.680

wyjątkową w skali w skali kraju. Tak samo jak Zamoś jest ma tą historię

0:09:19.240

wyjątkową. Więc, więc oczywiście to nie jest tylko

0:09:23.800

historia społeczności żydowskiej, ale również historia historia miasta.

0:09:29.120

Więc każdy dzień generalnie jest podobny. Natomiast no są jeszcze na

0:09:33.120

przykład wydarzenia kulturalne czy jakieś akcje, które my tutaj

0:09:37.560

organizujemy, no to wtedy wtedy to jest wygląda

0:09:41.480

zupełnie inaczej, tak? i i i yyy no i ten ta jest to praca na wysokich na

0:09:49.959

wyższych obrotach, ale dająca satysfakcję.

0:09:53.240

Wiadomo też, że no praca z turystą to jedno, ale za tym wiąże się cała

0:09:59.320

administracja, papierologia, więc więc generalnie większej części naszej pracy

0:10:07.560

tutaj tutaj nie widać, tak jak w większości miejsc.

0:10:12.640

No pewnie tak. Jak turysta wchodzi przez drzwi do

0:10:16.519

synagogi, to sam chodzi, zwiedza sobie. Czy

0:10:19.680

wiesz co, to jest tak, że że myśmy próbowali różnych różnych tutaj opcji.

0:10:27.760

Kiedyś kiedyś robiliśmy oprowadzania, oprowadzaliśmy tych turystów, y kiedyś

0:10:34.000

stawialiśmy na zwiedzanie indywidualne i powiem ci, że no każdy turysta jest

0:10:39.639

inny. Jedne osoby lubią jak im coś poopowiadasz.

0:10:43.720

jakich jakie oprowadzisz. Inne osoby wolą zrobić to na własną rękę, a są

0:10:49.240

jeszcze osoby, które niby chcą, żebyś żebyś je oprowadził, ale widzisz po

0:10:53.160

trzech minutach, że już cię przestają słuchać, że że ten czas, który oni są w

0:10:59.480

stanie słuchać w skupieniu już minął. W związku z tym my zawsze jesteśmy

0:11:04.240

otwarci. My zawsze z ludźmi rozmawiamy, my zawsze służymy, służymy pomocą.

0:11:10.120

Jak ktoś nas prosi, to zawsze, zawsze coś pokażemy. No natomiast też nie

0:11:16.040

zawsze jesteśmy w stanie, bo jeśli masz ileś tam osób na sali i to nie jest

0:11:19.079

grupa, tylko turysty, turyści indywidualni, no to też nie jesteś w

0:11:22.920

sposób mieć takiego indywidualnego podejścia do każdego. Oczywiście się

0:11:27.720

staramy, y, no ale to to nie zawsze są ku temu możliwości, więc generalnie

0:11:32.440

zwiedza się indywidualnie, natomiast my zawsze jesteśmy otwarci i i do

0:11:37.160

dyspozycji i i z chęcią zawsze na wszystkie pytania odpowiemy, jeśli

0:11:41.959

wiemy. A jest więcej grup indywidualnych?

0:11:47.800

Zdecydowanie turystów indywidualnych. Zdecydowanie turystów indywidualnych.

0:11:52.480

Myślę, że właśnie problemem tego zwiedzania w grupach jest to, że

0:11:56.639

bardziej bardzo często to są takie szybkie zwiedzania, tak? Czyli czyli 2 i

0:12:02.560

pół godziny za mąż, pół godziny czasu wolnego, czy tam godzina obiadek i i

0:12:08.839

jedziemy dalej. Więc w większości to są turyści

0:12:12.399

indywidualni, którzy mają czas wtedy na to, żeby żeby dogłębnie ten ten zamoś

0:12:18.560

zobaczyć. Y, aczkolwiek no to nie jest tak, że grup nie ma. Tak, choć to, ale

0:12:23.920

ale zdecydowanie indywidualnych turystów jest jest więcej.

0:12:28.600

Okej, bo tak na przestrzeni tych 10 lat, jak już tutaj jesteś, to ten turysta się

0:12:33.839

jakoś zmienił? Tak, bardzo, bardzo. Wiesz co,

0:12:40.920

wydaje mi się, że coraz więcej turystów jest. To są turyści również

0:12:47.720

Instagramowi. To są turyści, dla których liczy się yyy nie tyle

0:12:56.120

wiedza czy czy zrozumienie czegoś, ale liczy

0:13:01.240

się przeżycie i liczy się ładne zdjęcie. Yyy, więc ja to też widać widać w

0:13:08.880

turystyce, że yyy, że przez przestał się przestało się liczyć to, żeby coś

0:13:15.519

zobaczyć na przykład na własne oczy, że widzisz obraz, czy widzisz dekoracje,

0:13:20.040

czy widzisz jakiś zabytek i i sam fakt zobaczenia tego zabytku dla ciebie na

0:13:25.320

własne oczy ma już wartość. Yyy, wartości nabiera to, żeby zrobić

0:13:29.680

zdjęcie, żeby puścić je, puścić je yyy puścić je dalej.

0:13:35.720

Więc ten turysta się zmienił bardzo. Takie tradycyjne muzea i takie taka

0:13:41.560

tradycyjna turystyka będą coraz bardziej odchodzić.

0:13:46.800

Po prostu tutaj wkracza ją nowe technologie, wkrac wkraczają social

0:13:51.440

media. To to jest odzwierciedlenie tych zmian, które my mamy po prostu my mamy w

0:13:56.399

społeczeństwie i i te aktywności, które które turyści

0:14:02.399

wykonują są po prostu po prostu inne. To już nie jest chodzenie od muzeum do

0:14:06.839

muzeum. Tak, to jest to jest właśnie czas wolny, to są to są przeżycia, to są

0:14:13.040

to jest smakowanie tego tego tego wyjazdu, takie slow travel, które teraz

0:14:18.399

jest modne, więc ten turysta turysta jest inny.

0:14:22.240

I też widzimy, że w ogóle w branży turystycznej czy czy

0:14:28.560

muzealnej, że ludzie są przyzwyczajeni do tego, że wszystko jest za darmo w

0:14:33.880

sferze internetowej, w sferze w sferze mediów, tak to również oczekują tego

0:14:40.160

samego tego samego po turystyce, tak czyli czyli najlepiej jakby wszystko

0:14:45.320

było za darmo. No niestety wyjazd wiąże się z kosztami

0:14:50.480

innymi niż niż zjedzenie obiadu. A ty jakim jesteś turystą? Bo ty też

0:14:54.560

dużo podróżujesz. Wiesz co, czy dużo podróżuję? To nie

0:14:57.759

wiem. Na pewno nie tyle, ile bym chciał. E,

0:15:02.160

ale no no ja zawsze jeśli chodzi o o moje podróże, to ja przede wszystkim

0:15:09.320

staram się podróżować podróżować odpowiedzialnie, tak? Czyli m czyli na

0:15:15.440

przykład mam taką zasadę, że nigdy nie pojechałbym do kraju y totalitarnego,

0:15:21.800

tak? Czyli jakaś, nie wiem, podróż do do nie wiem Chin, czy czy Korei Północnej,

0:15:29.600

czy chociażby Dubaju, czy czy państw państw zatoki, które są krajami

0:15:35.000

współczesnego niewolnictwa. M no to nie jest dla mnie to nie jest coś co co co

0:15:40.360

co co co co mnie interesuje. E zawsze staram się zobaczyć jak najwięcej, ale

0:15:48.079

też bardzo staram się to zrobić m jakoś tak jak najbardziej lokalnie, tak? Czyli

0:15:56.680

ja bardzo lubię korzystać z komunikacji zbiorowej,

0:16:01.920

podróżować autokarem, pociągiem, samolotem.

0:16:08.079

Lubię przede wszystkim chodzić piechotą, bo wtedy widzi się najwięcej po prostu.

0:16:15.839

I i lubię muzea, lubię oglądać sztukę, więc staram się zawsze to zrobić tak

0:16:23.839

lokalnie i i odpowiedzialnie, tak? Bo taka odpowiedzialna turystyka,

0:16:29.360

no to też jest też jest bardzo ważna rzecz. Pomniałeś o miejscach, do których

0:16:32.880

cię za bardzo nie ciągnie ze względów bardziej politycznych, ale nie masz tak,

0:16:37.720

że cię ciekawi to, że po prostu chciałbyś zobaczyć jednak takie Chiny

0:16:41.360

pod względem takim wiesz, oczywiście tak, oczywiście, że

0:16:44.199

bym chciał zobaczyć. Jak najbardziej tak, no nie tylko, że hym no mam jakieś

0:16:50.759

takie z tyłu z tyłu głowy, tak że że no jedziesz do Chin, które kupują Tybet,

0:16:58.720

yyy jedziesz do Chin, które przetrzymują ludzi w obozach, yyy jedziesz do Chin,

0:17:05.039

gdzie gdzie nie ma wolności słowa, gdzie gdzie gdzie prawa człowieka nie są nie

0:17:12.360

są przestrzegane. No nie wiem, może to jest naiwne. Ja nie wiem w ogóle, czy te

0:17:15.880

wartości, o które ja tu teraz wymieniam jeszcze coś, coś

0:17:21.280

są w ogóle warte w dzisiejszym świecie e i czy są aktualne, patrząc na to, co się

0:17:27.280

dzieje wokół nas. No ale ja tak mam po prostu. Aczkolwiek no ciekawość jest,

0:17:33.559

ciekawość jest duża. Pewnie cały świat jest tak ogromny i tyle miejsc chciałoby

0:17:38.760

się zobaczyć, że że no no jak najbardziej tak. Te podróże to znaczy

0:17:44.200

bycia przewodnikiem i podróżowanie to miałeś od małego czy to przyszło w

0:17:48.760

jakimś momencie? O, ciężkie pytanie. Wiesz co, ja

0:17:57.000

wydaje mi się, że bycie przewodnikiem przyszło w jakimś czasie. Aczkolwiek ja

0:18:02.280

zawsze byłem zainteresowany zainteresowany tym, co się tutaj dzieje

0:18:06.960

lokalnie, tak? historią regionu, nawet jako dziecko

0:18:11.120

i i i to jest jakiś efekt moich moich moich zainteresowań.

0:18:17.120

Z podróżami to ciężko powiedzieć, no one się po prostu jakoś tak pojawiły,

0:18:21.240

pojawiły naturalnie, no że człowiek chceś zobaczyć, chce zwiedzać i i i to

0:18:28.120

nie muszą być dalekie podróże, tak? Tylko tylko chodzi o to, żeby żeby

0:18:33.679

jednak czerpać inspiracje z tego świata, który nas otacza.

0:18:37.960

I i i podróżowanie przede wszystkim resetuje

0:18:43.280

głowę, tak? To znaczy to znaczy najfajniejszy wyjazd jaki jaki mieliśmy,

0:18:50.520

to był to była wędrówka dla mnie głównym szlakiem Beskickim, dlatego że wtedy

0:18:57.480

myślisz tylko, żeby dojść, rozbić namiot i zjeść. Tak. No i i i kiedy masz takie

0:19:03.919

podstawowe problemy, znaczy nawet to nie są problemy, tylko zadania w ciągu dnia,

0:19:08.799

to strasznie umysł ci odpoczywa. Tak. Ale to jest też dowód na to, że ty nie

0:19:13.200

musisz jechać, nie wiem, na Maledivy, Kanary czy czy czy nie wiem do do

0:19:19.559

jakiejś Azji. Możesz po prostu pochodzić po polskich

0:19:24.520

górach i i jeśli będziesz czerpać z tego przyjemność, to to ci nic więcej nie

0:19:30.760

potrzeba. W 100% się zgadzam. Yyy, bo myśmy jak podróżowali, tylko my głównie

0:19:35.679

samochodem, to właśnie to jest fajne, że to jedyne

0:19:38.880

co myślisz, to właśnie gdzie pojechać, żeby spać, gdzie rozbić namiot

0:19:42.520

ewentualnie, gdzie można się bezpiecznie w aucie przespać,

0:19:46.039

czy tam w jakimś hotelu, czy czymś takim, co zjeść i co zobaczyć w

0:19:50.919

porównaniu do takiego codziennego życia, gdzie masz te setki myśli ciągle w

0:19:54.760

głowie i myślisz o tym, o tamtym, a to masz dosłownie, nie wiem, pięć rzeczy, o

0:19:59.400

których musisz w ciągu dnia myśleć i to możesz rozbić na cały dzień.

0:20:03.760

I jest to dużo luźniejsze życie. Pewnie, że tak. Pewnie, że tak. Po to są

0:20:09.960

po to są wyjazdy, tak, żeby, żeby owszem zobaczyć, coś przeżyć, ale też żeby

0:20:15.240

zainspirować się. E, no i żeby ta głowa odpoczęła, tak, od twojej codzienności.

0:20:22.120

A te podróże to one ci pomagają później, jak wracasz tutaj do pracy?

0:20:26.919

na takiej zasadzie, że możesz to jakieś wykorzystać nową rzecz albo nie wiem

0:20:31.000

jakieś ciekawostkę czy coś takiego, którą możesz tu przenieść.

0:20:34.280

Jak najbardziej tak, bo z jednej strony to jest to są właśnie i ciekawostki, no

0:20:38.440

bo wiadomo, że że nawet w trakcie w trakcie naszych podróży to ja staram się

0:20:43.400

czy to zwiedzić jakąś synagogę, czy czy w ogóle dowiedzieć się czegoś ciekawego

0:20:50.080

o miejscu, w którym jestem. Natomiast jak najbardziej to jest bardzo

0:20:54.480

inspirujące, dlatego że będąc turystą, ja też nie nazywam siebie podróżnikiem,

0:21:02.080

tak, bo jestem po prostu zwykłym turystą. Ja ja nie robię żadnych

0:21:05.559

przełomowych rzeczy, ja nie nie organizuję jakiś jakiś wysokogórskich

0:21:10.240

eskapat, ja nie siedzę miesiąc w dżungli, żeby siebie nazwać

0:21:13.279

podróżnikiem. Tak, ja jestem po prostu turystą. yyy to yyy to hm

0:21:20.760

jest czerpiesz inspirację z tego, jak widzisz, jak na przykład inni

0:21:25.400

przewodnicy oprowadzają. Ja bardzo lubię być oprowadzonym przez przewodnika yyy,

0:21:31.600

bo jest to właśnie kolejny kontakt z to z tą lokalnością tego, tak?

0:21:37.520

I no jest to bardzo inspirujące widzieć jak to się rozwija, jakie są pomysły na

0:21:45.440

w innych miastach czy w innych krajach. To jest bardzo fajne. To też czasami

0:21:50.039

pozwala zobaczyć, że że my nie mamy się czego wstydzić tutaj w Zamościu, że że u

0:21:55.640

nas jest naprawdę okej, jeśli chodzi o poziom obsługi tego ruchu turystycznego.

0:22:01.120

Nie mówię o restauracjach i i hotelach, ale po prostu o tym, co miasto ma do

0:22:09.000

zaoferowania. Jedynie tylko turystów chyba jest mniej

0:22:12.799

ostatnimi czasy. Powiem ci, że to jest ciężki temat, bo i

0:22:18.919

tak i nie. Dlatego, że z jednej strony jak patrzysz na ulicę to tych turystów

0:22:24.200

jest mniej, natomiast nie do końca to widać w statystykach ruchu

0:22:29.240

turystycznego. Wydaje mi się, że również zmienia się

0:22:34.000

zmienia się profil turysty. Znaczy, że ludzie zaczynają

0:22:40.279

traktować zamość jako miasto na trasie, czyli że

0:22:46.360

przyjeżdżają rano, spędzają tu kilka godzin i na przykład wieczorem albo śpią

0:22:51.919

w Lublinie, albo śpią na Roztoczu, że tutaj właśnie największym wyzwaniem jest

0:22:57.400

zatrzymanie tego tego turysty u siebie. Y i to jest ten problem, to znaczy to,

0:23:03.039

że jest godzina 17, 18:00 i ulice pustoszeją.

0:23:08.000

i że miasto nie ma nie ma oferty dla takiego turysty, powiedzmy, który

0:23:15.120

chciałby, nie wiem, posłuchać muzyki na żywo,

0:23:19.840

który chciałby mieć tutaj nocne życie w Zamościu.

0:23:24.640

Przy czym, no mówimy tutaj o ofercie też dopasowanej do do osób, które które

0:23:30.799

raczej no których nie satysfakcjonuje, nie wiem, pójście do do baru i i

0:23:38.240

tańczenie disco polo. Tak. No no nie tutaj to, czego w Zamościu brakuje to

0:23:43.880

jest właśnie nie wiem teatr czy takie nocne życie, czy ta kultura wyższa,

0:23:49.360

która jest dostępna dla dla turystów. To jest przynajmniej moje zdanie, że że pod

0:23:54.360

tym względem jest problem. Ale to też wynika z tego, że jest ograniczona

0:23:59.760

liczba odbiorców i ciężko coś robić, kiedy kiedy wiesz, że że że frekwencja

0:24:06.080

może być mizerna, nie? Tak. No to wtedy trzebałoby się ratować

0:24:11.080

z kosztami, ale one byłyby wyższe wtedy, więc wtedy bilety tak samo niechętnie

0:24:15.760

byśmy płacili, nie wiem, 200 zł w porównaniu, nie wiem, do 80 w Lublinie.

0:24:21.480

gdzie możesz pojechać, no bo to godzina drogi.

0:24:24.159

Tak to jest, wiesz, wszystko musi oczywiście jest w pewnych warunkach, tak

0:24:28.679

jest sprawą kosztów i i i zysków. Wiadomo, że jest tutaj duża rola miasta,

0:24:36.159

no ale miasto też nie jest w stanie zrobić wszystkiego

0:24:40.760

i jeszcze wszystkiego sfinansować. Oczywiście są jest duża ilość imprez bez

0:24:46.840

bezpłatnych, jest duża ilość imprez organizowanych przez miasto i to

0:24:50.840

niektóre na bardzo fajnym poziomie. M no natomiast no też też nie ma tego, co by

0:24:56.919

ludzi przyciągnęło, czyli na przykład nie wiem klub z jazzem na żywo czy czy y

0:25:03.559

coś co że co co przyciągnie tego bardziej wymagającego turystę, bo bo

0:25:10.640

łatwo jest przyciągnąć turystę masowego, ale trzeba zobaczyć jakie korzyści wtedy

0:25:16.200

my mamy dla miasta z tego i i zastanowić się czy chcesz postawić na jakość czy

0:25:21.080

nie, że Może klub z jazem się odrodzi.

0:25:24.279

Nie, no wiesz, y najbardziej tak. Ja nie mówię, że nic się nie dzieje, no bo no

0:25:29.440

bo imprezy jazzowe są, tylko widzisz, to są imprezy, tak? To nie jest miejsce,

0:25:33.679

gdzie na przykład będzie muzyka live w każdą, w każdą w każdą sobotę. I to jest

0:25:39.039

na przykład fajne, jeśli właśnie podróżujesz i widzisz to, że że jesteś,

0:25:44.120

nie wiem, w Ukrainie, jesteś w podróżujesz po Bałkanach, bo i

0:25:50.960

zawsze gdzieś jest jakieś miejsce, gdzie jest gdzie jest muzyka, muzyka na żywo.

0:25:56.679

No a u nas jakoś tego tej tej tradycji tej tradycji nie ma. No tylko może po

0:26:02.559

prostu nie ma odbiorcy na to. Tak, może, może mi się wydaje, że to jest fajne, a

0:26:07.919

jednak to jest coś, czego ludzie nie oczekują. Nie wiem,

0:26:11.559

tr by przetestować przez jeden sezon i sprawdzić czy akurat

0:26:14.880

tak, ale to też jest, widzisz, kwestia kwestia nakładów, bo możesz możesz wydać

0:26:19.919

kupę pieniędzy i nic z tego nic nic nie osiągnąć.

0:26:26.200

Widzisz, ja widzę na przykład tak jak tutaj organizujemy imprezy, imprezy w w

0:26:31.360

synagodze, no to no na muzykę zawsze znajdziesz chętnych, natomiast zapełnisz

0:26:39.279

tą salę, ale to to jest to ci nie stworzy odbiorcy. W sensie

0:26:47.679

zrobisz muzykę, zrobisz koncert, y, ale później zrobisz zrobisz prelekcje i i

0:26:56.799

2/3 ludzi nie zostaną na przykład. Tak więc więc to to no i trzeba to

0:27:05.080

sprawdzić, tak? No ktoś musiałby ktoś musiałby po prostu wyłożyć na to

0:27:09.279

pieniądze, mieć zacięcie przede wszystkim i może stworzyć ten rynek. Nie

0:27:14.159

wiem, nie wiem. To jest to jest skomplikowane. Ja też no nie działam nie

0:27:18.200

działam w takiej branży w nie wiem koncertowo-restauracyjnej,

0:27:22.640

więc ciężko im powiedzieć jak to by było.

0:27:26.200

Jasne, rozumiem.

0:27:29.640

A jakbyśmy tutaj wrócili jeszcze na chwilę i w sumie w sumie wrócili tutaj

0:27:33.840

do synagogi, no i dalej o tych turystach porozmawiali, to jak sobie radzisz z

0:27:38.600

jakimiś mitami, stereotypami? Czy nie wiem czy masz coś takiego, że no jak

0:27:43.480

teraz są te wojny teraz czy wcześniej to ktoś przychodzi z jakimiś nie wiem

0:27:48.159

pretensjami że to Żydzi i tym podobne rzeczy.

0:27:52.080

Wiesz co, nasz jestem w tej komfortowej sytuacji, że ludzie którzy przychodzą do

0:27:56.440

synagogi to raczej raczej to są ludzie otwarci. Tak więc więc

0:28:04.640

wiesz, my nie jesteśmy obowiązkowym punktem zwiedzania. My my nie jesteśmy

0:28:09.919

miejscem, gdzie gdzie tutaj przychodzą osoby, które są zainteresowane, które są

0:28:14.799

chętne, więc my tak może bardzo tego nie doświadczamy, ale rzeczywiście sytuacja

0:28:20.960

na świecie ma swoje swoje odzwierciedlenie głównie w tej strefie

0:28:26.240

strefie internetowej, bo tych komentarzy nieprzychylnych,

0:28:31.240

których wcześniej w ogóle nie było, nie było, pojawia się pojawia się coraz

0:28:36.360

coraz więcej. Wydaje mi się, że no kiedyś było tak, że

0:28:41.640

ludzie bardziej byli ostrożni wobec tego, co piszą, co publikują.

0:28:48.960

Natomiast w dzisiejszych czasach, kiedy my żyjemy w czasach dezinformacji, fake

0:28:53.399

newsów, ale też w czasach kiedy duże platformy społecznościowe zarabiają

0:29:00.679

właśnie na monetyzują tą dezinformację, monetyzują nieprawdziwe treści, to w ich

0:29:09.679

interesie nie jest to, żeby przeciwdziałać przeciwdziałać na

0:29:13.960

przykład mowie nienawiści czy czy przeciwdziałać agresji. i agresji w

0:29:18.880

internecie. No bo to napędza dyskusję, napędza ruch, napędza odbiorców,

0:29:24.480

zwiększa ilość wyświetlonych reklam, więc więc to jest to jest ta sfera,

0:29:30.360

gdzie gdzie to widać. Jednocześnie to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, tak?

0:29:37.039

Czyli yyy czyli ludobójstwo w Gazie czym yyy czy czy czy inne inne wojny sprawia

0:29:47.840

sprawia to, że ludzież mają usprawiedliwienie dla własnej własnej

0:29:53.080

nienawiści. Yyy teraz y można po prostu siać hejt, siać

0:30:00.080

nienawiść. E, no i mówić: “Okej, ale to to ja tylko protestuję przeciwko

0:30:05.120

wojnie”. Czy po prostu mają łatwe usprawiedliwienie?

0:30:09.080

E, gdzie no prawda jest taka, że że chodzi o sianie hejtu, a każdy ofiary

0:30:14.600

tej wojny ma po prostu daleko gdzieś, ale mają ludzie teraz usprawiedliwienie

0:30:22.279

do siania nienawiści. I tu jest problem. Problem jest też w

0:30:26.679

tym, że kiedyś ludzie szukali źród, znaczy kiedyś ten przekaz, dostęp do

0:30:32.640

informacji był dużo trudniejszy, ale dostawało się informacje jak w jakiś tam

0:30:37.240

sposób zweryfikowaną, tak czy czy zredagowaną.

0:30:42.919

Oczywiście nie ma obiektywnych mediów, ale ale plus minus te informacje

0:30:48.159

podawane chociażby przez mediach czy czy czy o informacje w artykułach były

0:30:54.320

musiały być w jakikolwiek sposób zredagowane lub prawdziwe. No bo ktoś

0:30:58.639

się pod tym podpisywał imieniem i nazwiskiem, ktoś dopuszczał

0:31:02.760

do do druku czy do mediów. Tak, była jakaś odpowiedzialność. Teraz niestety w

0:31:07.480

dobie medów mediów społecznościowych tej tej odpowiedzialności nie ma.

0:31:12.559

Możesz gadać głupoty, możesz dezinformować.

0:31:16.639

Nie spotka ciebie za to żadna, nie spotkają ciebie żadne konsekwencje,

0:31:21.880

a jednocześnie ludzie to łykną, tak? Bo ludzie też nie

0:31:26.159

są przy nie mają zwyczaju sprawdzania faktów, sprawdzania

0:31:32.320

tego, czy ta informacja jest prawdziwa. Yyy, ludzie są bardzo podatni na

0:31:36.600

deszinformację, zwłaszcza jeśli ona jest yyy w jakieś powiedzmy polityczne y

0:31:42.240

polityczne szaty ubrana i i i i adresowana do pod kątem

0:31:49.480

politycznym do jakiejś jakiejś grupy grupy odbiorców.

0:31:54.639

Co ma miejsce na przykład teraz, a czego nie było wcześniej, to to, że jeśli

0:31:59.279

pojawia się jakaś informacja na przykład o

0:32:03.519

o o o o o o o o czymś związanym ze społecznością żydowską, jakiś czas temu

0:32:07.120

na przykład była o było zdjęcie hasydów odwiedzających odwiedzających

0:32:16.559

jakiś gró już nie pamiętam którego Cedyka na na Podkarpaciu i nie wiem już

0:32:22.320

nie pamiętam Gdzie to zdjęcie zostało zrobione?

0:32:24.760

Wydaje mi się, że w Cieszanowie, ale to nie ma znaczenia. W każdym bądź razie

0:32:29.279

zdjęcie przedstawiało ludzi, grupę, grupę hasydów, którzy są typowymi

0:32:35.360

pielgrzymami, tak? Którzy przyjechali pomodlić się, przyjechali tutaj do

0:32:41.279

Polski w cerach religijnych, pobędą tu dzień dwa, trzy, spakują się i wyjadą.

0:32:46.639

Tak, czyli jest to sytuacja patrząc totalnie obiektywnie korzystna, bo tak

0:32:53.880

ktoś trzeba ich tu było przywieźć, wylądowali w Polsce na lotnisku, musieli

0:32:59.960

przejechać autokarem, musieli gdzieś zjeść, musieli gdzieś się przespać. Tak,

0:33:04.240

to jest typowy ruch turystyczny, fakt, że pielgrzymkowy,

0:33:08.519

religijny, ale ruch turystyczny, więc napędzający naszą gospodarkę, więc jest

0:33:13.519

to sytuacja ze wszystkich korzystna. Natomiast pod tym pod tym zdjęciem w

0:33:19.559

tygodniku na na Facebooku tygodnika tygodnika

0:33:24.720

Zamojskiego były wpisy pochwalające na przykład Hitlera

0:33:29.480

i to co się działo w czasie II wojny światowej. tego wcześniej nie było. To

0:33:33.559

znaczy ja nie wiem co ludzie muszą mieć i jakie

0:33:40.080

pokłady nienawiści muszą mieć w sobie, żeby pochwalać ludobójstwo. I to już

0:33:45.840

abstrahując od tego, czy to chodzi o holokaust, czy nie. Tak, bo bo bo

0:33:51.200

ludobójstwo jest jakieś ludobójstwo się dzieje na co chwilę, tak?

0:33:58.039

I i i nieważne jakiej grupy ono dotyczy ludobójstwo jest ludobójstwem i nieważne

0:34:05.080

czy to czy to chodzi o o ludobójstwo w Ukrainie czy czy w Sudanie czy czy w

0:34:11.960

Chinach czy czy czy gdziekolwiek indziej na świecie. To jest ogromna tragedia,

0:34:18.200

której której obok której nie można przejść obojętnie

0:34:22.800

i pochwalanie tego w jakikolwiek sposób. No no no no no jest przerażające, że że

0:34:29.040

ktoś może ktoś może w głowie mieć coś coś coś takiego. Tak

0:34:35.240

nie wiem. To misja to przynajmniej też nie mieści, ale wydaje mi się, że to od

0:34:39.800

zawsze tak było, tylko że kiedyś ludzie po prostu to trzymali i w swoich

0:34:44.480

czterech ścianach, a od kiedy jest internet, jest też no w dużym stopniu

0:34:49.800

anonimowe, to właśnie możesz sobie napisać co chcesz bez jakiś większych

0:34:53.879

konsekwencji. Wiesz co, też oczywiście tak, jak

0:34:57.720

najbardziej. Tylko tutaj ja bym nie tyle internet winił za to, sam rozwój

0:35:02.680

internetu, a to, że przez wiele lat

0:35:09.200

po prostu było przyzwolenie, ciche przyzwolenie na

0:35:13.839

coś takiego. To znaczy był czas, kiedy kiedyś to było wszystko stygmatyzowane,

0:35:19.720

piętnowane i jeśli nie wiem byś publicznie pochwalał jakieś ludobójstwo,

0:35:25.040

to to od razu od razu wchodził prokurator.

0:35:29.000

Natomiast był pewien okres w Polsce, gdzie ze względów politycznych, żeby że

0:35:35.720

po prostu część partii politycznych szukała wyborców wśród wśród właśnie

0:35:42.440

takich osób o tak skrajnych poglądach, więc przymykała na to oko i to teraz

0:35:48.599

zbiera zbiera zbiera żniwa. M no po prostu

0:35:54.880

nie wiem. W sensie no to jest ciężkie, no bo każdy miał tą historię

0:36:00.319

w szkole. Wie mniej więcej jak to było, a mimo

0:36:04.359

wszystko dalej ktoś ci zaprzeczy, że nie albo coś w tym kierunku będzie mówione.

0:36:10.760

Pewnie, że tak. Pewnie, że tak. Wiesz, y to jest to jest dziwne i yyy ja zawsze

0:36:17.440

też szukam w tym wszystkim takiego wymiaru ludzkiego, tak?

0:36:22.160

To znaczy, że jeśli na przykład my w Zamościu, ja z z innymi aktywistami,

0:36:30.400

jeśli my robimy na przykład marsz pamięci,

0:36:34.839

no to okej, my upamiętniamy zagładę getta w

0:36:40.440

Zamościu, tylko że to nie chodzi o to getto, to chodzi o ludzi, tak?

0:36:46.040

i takie argumenty nawet ze strony dawnych władz Zamościa, że po co my to

0:36:53.000

robimy, skoro skoro ci Żydzi w zamojskim getcie to nie byli w większości Żydzi w

0:37:00.280

zamościa? yy to akurat jest nieprawda, ale nawet

0:37:04.920

jeśli tak by było, to jakie to ma znaczenie?

0:37:08.680

Czy to byli Żydzi, czy to nie byli Żydzi? czy czy oni byli z Zamościa, z

0:37:13.079

czeskiej Pragi z Dortmundu, czy czy z jakiegokolwiek innego miasta. To byli

0:37:18.280

ludzie, którzy stali się ofiarami lodobójstwa i ponieważ

0:37:24.960

mimo iż nie jesteśmy sprawcami tego ludobójstwa, tak? No bo tu sprawca jest

0:37:29.480

jasno określony. Mimo iż to nie jest nasza wina, y no to

0:37:34.480

to stało się tutaj i to naszym moralnym obowiązkiem jest

0:37:40.240

o tym pamiętać i i i oddać cześć tym tym ofiarom. To jest po prostu drugi

0:37:47.480

człowiek, tak? Niezależnie od tego, jaki ma kolor skóry, jakie ma wyznanie, jaką

0:37:51.560

ma jaką ma religię. No no no no. Życie ludzkie to jest życie ludzkie. My, my

0:37:57.000

wszyscy umieramy w ten sam sposób. Tak. My w środku jesteśmy wszyscy tacy sami.

0:38:01.880

Krew jest czerwona, niezależnie od tego, jaki masz kolor skóry.

0:38:06.920

Po prostu właśnie podróże otwierają na takie rzeczy i mało ludzi podróżuje.

0:38:14.119

Wiesz co? Tak, mi się wydaje, że że że podróże

0:38:20.160

otwierają, ale też podróże otworzą ci głowę, jeśli jeśli ty

0:38:25.960

jeśli ty masz tą głowę otwartą chociaż trochę,

0:38:30.839

bo wiesz, bo jest jeszcze sprawa, że co z tego, że ty nie wiem pojedziesz,

0:38:34.800

pojedziesz na wakacje do gdzieś tam do któregoś z państw arabskich, y czy jeśli

0:38:42.200

będziesz traktował ludzi z góry i będziesz traktował

0:38:47.119

kelnera, kucharza, kogokolwiek innego, innego z góry. Tak. No to to jest to

0:38:53.119

jest to mogą, ale nie muszą. Ale wydaje mi się, że że że

0:39:00.160

zawsze chociaż dadzą ci szansę na zobaczenie

0:39:04.560

innej perspektywy i i dostrzeżenie człowieka, dostrzeżenie

0:39:11.839

biedy, która jest naokoło nas. tego, że my przyzwyczailiśmy się do myślenia, że

0:39:20.800

że że u nas w Polsce jest bieda, tak tylko że my zawsze się porównujemy z

0:39:24.960

tymi krajami bogatszymi, a wokół nas nawet w Europie jest cała masa krajów

0:39:30.200

biedniejszych, gdzie gdzie żyje się gorzej

0:39:34.440

i i jeśli to chociaż da trochę zrozumienia, że że dookoła, wiesz,

0:39:40.000

dzieje się ludzka tragedia i i I i i jest masa ludzi, którzy potrzebują

0:39:47.720

pomocy, ale bo którzy nie mają tak dobrych warunków życia jak my tutaj. No

0:39:52.640

to na pewno na pewno to to jakoś da ci inną perspektywę.

0:39:58.359

Chyba, że że przyjdzie ci jakiś polityk i każe ci myśleć inaczej i ty to

0:40:03.079

łytniesz. No ale to już na to nie ma wpływu. Politycznie się zrobiło.

0:40:07.599

Tak. Jestem ciekaw jak to pójdzie dalej. Ale już się ciągnąć dalej ten hejt w

0:40:14.640

internecie to w sumie przed przed rozpoczęciem nagrania sam powiedziałeś,

0:40:20.760

bo ja nawet nie zwróciłem uwagi na to, że już nie ma tego tej strony, czyli to

0:40:25.160

rykowisko zamojskie, które się w tamtym roku czy półtora roku temu odniosło do

0:40:30.079

ciebie właśnie krytykując za twój, jeśli dobrze pamiętam, że to było ten

0:40:39.200

twoje wsparcie wtedy obecnej władzy czy coś takiego, nie pamiętam.

0:40:43.520

Nie, właśnie to nie, że widzisz, ja bardzo stronię od

0:40:50.480

polityki, znaczy ja oczywiście mam jasno określone poglądy. Ja zawsze stoję po

0:40:56.800

stronie praw człowieka, ja zawsze stoję po stronie wolności słowa, ja zawsze

0:41:03.599

stoję po stronie demokracji i to są moje wartości. Natomiast ja nie

0:41:09.720

identyfikuję się z żadną z żadną partią polityczną i stronię od polityki i nie

0:41:14.760

chodzę na żadne wiece ani nic takiego. Oczywiście to, że ja mam takie wartości

0:41:19.680

jakie mam, no to gdzieś tam sprawia, że po którejś stronie tego sporu

0:41:25.800

politycznego jestem jestem jestem i się opowiadam. Natomiast no ja nigdy,

0:41:33.240

nigdy w tych takich politycznych grach nie, nie brałem udziału, bo ja się po

0:41:37.280

prostu polityką brzydzę. Yyy natomiast y więc yyy i i tym bardziej nie, że tak

0:41:43.760

powiem nawet w tej polityce lokalnej ja nie wspieram żadnej żadnej opcji.

0:41:49.400

Owszem, ja na przykład współ działam z zamojskimi radnymi, no ale ja nie

0:41:54.560

działam dlatego, że oni są członkami jakichś partii politycznych, tylko po

0:41:58.119

prostu robimy na przykład jakąś imprezę razem. Tak. No, no. Skoro, skoro jeśli

0:42:03.400

oni chcą i są zaangażowani w jakieś tam rzeczy, no to no to czemu czemu nie?

0:42:08.240

Tak. M. Ale to nie są imprezy polityczne, tak? No więc mnie to bardzo

0:42:13.960

zdziwiło, że że ja w sumie zostałem obsmarowany w

0:42:21.359

rykowisku e

0:42:24.680

takich właśnie właściwie nie wiem jakich powodów, wiesz, bo bo nie byłem, że tak

0:42:30.359

powiem, zaangażowany w kampanię, nie byłem nie byłem osobą m

0:42:38.359

osobą zaangażowaną politycznie. E wydaje mi się, że że niektóre osoby w

0:42:44.400

mieście mogą mieć ze mną problem, dlatego że e

0:42:51.640

jako pracując tutaj, ja pracuję w jedynym właściwie instytucji kultury w

0:42:57.720

mieście niezależnej. Tak, znaczy są oczywiście stowarzyszenia i tak dalej i

0:43:02.599

tak dalej. E, natomiast ja na dobrą sprawę jestem, pracuję w jedynej

0:43:08.040

niezależnej od miasta i w tym finansowo e instytucji kultury, więc nie ma

0:43:15.319

żadnego pola nacisku na moją działalność. I wydaje mi się, że

0:43:19.520

niektórzy mogli mieć problem z tym, że ja miałem komfort mówienia tego, co

0:43:24.200

myślę. Przy czym ja zawsze chwalę rzeczy dobre

0:43:29.480

i krytykuję rzeczy złe. I niezależnie od tego, jaka jest władza, kto kto siedzi w

0:43:36.119

ratuszu, to ja dobre rzeczy chwaliłem, a złe krytykowałem. Tak,

0:43:42.119

ale no no i to mogło niektórych boleć.

0:43:48.200

I i bardzo mnie zdziwił ten wpis na rykowisku zamojskim, bo bo w sumie

0:43:53.160

pojawił zostałem tam przedstawiony jako jako

0:43:57.240

osoba wspierająca władzę, co jest w ogóle nieprawdą.

0:44:04.520

Ja trochę wręcz anarchistą jestem, więc więc

0:44:11.839

było to dziwne. Było to dziwne, że przyczepiono się wpisu, który był żartem

0:44:18.200

i wszyscy wiedzieli, że on jest żartem. E i i i to

0:44:26.400

chyba właściwie ciężko cokolwiek powiedzieć, wiesz, na

0:44:30.839

ten temat, bo bo to było głupie. E, natomiast jeszcze kończąc, bo w sumie

0:44:37.720

nie wiem, czy jest sens do tego wracać, nie? Bo to było to to to było po prostu

0:44:42.960

jakiś jakiś wypływ hejtu zupełnie nie

0:44:46.960

nieadekwatny do sytuacji.

0:44:51.839

Natomiast to, co dała mi ta sytuacja to to, że zobaczyłem ile osób jednak jest

0:44:59.359

życzliwych, tak? i fala wsparcia, którą którą wtedy którą wtedy wtedy dostałem.

0:45:06.760

Yyy to to było coś miłego, tak? To było coś

0:45:12.119

naprawdę naprawdę naprawdę fajnego. Yyy ja w żaden sposób nie nie

0:45:20.000

odniosłem się do tego do tego wpisu. Może też dlatego, że że no nie chciałem

0:45:27.839

podbijać algorytmów, tak? i robić tego ruchu w sieci. Yyy, no fajne było też

0:45:33.480

to, że ten wpis miał zero lajków. To też o czymś świadczy. Yyy, i a może właśnie

0:45:40.079

o to chodziło, że że komuś zależało na na tym, żeby zrobić dyskusję. Nie po to,

0:45:49.280

żeby żeby dla samej dyskusji, ale po to, żeby był ten ruch, tak, żeby te

0:45:53.920

algorytmy to yyy podbijały i yyy i żeby się taka

0:45:59.960

gówno burza zrobiła w internecie. Nie wiem. Dziwna to była. Dziwna to była

0:46:04.040

sytuacja. Pierwszy raz pierwszy raz byłem w sytuacji, kiedy ktoś mnie tak m

0:46:09.040

personalnie zaatakował i to jeszcze

0:46:13.480

w sytuacji, kiedy kiedy ja w ogóle nie byłem stroną żadnego sporu ani nic

0:46:20.839

takiego. Wydaje mi się, że to poszło rykoszetem,

0:46:23.680

że nie było o czym pisać, ale to właśnie tak jak mówisz, że dużo ludzi się

0:46:28.440

odezwało wtedy i pamiętam mniej więcej komentarzy czy nawet swoją reakcję, że

0:46:32.839

tak o co chodzi. to co, co co Daniel wam zrobił? I

0:46:36.640

później właśnie była ta lista rzeczy właśnie z tym zdziwieniem i z takim nie

0:46:40.839

wiem czy już nie pamiętam czy to coś na bron w sensie bronienia czy coś takiego,

0:46:45.480

że właśnie było to pokazanie takie zdziwienie tego, że ludzi, że co wam

0:46:50.240

Daniel zrobił. Tak chyba chyba właśnie nikt nawet nie

0:46:52.640

zrozumiał nie zrozumiał o co tam chodzi. A może wszyscy rozumieli, że że

0:46:57.599

komentarz gdzieś tam zamieszczony

0:47:02.240

na Facebooku mój był po prostu żartem i on okej, ja

0:47:07.800

może to nie był najwyższych lotów żart, ale to był po prostu żart i i chyba

0:47:15.119

wszyscy to zrozumieli i na pewno autor tego wpisu na rykowisku zamojskim też to

0:47:20.400

zrozumiał, że to był po prostu żart. No ale postanowił grzać temat. No nie wiem,

0:47:26.160

nie wiem. Dziwne to było. Dziwne to było, bo, bo

0:47:33.079

co powiedzieć? Chodzi mi o to, co później się zadziało,

0:47:37.160

bo później przekułeś to na taką na takiej zasadzie, że zapraszałeś ludzi na

0:47:42.040

darmowe zwiedzanie właśnie podpinając się trochę pod to, że przez tego złego

0:47:47.000

przewodnika z Zamościa czy coś takiego. I jak to się potoczyło? Wiesz co, nie no

0:47:52.680

to też zostało dla mnie w sferze żartu. Ja po prostu teraz jak jak się

0:47:57.200

przedstawiam czy czy jak coś piszę, to to

0:48:01.880

przedstawiam się jako najgorszy przewodnik w Zamościu,

0:48:05.559

więc po prostu no zaczęło się od mojego żartu

0:48:10.680

w internecie i żartem się żartem się kończy. No

0:48:15.920

nie wiem. To była tak dziwna sytuacja, że że po prostu stwierdziłem, że

0:48:20.960

najlepiej najlepiej jest to jest to jest to olać, choć choć to też pokazuje jak

0:48:27.040

polityka działa na nasze życie, nie? że że ty nawet nie będąc nie będąc częścią

0:48:33.280

sporu politycznego i nie biorąc udziału w ogóle w polityce lokalnej, ale mając

0:48:38.280

jakieś wartości po prostu automatycznie na siłę jesteś wkładany w

0:48:44.280

te ramy ramy polityczne. To to jest trochę przerażające, że że że nawet

0:48:50.280

jeśli nie bierzesz udziału w lokalnej polityce, to możesz być wykorzystany w

0:48:57.200

przez polityków.

0:49:00.520

po prostu, żeby siać hejt i nienawiść. No tak, aby najwięcej sprzedać, tak jak

0:49:07.040

mówisz i zdobyć tych lajków, żeby to szło. To już będąc w tych trudnych

0:49:11.319

momentach, co było tutaj najtrudniejsze

0:49:16.960

w pracy w synagodze?

0:49:22.160

Wiesz co, no z jednej strony to jest praca z ludźmi, więc

0:49:28.160

więc to z czym spotka się każda osoba z

0:49:33.680

ludźmi pracująca, niezależnie od tego, czy czy działasz w gastro, czy czy w

0:49:39.240

usługach, czy czy w branży turystycznej, tak, no jednak ludzie są jacy są i

0:49:45.280

często trafiasz na osobę niemiłą. E, więc więc to jest ten czynnik ludzki.

0:49:51.400

Yyy, a z drugiej rzeczy chyba najtrudniejsza jest najtrudniejsza jest

0:49:55.319

walka ze stereotypami yyy i uświadomienie sobie jak głęboko te

0:50:02.920

stereotypy w społeczeństwie są zakorzenione, bo bardzo często tak jak

0:50:08.799

ci mówiłem wcześniej, że tutaj zaglądają osoby otwarte, osoby, które chcą się

0:50:14.040

tego czegoś dowiedzieć, osoby, których nie można podejrzewać o to, że że

0:50:22.480

nie wiem, są jakoś negatywnie nastawione. Po prostu

0:50:28.480

chcą chcą chcą dowiedzieć się więcej i jednocześnie

0:50:35.240

bez złej woli powtarzają stereotypy zupełnie nieprawdziwe. Czyli to pokazuje

0:50:42.040

nam też jak ważna jest edukacja, bo i i jak powoli ta edukacja działa, że

0:50:50.160

że nawet osoby, które które ciężko po jakąś ksenofobię podejrzewać,

0:50:59.839

potrafią powtarzać stereotypy, bo tak się im przez lata mówiło i i i i a

0:51:06.000

wielokrotnie powtórzone kłamstwo staje się staje się prawdą. Tak więc wydaje mi

0:51:11.079

się, że uświadomienie sobie tego to było trochę trochę takie to było trudne, że

0:51:16.480

że ty możesz tutaj mówić, działać ten, a i tak ktoś cię nagle jakąś oświeci,

0:51:23.880

jakąś refleksją na temat, nie wiem, Żydów rządzących światem czy czy czegoś

0:51:30.400

takiego.

0:51:33.920

Tak, można tych tych rzeczy sporo w internecie znaleźć,

0:51:38.480

poczytać i zwłaszcza teraz w trakcie wojny

0:51:43.119

kolejnej. Mhm.

0:51:45.480

To to tego jest sporo na internecie, jak się siedzi i czyta różne rzeczy.

0:51:49.200

Tak, tak. Widzisz, bo to jest napędzanie,

0:51:52.000

budowanie kapitału politycznego w oparciu o hejt i nienawiść. To też jest

0:51:57.160

straszne, że wiesz, że że w momencie kiedy kiedy yyy

0:52:04.520

w Polsce myśmy tego doświadczyli w naszej historii, tak jak jak yyy wielką

0:52:10.960

krzywdę naszemu narodowi,

0:52:16.400

przecież ilu Polaków zginęło za to, że że ktoś sobie wymyślił, że my nie

0:52:23.240

jesteśmy jesteśmy pod ludźmi, tak? że my jesteśmy gorsi i tak dalej, i tak dalej.

0:52:29.240

Jak wiele myśmy wycierpieli przez właśnie ksenofobię i taką zwykłą

0:52:36.880

ludzką nienawiść jako kraj. No i nie mamy i że to się dalej u nas

0:52:42.680

buduje. Tak w sensie, że że korzysta się z tych samych narzędzi. Yyy, tylko

0:52:48.599

obiekt hejtu jest yyy inny i tylko po to, żeby wiesz, no co, żeby zdobyć parę

0:52:54.680

głosów, tak, żeby siedzieć w parlamencie czy w jakiejś radzie, bo to jest

0:52:59.400

straszne, tak? Mówimy zawsze o drugich ludziach i i i

0:53:04.960

świadomie kłamiemy, tak wiesz, tylko po to, żeby żeby sobie podbić słupki

0:53:09.559

poparcia. To jest słabe. No i patrząc na te słupki poparcia i tak

0:53:13.960

patrzysz i się zastanawiasz dlaczego i skąd tego jest tak dużo.

0:53:18.920

Skąd tego jest? Znaczy wiesz, ja dochodzę teraz do takiej refleksji, że

0:53:22.440

to, że to zawsze było tak, że, że ten ta nienawiść zawsze gdzieś była, tylko po

0:53:30.440

pierwsze ona teraz wychodzi tak jak pleśń. Gdzieś te zarodniki są i teraz

0:53:36.839

się zaczyna zaczyna rozwijać. E albo po prostu pada to wszystko na na podatny na

0:53:43.559

podatny grunt. a jednocześnie ta strefa, sfera mediów społecznościowych, gdzie

0:53:50.480

zdominowana przez koncerny, które nie czynią w ogóle starań, bo to nie jest w

0:53:55.200

ich interesie, żeby tą z dezinformacji czy czy z hejtu oczyszczać tą tą strefę,

0:54:02.480

no to tu jest jeszcze problem, bo bo właściwie jako użytkownik jakiejś

0:54:06.640

platformy społecznościowej ty możesz zgłosić post, ale co z tego? Tak. Co z

0:54:12.640

tego, że że ty zgłosisz, skoro to zgłoszenie nie zostanie nie zostanie w

0:54:18.240

ogóle podjęte y przez przez administrację? Co z tego, że że ty coś

0:54:24.079

zgłosisz, kiedy wiesz, wszystko jest anonimowe i naprawdę, żeby ukryć się w

0:54:29.680

internecie, to to to nie trzeba być bóg wie jakim jakim hakerem

0:54:34.960

w dzisiejszych czasach. To wszystko to to jest przyzwolenie po prostu na na

0:54:40.400

bezkarność i anonimowość i to ludzie z tego korzystają. Czyli to jest dowód, że

0:54:44.799

to na to, że to chyba zawsze gdzieś tam było, nie? To teraz wychodzi po prostu.

0:54:50.200

Niestety. Niestety.

0:54:52.240

Dobra, to już idąc zbliżając się powoli do końca,

0:54:55.200

okej? Bo można tak gadać i gadać.

0:55:00.000

Dlaczego zamość? Dlaczego robisz to zamościu, a nie myślałeś, żeby gdzieś

0:55:04.079

indziej pójść pracować? nawet w czymś takim jak synagoga, tylko w sensie

0:55:08.359

gdzieś indziej. Widzisz, całą siłą

0:55:13.559

i całym, ja muszę się poprawić, sorry, całą siłą y tego bycia przewodnikiem

0:55:19.200

jest to, że to jest lokalne. To znaczy to znaczy ja zawsze ja nieraz nawet

0:55:25.960

mówiono mi: “słuchaj, abyś po po Lublinie pooprowadzał, tak? Czy gdzieś

0:55:29.880

tam?” No ja mieszkałem chwilę w Lublinie, ale teraz już nie jestem z

0:55:34.680

Lublina, tak? Czyli, czyli siłą tej turystyki jest lokalność przewodników i

0:55:39.680

to jest coś na co, na co ja stawiam i i ja to robię tutaj, bo tutaj mieszkam.

0:55:47.000

Tak. I i no tak mi się życie ułożyło, że że

0:55:53.240

wróciłem do Zamościa, bo Zamość to jest taki jak syndrom sztokholmski. Jest jest

0:55:58.280

ci tu źle, ale wracasz, nie? Więc, więc

0:56:03.559

no tylko tutaj tak, no mieszkam tutaj, robię to tutaj. Jakbym mieszkał gdzie

0:56:07.720

indziej, to może bym robił co innego, a może bym też był przewodnikiem, ale

0:56:12.039

wtedy już bym był przewodnikiem lokalnym tam, bo w turystyce mamy masową

0:56:16.160

turystykę, tak? Mamy te wszystkie resorty, all inclusive i tak dalej, ale

0:56:20.520

w takiej turystyce miejskiej to ta lokalność jest ważna, bo ludzie chcą

0:56:24.839

wiedzieć, gdzie jest dobra knajpa, gdzie co ty im polecisz. Tak to to to jest też

0:56:30.640

może ta przemiana tej turystyki, że właśnie właśnie kładzie się teraz nacisk

0:56:35.280

na relacje i na tą lokalność, na ten slow.

0:56:41.039

No więc więc ja jestem stąd i dlatego tutaj to robię. No

0:56:46.000

a gdybyś miał zmienić tą lokalność, to gdzie byś najchętniej się uprzeniósł

0:56:53.079

i zostałby być z tym lokalsem? Wiesz co,

0:56:58.119

ja już jestem tak zakorzeniony w Zamościu, że ja chyba nawet tak nie tak

0:57:02.920

nawet nie myślę, bo bo to by było tylko gdybanie. Tak

0:57:08.280

wiesz, ja powiem ci, że że mi się wydawało, że ja w Zamościu będę tylko

0:57:13.960

przez przez chwilę, tak że tutaj to jest tylko jakiś tam w życiu w

0:57:20.760

życiu moment.

0:57:24.880

Bo zawsze człowieka ciągnęło do tych wielkich miast, do tych możliwości.

0:57:29.440

Natomiast no jest też tak, że no masz tutaj wiesz funkcjonujesz w

0:57:35.280

jakimś tam swoim środowisku, masz rodzinę, masz masz przyjaciół, masz

0:57:40.720

znajomych, masz swoje życie i i i jakoś nawet się

0:57:46.039

nie zastanawiałem, wiesz, żeby stąd żeby stąd stąd stąd wyjechać.

0:57:52.440

Y, nawet nie mam pomysłu. Nawet nie mam pomysłu, wiesz, gdzie nie co, co, c co

0:57:57.280

co gdzie indziej. Yyy, no mówią, że czasami jest coś takiego wszędzie

0:58:02.480

dobrze, gdzie nas nie ma i chyba też podróże właśnie to, o czym rozmawialiś

0:58:06.920

na początku otwierają ten otwierają tą tą perspektywę, że że no hej, no u nas

0:58:13.920

nie jest tak źle, jak nam się jak nam się wydaje.

0:58:18.559

Wiadomo, że czasami bywa ciężko, ale jest gorzej, tak? I tu jest okej, nie?

0:58:26.160

Więc nie myślałem. Kiedyś myślałem, teraz już

0:58:31.760

teraz już widzisz, nie potrafię ci odpowiedzieć na to pytanie.

0:58:34.960

Okej, rozumiem. A młodym osobom, w sensie nie jest to,

0:58:40.960

żebyśmy byli jacyś starzy, ale tym młodszym, co byś doradził?

0:58:49.039

Doradził w kwestii w kwestii właśnie nie wiem, kogoś, kto

0:58:53.039

by chciał zostać przewodnikiem. czy warto, czy nie warto i czy no w sensie

0:58:57.480

po naszej rozmowie wychodzi, że warto tylko, żeby być lokalnie.

0:59:02.200

Widzisz, to jest

0:59:07.280

wiesz, ja ja powiem ci, że ciężko jest mi odpowiedzieć na to

0:59:12.240

pytanie, bo bo wiesz, czasami dobrze jest tak jak jest. Czasami człowiek

0:59:18.839

myśli, że jakby miał te 10 czy 15 lat mniej, to by coś zrobił, zrobił inaczej.

0:59:24.920

Ale poradzić komuś.

0:59:29.799

Wiesz co, o wiem jedną rzecz, jedną rzecz mogę poradzić. To co, to co za to,

0:59:35.520

co czas sami widzę, że że nie działa u nas w Zamościu, to co ja zawsze robię,

0:59:40.640

to jest to, że najważniejsza jest prawda. To znaczy, że jeśli jesteś

0:59:45.079

przewodnikiem, to nie jest twoim zadaniem wystawienie laurki zamościowi i

0:59:51.160

powiedzenie jak to było super wszystko i ten. Tylko jeśli coś było źle, no to

0:59:56.640

turysta oczekuje, że ty powiesz tak, to to było źle. Jeśli jeśli

1:00:02.760

jeśli coś było nie tak, no to trzeba się do tego przyznać, tak? Bo przecież nic

1:00:07.839

nie jest czarno-białe. No wiele aspektów naszej historii jest po prostu

1:00:13.280

popielatych i nie znaczy o to, że my mamy zapominać o historii, tak? Czy mamy

1:00:18.119

ją przedstawiać, czy my mamy realizować jakąś politykę historyczną. To jest to

1:00:22.520

totalnie idiotyczne dla mnie stwierdzenie. Polityka historyczna.

1:00:27.400

My mamy przekazywać, przekazywać prawdę, a nie wystawiać laurkę. O, i to jest

1:00:32.119

moje, to jest moje dla, dla przyszłych przewodników czy w ogóle dla

1:00:36.559

przewodników rada. Podpisuję się pod tym w 100% i

1:00:42.000

proponowałbym, aby każdy to nie tylko jako przewodnik wykorzystywał, tylko

1:00:46.160

normalnie w życiu. No bo właśnie tak jak mówiłeś, nic nie jest czarno-białe,

1:00:50.200

wszystko jest w tych odcieniach szarości i tutaj się cały czas poruszamy i i

1:00:54.920

później wychodzi z tego dużo rozczarowań.

1:00:58.000

Pewnie, że tak. bądźmy mili dla siebie i tyle, nie? To

1:01:02.880

też i to właśnie była to najbardziej to jak byłem kiedyś w

1:01:08.000

Stanach właśnie pracując na obozie i mieliśmy tam trening dwutygodniowy przed

1:01:12.680

rozpoczęciem pracy i zawsze zawsze powtarzali tak, że traktuj drugą osobę

1:01:18.200

tak jakbyś chciał, żeby cię traktowano. Pewnie, że tak. I to dobrze działa. Więc

1:01:24.039

tak, tylko żebyś nie miał później pretensji do siebie, jeśli ktoś jest dla

1:01:27.839

ciebie niemiły. Mo, skoro ty byłeś niemiły, no to jak możesz kogoś innego

1:01:32.200

obwiniać za to? Dokładnie tak wiesz. Dokładnie tak. To

1:01:35.640

jest bardzo dobre, dobrze powiedziane, bo bo każdy kij ma zawsze dwa końsy.

1:01:41.680

Jeśli ty siejesz hejt czy coś, no to to w końcu zrobi koło i cię kopnie w dupę,

1:01:48.920

nie? Tak to jest. Mogę tu przeklinać. Znaczy dupa to nie przekleństwo. Nie, to

1:01:54.839

chyba mogę. Nie wiem. Obstawiam, że za ludobójstwo i

1:01:57.720

te inne rzeczy to i tak poleci na YouTubie, więc wiesz, to co tam

1:02:01.319

gorsze rzeczy są na YouTubie niż właśnie jeszcze promowane.

1:02:05.039

Tak, jeszcze promowane, więc niż niż niż ja.

1:02:09.079

Tak. Dobra, więc tym miłym akcentem możemy

1:02:13.359

zakończyć rozmowę. Dziękuję uprzejmie. Było mi szalenie

1:02:16.920

miło. Mi również fajnie było pogadać. Tak

1:02:19.880

cieszę się, jeśli będę miał trzy odsłony.

1:02:23.839

Będziemy liczyć. Mama, ciocia i żona.

1:02:30.599

No dzięki. Dzięki śliczne. Dziękuję bardzo.

]]>
Odcinek 12 – Adrian Maziarczuk https://slady.org/odcinek-12-adrian-maziarczuk/ Fri, 13 Feb 2026 18:00:54 +0000 https://slady.org/?p=1579

Adrian Maziarczuk

Czy wiecie, że tradycje bokserskie w Zamościu sięgają lat 30. ubiegłego wieku?

Dziś to prężnie działająca sekcja, ale jeszcze w 2015 roku treningi odbywały się w garażu, gdzie trzeba było palić w “kozie”, by nie zamarznąć.

Boks uczy cierpliwości w czasach, gdy wszystkim nam jej brakuje. To nie jest sport o agresji. To sport o tym, by wstać, gdy życie rzuci nas na deski.

W dzisiejszym odcinku Adrian Maziarczuk z A.S.B. Hetman Zamość zdradza, czego uczy ring. Usłyszycie niesamowitą historię zawodniczki, która mimo krwotoku i porażki obiecała, że “za rok wygra”, oraz dowiecie się, dlaczego społeczność bokserska jest jak rodzina.

“Nie da się pokonać człowieka, który mimo porażek wciąż wstaje i walczy dalej” – to hasło wisi na ścianie ich klubu i jest motywem przewodnim naszej rozmowy.

Odcinek do obejrzenia lub posłuchania na:

YouTube
Apple Podcasts
Spotify
Numer odcinka
12
Długość odcinka
50:19
Temat przewodni
A.S.B. Hetman Zamość

Transkrypcja

]]>
Odcinek 12 – Adrian Maziarczuk – Transkrypt https://slady.org/odcinek-12-adrian-maziarczuk-transkrypt/ Fri, 13 Feb 2026 18:00:37 +0000 https://slady.org/?p=1584

Transkrypcja

0:00:01.439

Ślady podcast o ludziach, których warto poznać w kolejnym odcinku. A dzisiaj

0:00:05.799

naszym gościem jest Adrian Maziarczuk. Serdecznie Adrian Maziarczuk, prezes

0:00:10.400

autonomicznej sekcji bokserskiej klubu sportowego Hetman Zamość.

0:00:14.120

Czyli połowa, bo drugą to jest Przemek. Tak, Przemek, mój brat, jest

0:00:19.160

wiceprezesem, jest trenerem autonomicznej sekcji klubu sportowego

0:00:22.320

Hetman Zamość. Okej, to już w miarę początek mi właśnie rozpocząłeś, bo mam

0:00:28.679

takie, znalazłem takie informacje, że właśnie ogólnie w Zamościu historia

0:00:33.920

sięga lat 30, jeśli chodzi o boks. No się tradycje w naszym mieście właśnie

0:00:39.480

sięgają lat 30 już, więc to kawał czasu. Tak, jeżeli chodzi o boks, y, boks w

0:00:45.559

naszym mieście, no bardzo ma bardzo bogatą historię. y tą taką, którą my

0:00:51.399

możemy pamiętać z racji naszego wieku, y to klub bokserski Kadex, który miał

0:00:57.920

bardzo wiele sukcesów. Wtedy istniała liga boksu. Yyy, przeciwnicy bali się

0:01:06.680

przyjeżdżać do Zamościa. Byli tutaj naprawdę czołowi zawodnicy z Polski.

0:01:12.759

Niemniej jednak ta struktura w Polsce y no upadła. Tak. yyy powstały kluby

0:01:19.720

amatorskie yyy boksu olimpijskiego, które no nie miały swojej ligi. To

0:01:26.320

wróciło. To wróciło w tym momencie dzięki zaangażowaniu,

0:01:31.600

myślę, że prezesa Polskiego Związku Bokserskiego pana Nowaczka. Ta liga już

0:01:39.479

no jest widoczna. Są transmisje, jest kilka klubów, które no pokazują ten boks

0:01:46.640

olimpijski do wielu kibicom.

0:01:50.200

Jak to się zaczęło u ciebie? Pamiętasz pierwszy moment wejścia na halę?

0:01:54.920

Mieliśmy w miejscu, gdzie w okresie letnim przy

0:02:00.119

ośrodku sportu i rekreacji przy ulicy Królowej Jadwigi jest teraz

0:02:05.520

boisko do piłki plażowej, piłki siatkowej. Tam była sala, hala, gdzie

0:02:13.000

był ring, gdzie była sala do dla zapaśników, sala mat.

0:02:19.440

Ja przyszedłem z grupą pięciu czy sześciu kolegów ze szkoły podstawowej.

0:02:25.280

Przyszliśmy nauczyć się boksować, walczyć, bo mieliśmy nie fal start, że

0:02:30.280

tak powiem, ze starszymi kolegami, którzy nam wlali. powiedzieliśmy sobie,

0:02:34.760

że nie damy się, że będziemy mogli z nimi walczyć,

0:02:40.519

no poprawiając swoje umiejętności. Zostałem. No ta moja przygoda z boksem

0:02:46.840

trwała ponad 5 lat jako zawodnika. Pierwszym trenerem był świętej pamięci

0:02:52.800

Henryk Paska, kolejno świętej pamięci trener Ryszard Linek. tych walk

0:02:59.319

stoczyłem no ponad 100, także z różnym szczęściem

0:03:04.400

niemniej jednak były też medale mistrzostw Polski.

0:03:07.480

Czyli A tych w walkach to rozumiem w ringu.

0:03:10.319

Oczywiście mówimy tylko o tej rywalizacji sportowej w ringu, w

0:03:14.640

rękawicach, odpowiednio przygotowani technicznie posiadając badania

0:03:19.879

lekarskie. Tak. E, to co kojarzę to zezwyczajeście uprawia jakiekolwiek

0:03:23.959

sztuki walki, czy właśnie boks, czy czy cokolwiek innego, to zawsze jest mowa,

0:03:29.239

że nie można tego tak jakby użyć po boks ma yyy to do siebie, że jest to

0:03:35.519

dyscyplina olimpijska. Yyy przychodząc na trening y

0:03:42.360

musisz być odpowiednio skupiony, przygotowany. To nie jest tak, że po

0:03:46.560

pierwszym miesiącu dostaniesz rękawicę i wyjdziesz na ring spróbować swoich sił.

0:03:51.720

Pierwszy uczymy się pozycji, chodzić po ringu, następnie ciosów prostych,

0:03:56.640

uników, czasów z dołu, czasów świerowych.

0:04:00.640

Przechodzimy badania lekarskie. kolejno możemy stoczyć swój pierwszy

0:04:06.319

sparing, wyjść do walki i nie jest tak, że dostaniemy od razu przeciwnika,

0:04:13.959

który z którym nie będziemy mogli rywalizować. Zarówno sędziowie,

0:04:18.400

trenerzy, wszyscy dbają o to, żeby te walki były na równym poziomie, żeby nie

0:04:23.320

odstraszać od tego sportu. No i kolejno, kolejno budując, że tak powiem, swoją

0:04:29.160

pozycję, ucząc się nowych rzeczy, nabierając doświadczenia, te walki są

0:04:33.919

coraz trudniejsze. Coraz trudniejsze. No i tak jak tutaj wybrzmiało,

0:04:39.919

na ulicy nie możemy tego spróbować. Nie, jeżeli mamy umiejętność, jesteśmy

0:04:46.280

zawodnikiem zrzeszonym, to nie powinniśmy tego robić. No nie

0:04:51.880

pamiętam, żebyśmy tutaj musieli w stosunku do naszych zawodników wyciągać

0:04:55.840

konsekwencje, że niewłaściwie zachowywali się

0:04:59.479

poza salą, poza ringiem. wiedzą, że to oni są wizytówką tego sportu

0:05:05.720

i myślę, że dzięki zaangażowaniu wszystkich działaczy no przychodzi około

0:05:10.440

100 zawodników miesięcznie na treningi, więc to jest bardzo duża grupka.

0:05:14.000

Właśnie myślisz, bo w sumie i tak pracujesz w szkole średniej i czy

0:05:18.520

uważasz, że takie sporty właśnie typu boks czy jakieś inne dają coś tym młodym

0:05:22.800

ludziom, żeby potrafili się jakoś tak, nie wiem, trzymać w rysach bardziej?

0:05:27.319

Społeczność sportowców jest

0:05:33.880

zaangażowana nie tylko w trening to są wspólne wyjazdy. To jest bardzo mocna

0:05:40.039

grupa. No traktujemy się wszyscy jak rodzina. Widać po działaczach,

0:05:45.000

trenerach, zawodnikach, którzy przyjeżdżają na różne zawody z całej

0:05:48.400

Polski. A B uczy cierpliwości, uczy wytrwałości, tej cierpliwości, która

0:05:54.080

jest nam niezmien bardzo potrzebna w tych czasach. No wychodzimy na ring,

0:05:59.280

mamy przed sobą przeciwnika, często jest to nasz kolega, przyjaciel, z którym

0:06:03.120

byliśmy na obozie sportowym. No walczymy, nikt nie ma do siebie żalu.

0:06:09.160

Jest to bardzo zdrowa rywalizacja. A tak jak powiedziałeś, ja pracuję na co dzień

0:06:13.440

w szkole. No i w szkole są zawodnicy. Są zawodnicy. Yyy, jest też klasa sportowa,

0:06:19.800

która nie tylko zrzesza yy sympatyków boksu. Są tam też y inni sportowcy, u

0:06:27.280

których widać zaangażowanie, wiedzą, że on musi być zmotywowany do tego, że do

0:06:33.520

tego co robi, bo jakby coś to jest ZSP3 elektryk

0:06:37.080

potocznie nazwany. Właśnie też mi się wydaje, że to pomaga

0:06:40.840

młodzieży tak bardziej trzymać się w rysach i wiedzą na co sobie mogą

0:06:44.440

pozwolić mniej lub bardziej, że no i ta cierpliwość to zanim ty dostaniesz

0:06:49.880

właśnie jak mówiłeś te rękawice bokserskie to troszkę mija.

0:06:54.360

No tak, tak jak mówisz. Ja pamiętam kiedy myśmy przyszli na trening to nas

0:07:00.199

adeptów tego sportu zaczynających było około 30 osób y z jednej grupy. Tak. A

0:07:08.000

było wtedy trzech trenerów, którzy yy dostawali yyy młodych pięściarzy, młode

0:07:14.360

osoby aspirujące do miana pięściarzy i zostawał nas w zasadzie pięciu, którzy

0:07:21.360

doszli do tej swojej pierwszej walki. Także tego zaangażowania potrzeba

0:07:25.680

mnóstwo. Chęci, cierpliwości. Tak, nie przechodzi to od tako.

0:07:31.639

No nie. Zresztą jeżeli coś budujemy i chcemy coś osiągnąć, przeskakujemy te

0:07:39.160

trudne momenty, przechodzimy przez nie, no to później jest niesamowita

0:07:43.240

satysfakcja. Tak, zgadzam się.

0:07:46.759

W sumie to możemy trochę przeskoczyć. Jak to się właśnie stało, że w 2015 roku

0:07:53.000

postanowiliście, nie wiem, powołać, odnowić klub?

0:07:58.080

W 2015 roku myśmy prowadzili swoją sekcję bokserską przy stowarzyszeniu

0:08:04.759

Salvette. No niemniej jednak byliśmy

0:08:11.680

nowi na tej na na tych lingach w Polsce.

0:08:18.039

Dostałem telefon od świętej pamięci prezesa Waldemara Porządnego.

0:08:24.199

Powiedział: “No słuchaj, Adrian, jesteś zawodnikiem

0:08:28.479

w hetmanie, stoczyłeś wiele walk. Masz na pewno sentyment, lubimy się. Trzeba

0:08:34.240

zrobić tak, żeby ten boks zamojski reprezentowała jedna drużyna.

0:08:41.560

Nie muszę mówić nic więcej. y zorganizowaliśmy spotkanie, weszliśmy

0:08:47.519

razem z bratem do zarządu. Słowo przejęcie jest złem, złym myślę

0:08:54.040

słowem, bo klub sportowy, autonomiczna sekcja

0:09:00.279

bokserska, no ukształtowała nasze charaktery, więc uważam, że jesteśmy

0:09:06.640

winni temu, żeby

0:09:11.040

teraz wspierać młodych zawodników, prowadzić sekcje,

0:09:16.079

rozwijać ją, żeby ten boks zamościa z Nasi zawodnicy, nasze miasto

0:09:24.279

było nieodłącznym elementem na mapie Polski tego sportu.

0:09:30.320

Okej. I pamiętasz jakie to właśnie były początki? Czy to było łatwe? O,

0:09:36.079

to jest dobre pytanie, bo od treningów w jednej, w drugiej, trzeciej

0:09:43.480

szkole poprzez treningi w garażu, gdzie trzeba było w kozie napalić, żeby były

0:09:50.920

odpowiednie warunki poprzez to, co mamy teraz. No my jesteśmy bardzo zadowoleni.

0:09:58.560

Raz, że miasto nas wspiera finansowo rok w rok większymi pieniędzmi. Mamy salę do

0:10:08.680

boksu, mamy szatnie, prysznice. Mamy swoje miejsce. Wróciliśmy do tego, co

0:10:15.880

było kiedyś. Także myślę, że mówiąc o tej drodze, którą yyy

0:10:22.079

przeszliśmy przez to no już ponad 10 lat yyy to osiągnęliśmy wszyscy niebywały

0:10:27.480

sukces. Nie byłoby tego sukcesu, gdyby oczywiście nie wsparcie yyy wielu ludzi,

0:10:33.600

którzy patrzą, co robimy, doceniają tą pracę.

0:10:38.600

No i zawodników, zawodników. Mamy się czym pochwalić. Yyy, zresztą od grupy,

0:10:44.240

od małych dzieci po y grupy osób y już dorosłych, no są też wizytówką. Mieliśmy

0:10:53.959

ostatnio organizowaną wigilię, no to na wigilii było ponad 50 osób, także to

0:10:59.959

sami zawodnicy i też nie przyszli wszyscy, także rewelacje.

0:11:04.680

A pamiętasz z Ilona zaczynaliście w 15? Yyy, pamiętam taką sytuację, gdzie po

0:11:12.040

sali yyy jednej ze szkół biegało trzech zawodników.

0:11:19.279

trzech zawodników biegało. No można powiedzieć, że to były treningi

0:11:24.639

indywidualne. No ten boks nasz zamojski,

0:11:30.560

nie tylko zamojski, troszkę był odstawiony, jeżeli mówimy o

0:11:36.160

sportach w naszym kraju, o sporcie w naszym kraju. Niemniej jednak sukcesy y

0:11:43.360

pięściarzy czołowych, pięściarzy olimpijskich, wiemy wszyscy o naszej

0:11:51.760

zawodniczce z Lubelszczyzny, która zdobyła medal olimpijski. One się też

0:11:55.959

przyczyniły do tego, że ten boks jest coraz bardziej rozpoznawalny. Zresztą

0:12:01.240

Julka boksowała też u nas, tak na wielu turniejach.

0:12:06.040

było wtedy widać, że będ to będzie medal olimpijski

0:12:11.720

albo w sumie czy jesteście w stanie ocenić, czy ktoś ma taki potencjał, żeby

0:12:16.199

właśnie iść dalej. Yyy, powiem tak, yyy, zawodników na treningi przychodzi bardzo

0:12:23.519

dużo. Yyy, widać takich, którzy wyróżniają się na tle innych, którzy są

0:12:30.160

bardziej zdyscyplinowani, bardziej zaangażowani, y, którzy się bardziej

0:12:35.079

przykładają. Tutaj bardzo szybko ten ring weryfikuje, tak? Bo stajemy

0:12:39.680

naprzeciw przeciwnika, no który nie będzie się na nas przyglądał. On chce

0:12:43.240

wygrać. Każdy chce wygrać. Wychodząc do ringu musimy być przekonani o tym, że to

0:12:51.240

my zwyciężymy tą walkę. Nie możemy nigdy wejść i oddać pola. Wiadomo, jeżeli

0:12:57.079

przeciwnik jest lepszy, jeżeli tym razem to

0:13:01.519

my odniesiemy porażkę, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo,

0:13:08.360

że za parę miesięcy, za parę tygodni spotkamy się ponownie z tym zawodnikiem.

0:13:13.639

Więc wtedy dobrze by było, żebyśmy wyciągnęli wnioski, poprawili to, co yyy

0:13:19.880

nie udało się w pierwszej walce. to na co nie zwróciliśmy uwagi i to my

0:13:25.320

zwyciężymy na samym początku. No nie trenujemy

0:13:29.360

wszystkich jednakowo. Chcemy, żeby każdy był mistrzem świata. Tak, tego byśmy

0:13:33.920

sobie. A to stąd

0:13:36.399

to stąd ten napis na ten na ścianie. Nie da się pokonać człowieka, który mimo

0:13:40.839

porażek wciąż staje i walczy dalej. Tak.

0:13:45.240

Tu nie tylko myślę, że do tej sali sportowej, tak? Każdy z nas ma swoje

0:13:51.560

sukcesy, ma swoje porażki, popełniał błędy. Jeżeli z błędów wyciągnęliśmy

0:13:56.880

wnioski, jeżeli z porażki wyciągnęliśmy to, co da nam siłę walczyć dalej,

0:14:01.720

zwyciężać, to jest nasz sukces. Tego nam nikt nie zabierze.

0:14:05.920

A mieliście jakieś wątpliwości właśnie na początku, czy jednak podejmować se

0:14:09.839

tego, czy nie? Nie, nie, muszę otwarcie powiedzieć, że

0:14:13.560

nie było tego. Myśmy jeden sezon, że tak powiem, rok przeboksowali jako zawodnicy

0:14:21.120

Salvette, tak, przy stowarzyszeniu. Jak padła tylko propozycja, żeby wrócić

0:14:27.800

do autonomicznej sekcji bokserskiej, nie

0:14:31.480

było zawahania. Tak jak powiedziałem wcześniej, ten

0:14:35.360

sport nas ukształtował. Myśmy zjeździli całą Polskę, poznaliśmy genialnych

0:14:39.639

ludzi, doświadczyliśmy wielu przyjemnych sytuacji, wrażeń.

0:14:46.639

To było coś pięknego. To jest coś pięknego. I myślę, że ta przygoda, ja

0:14:50.639

tak sobie przypominam, no ze mną jest już od ponad 25 lat, więc jest to

0:14:57.759

bardzo duży kawałek mojego życia. No jestem dumny z tego, że kiedyś to ja

0:15:05.480

boksowałem, teraz mogę prowadzić sekcję.

0:15:11.600

Jest to niesamowite. Nie było nawet chwili zawahania. Od razu powiedzieliśmy

0:15:16.240

wchodzimy w to. Pamiętasz co wymagało na takiej

0:15:18.839

natychmiastowej naprawy na samym początku?

0:15:22.120

A tak jak mówiłem, zaczynaliśmy z małą ilością zawodników. Nie mieliśmy

0:15:28.639

sali treningowej. yyy fajnie jest mieć swoje miejsce. Mm

0:15:34.800

i to był największy problem. Myśmy bardzo długo zabiegali o to, żeby yyy

0:15:40.920

Bok wrócił na OSR dzięki przychylności władz, dzięki zaangażowaniu wszystkich

0:15:47.959

sympatyków. Ja tutaj nie będę wymieniał, bo jest ich mnóstwo. Y, dyrektorzy

0:15:53.319

wydziału, dyrektor Ośrodka Sportu i Kreacji, prezydenci, wszyscy naprawdę

0:15:58.959

myślę, że nam pomogli, włożyli to w to miejsce swój czas, poświęcili czas dla

0:16:05.399

nas na to, żeby nas wysłuchać i dzięki temu jesteśmy tu teraz. Tak,

0:16:11.079

jesteśmy naprawdę myślę, że no już stąd nie wyjdziemy. Problemem było brak

0:16:17.079

zawodników. Bo było nas ich niewielu. Tak. I to

0:16:21.399

miejsce, jak się znalazło miejsce to przyszli zawodnicy. Tak. Myśmy nie

0:16:26.519

oczekiwali, że będzie to sposób nasz na zarabianie pieniędzy, bo ja zarówno ja

0:16:32.800

jak brat uważamy, że my jesteśmy to winni temu

0:16:38.839

sportu i no i będziemy to robić szkoląc następców.

0:16:44.000

Jasne. Czyli tym momentem takim przełomowym

0:16:48.319

było właśnie ustatkowanie się w sensie znalezienie miejsca. Dzięki właśnie temu

0:16:54.000

zyskaliście nowych zawodników. Czy było coś jeszcze?

0:16:57.639

To jakby sukcesy, które przychodziły po drodze, bo

0:17:02.560

mieliśmy medalistów mistrzostw Polski, zarówno

0:17:06.280

dziewcząt, jak i chłopców, pokazywały wśród tej wśród naszych mieszkańców, że

0:17:13.760

boks z powrotem się odradza. Kulturywowaliśmy tradycje organizowania

0:17:19.039

turniejów bokserskich, memoriał imienia Jerzego Suchodoła

0:17:24.280

w oprawie międzynarodowej. kibice, dawni zawodnicy, sympatycy tego

0:17:30.280

sportu, zaczęli przyprowadzać swoje dzieci.

0:17:33.919

Koledzy, których dzieci boksowały kiedyś, także

0:17:39.679

przychodzili na treningi. Sami zawodnicy ciągnęli swoich kolegów, żeby przyszli,

0:17:44.320

zobaczyli. Także powstała grupa y bardzo wielu yyy pięściarzy yyy w naszym

0:17:51.640

mieście. I to się rozwinęło, ale myślę, że tym

0:17:54.760

kluczowym elementem to jest miejsce, bo mamy stały punkt. Kto nie wchodzi do

0:18:00.799

ośrodka sportu i rekreacji w Zamościu, ten wie, że jest tu sala do boksu. To

0:18:06.440

jest ważne. Mamy swoje miejsce. Okej.

0:18:10.080

A już właśnie przechodząc do tych treningów, to one się jakoś różnią

0:18:13.520

między sekcjami? No tak. Tak.

0:18:17.120

Jeżeli mówimy o treningach, zaczynamy od grup dla dzieci, tak? To są pierwsze

0:18:27.280

jakby kroki postawy, zaangażowania tego na co

0:18:33.520

zwracamy uwagę ogólnie w sporcie. Yyy tutaj te dzieci mogą doświadczyć yyy

0:18:39.840

tego, że są obowiązki yyy że trzeba przyjść na odpowiednią godzinę, mieć

0:18:44.760

strój sportowy, yyy trzeba się zaangażować. Jest puchar przewodny

0:18:49.559

miesiąca, gdzie zawodnicy, młodzi zawodnicy, młodzi chłopcy, dziewczynki

0:18:54.240

dostają puchar za zaangażowanie, za motywację, za to, że y idą do celu. No

0:19:00.039

kolejną grupą jest grupa początkująca. Tak. Y na tą grupę przychodzi najwięcej

0:19:04.400

zawodników. Yyy, tak jak powiedziałem kiedyś nas było 30 na sali, pięciu

0:19:08.840

boksowało, tak? Yyy, więc y ze 100 yyy musi kilku zostać, więc im więcej

0:19:16.520

przychodzi, tym mamy większą grupę yyy osób yyy startujących później w zawodach

0:19:22.919

y sportowych. No i grupa Ladies and Gentlemen, tak, 30 plus to my jeszcze po

0:19:30.440

30, a przed 40 to należy wspomnieć. którzy gdzieś kiedyś próbowaliśmy swoich

0:19:38.200

sił w tym sporcie, ale też przychodzą osoby, które wiedzą, że trening

0:19:43.440

bokserski jest treningiem bardzo wymagającym, treningiem, który odpręża,

0:19:48.600

który pomaga oczyścić głowę i odstresowuje. Odstresowuje, a ten

0:19:55.440

stres w obecnych czasach no towarzyszy nam. A przyjście na taki trening, gdzie

0:20:02.919

nie musimy naprawdę na początku nic wiedzieć, nic umieć. Ważne, żebyśmy

0:20:07.039

mieli strój sportowy. Wszystkiego się tutaj nauczymy. Nie ma obowiązku później

0:20:11.640

boksować, brać udziału w zawodach. To jest coś, co dorosły człowiek robi dla

0:20:17.159

siebie i dzięki temu no osiąga satysfakcję.

0:20:22.919

Zgadzam się. Zwłaszcza widać różnicę między właśnie treningiem, a na przykład

0:20:26.799

takim sparingiem po wejściu do ringu, gdzie tam ile, minutę, a po minutucie

0:20:31.960

już nie masz siły. Tak, tak. Ja pamiętam te pierwsze walki,

0:20:35.600

gdzie yyy założyliśmy ochraniacze yyy i musieliśmy boksować trzy razy po dwie

0:20:40.799

minuty. Brakowało bardzo szybko tlenu, co było czymś no bardzo zaskakującym.

0:20:47.120

Dlatego tak jak tutaj wcześniej wybrzmiało,

0:20:52.400

to trzeba być cierpliwym, zmotywowanym, no i systematycznie, bo ten kto opuszcza

0:20:56.600

treningi, nie przykłada się, no to później tego tlenu mu w ringu brakuje.

0:21:02.039

Tak. No nawet na ulicy, w sensie nawet w takiej codziennej pracy to się bardzo

0:21:06.679

przydaje, bo ja pamiętam takie moment, gdzie właśnie miałem zlecenie dla Osiiru

0:21:12.000

i cały czas trzeba zasuwać na rowerze, wyprzedać ten rajd cały i robić zdjęcia

0:21:16.720

i taki zadowolony jechałem. Kurczę, ile ja mam jeszcze zapasu siły, nie, nie

0:21:20.919

męczę się. A rok temu to ledwie żyłem. bardzo, bardzo szybko ta nasza kondycja

0:21:27.960

rośnie po tych treningach, bo tak jak mówię, no trening jest bardzo

0:21:32.559

wymagający, chociaż tego się nie trzeba bać, bo

0:21:36.640

każdy zrobi tyle ile może, a z każdym kolejnym treningiem nasze umiejętności,

0:21:42.240

nasza wytrzymałość wzrasta. Tak, zgadzam się. Więc to jest właśnie

0:21:47.200

bardzo fajne i polecam, jakby ktoś chciał. A właśnie, bo zauważyłem, że też

0:21:51.240

jest w sensie jak zaczynaliście w 15 roku, to od tych trzech osób, więc

0:21:56.400

obstawiłem, że to byli sami chłopacy, mężczyźni, czy w tym kierunku i z czasem

0:22:02.039

zaczęły też dziewczyny, kobiety przychodzić.

0:22:05.200

Mieliśmy zawodniczkę Dianę. Diana zdobyła medal na mistrzostwach Polski.

0:22:11.240

Był to jednak z pierwszych medali, który zdobyliśmy my jako zarząd, bym

0:22:18.000

powiedział. yyy jako yyy osoby, które prowadzą sekcj

0:22:24.720

dziewczynki przychodzą, przychodzą dziewczyny yyy dziewczyny są bardzo

0:22:28.400

zadziorne, yyy są bardzo zaangażowane, nie odpuszczają.

0:22:34.400

Niekiedy trudniej je utemperować, no bo y wiadomo to charaktery różne. Ja

0:22:41.240

pamiętam taką walkę na jednym z turniejów zamojskich, gdzie

0:22:45.960

jednej dziewczynce ona przegrała wtedy walkę,

0:22:50.480

no leciała krew z nosa. Kiedy podchodziłem wręczając jej medal, no

0:22:55.760

wyglądała tak, no powiedział, no trudno wyglądała. Trudno. Był te trudy walki

0:23:00.240

były widoczne. Powiedziałem jej, że gratuluję

0:23:03.600

zaangażowania, wytrwałości i tego, że dała z siebie wszystko. Y,

0:23:08.720

ona mi wtedy powiedziała, że za rok wygram.

0:23:13.400

Także y no daje to taką satysfakcję, gdzie widzimy, że

0:23:20.240

tu nie chodzi często o wynik. Wiadomo, jest on ważny, bo każdy chce zdobywać

0:23:24.000

medale, ale ta zadziorność, to chęć lepszego przygotowania się,

0:23:30.400

no jest czymś niesamowitym. to na pewno dużo później się w życiu

0:23:34.440

przyda, jak będzie musiała skorzystać właśnie z tego typu umiejętności.

0:23:39.919

No tak, te treningi, te walki są lekcją na przyszłość. To Szymon Gryszyn jest

0:23:47.679

tym, który się najbardziej tak wybija. No tak, jest to zawodnik, który jest

0:23:54.679

w kadrze Polski, który startuje w turniejach międzynarodowych.

0:23:59.440

Na chwilę obecną jest to bardzo wyróżniający się nasz zawodnik,

0:24:04.799

który trenuje już mnóstwo czasu. Pamięt oj, bardzo długo. Długo. Pomimo swojego

0:24:10.520

młodego wieku on

0:24:14.240

zawsze był systematyczny, zawsze był, jest, bo tu trzeba tak powiedzieć, jest

0:24:19.400

zaangażowany w trening

0:24:23.600

i widać, że mu zależy. Jeżeli zależy nam, no to te wyniki

0:24:28.679

przyjdą. One przyjdą, jeżeli jesteśmy zaangażowani, jeżeli mamy chęć, jeżeli

0:24:34.720

mamy cel, one znajdą się. Czy będziemy mistrzem województwa, czy będziemy

0:24:40.600

mistrzem, wygramy jakiś turniej, to może być nasz sufit. To może być nasz sufit.

0:24:47.000

To w niczym nie przeszkadza, ale kiedyś po latach zawsze powiemy: “Tak, to ja

0:24:50.840

wygrałem pierwszy turniej, to ja byłem mistrzem województwa, to ja pojechałem

0:24:55.399

na mistrzostwa Polski”. Tak. To ja byłem w kadrze. Tak.

0:24:58.640

A czy może kojarzysz, że miał jakiś moment zwątpienia, że jednak chce to

0:25:02.360

żuwić? I na pewno momenty były takie po

0:25:06.039

przegranych walkach, kiedy jedziemy na mistrzostwa Polski, jest to

0:25:11.200

ranga bardzo wysoka tych zawodów. musimy zejść pokonani. Z każdym z nas ta

0:25:19.000

porażka budzi pewną niepewność. Tak, analizujemy, co było nie tak. Może się

0:25:24.480

nieodpowiednio przygotowaliśmy, może za mało nam zależało, może

0:25:30.640

opuszczenie tych kilku treningów z różnych powodów spowodowało to, że nie

0:25:34.279

byliśmy odpowiednio mocni. y myślę, że trudno znaleźć y zawodnika, trudno

0:25:40.520

znaleźć człowieka, który y po porażce y nie miałby tej chwili. Myślę, to też

0:25:47.320

dobre, bo jeżeli ja włożyłem mnóstwo pracy,

0:25:54.000

gdzieś mi się kołecz w głowie, że kurczę, może bym to zostawił, a później

0:25:58.000

sobie pomyśl o tych wszystkich pięknych chwilach, o tych możliwościach, które

0:26:02.039

stoją przede mną, no to to napędza. to napędza do dalszej pracy, do tego, żeby

0:26:08.720

wciąż iść do przodu.

0:26:12.559

No bo już przekonaliśmy, tyle zrobiliśmy, a tu wystarczy może jako

0:26:15.840

jedną rzecz zmienić, dodać coś albo usunąć i od razu pójdziemy do góry, tak

0:26:20.840

jakby przeskoczymy to, co nas blokuje. Tak. No boks jest sportem kontaktowym.

0:26:26.480

Tak. Sędziowie

0:26:30.480

bardzo zwracają uwagę na to w tym boksze olimpijskim, w boksie amatorskim, na

0:26:35.320

bezpieczeństwo zawodników. To jest priorytet. Jeżeli

0:26:40.520

popatrzymy na urazy w boksze amatorskim, to w innych sportach jest ich znacznie

0:26:46.679

więcej. Tak wiadomo, jeżeli dochodzi do jakiejś trudnej sytuacji

0:26:51.760

już w boksie zawodowym przy tych ciężkich nokautach, media się o tym

0:26:56.520

rozpisują. Tylko zauważmy, że tych zawodników u nas w sekcji

0:27:02.679

startujących jest bardzo wielu. W Lubelszczyźnie

0:27:07.480

są to setki. Tych urazów aż tak wielu nie ma. Tak, nie, żaden z trenerów,

0:27:13.240

żaden z sędziów nie dopuszczy do tego, żeby walka była jednostronna.

0:27:20.080

żeby była jednostronna i żeby cokolwiek mogło się stać

0:27:25.200

pięściarzowi. Bezpieczeństwo jest priorytet

0:27:29.080

zrok. A czy zdarza wam się nie zgadzać z

0:27:31.880

decyzjami sędziów? O, no

0:27:35.559

temat rzeka, myślę.

0:27:39.880

No tak, tak, tak. Zdarzają się. Należałoby tu użyć słowa pomyłki.

0:27:49.600

pomyłki. Niemniej jednak

0:27:54.200

no my wiemy jako już byli zawodnicy, jako działacze, tak jak powiedziałem,

0:27:59.880

związani z boksem wiele lat, kto na tym ringu miał przewagę? Oczywiście każdy

0:28:07.000

będzie ciągnął do swojego, każdy cios będzie ważył wyżej. Tak. Niemniej jednak

0:28:13.960

głos jest sejdu. Z werdyktem nie dyskutujemy,

0:28:18.240

nawet jeśli się nie zgadzamy. To jest decyzja sędów. Nie powinniśmy

0:28:23.120

tego podnosić. To jest ich sumienie,

0:28:27.919

jeżeli nie zauważyli czegoś, no może inaczej, jeżeli zauważyli, a

0:28:33.840

orzekli inaczej, bo każdy ma prawo się pomylić. Tak.

0:28:39.000

Ja uważam, że na tych przy tych zawodach, które organizujemy, na które

0:28:43.840

jeździmy, które nie mają rankingu mistrzostw Polski,

0:28:50.000

to taki wypaczony wynik no zniechęca. Zniechęca, bo

0:28:58.080

jeżeli jest niesprawiedliwość y

0:29:02.000

no to co ja mogę zrobić więcej? Tak. Co mogę zrobić więcej?

0:29:07.840

No ale pozostawię bez komentarzu.

0:29:12.080

Okej. A jak mysz skąd to się właśnie bierze?

0:29:15.720

Trudno mi powiedzieć, bo ja uważam, że ten młody człowiek, który dał z siebie

0:29:21.320

wszystko na tym lingu, który wygrał zasłużenie,

0:29:26.039

to wędykt powinien być jednoznaczny. Ja sam jestem sędzią yyy i

0:29:33.240

nie wyobrażam sobie, żeby yyy w ringu boksował nasz zawodnik z przeciwnikiem,

0:29:40.799

żeby nasz zawodnik ewidentnie przegrywał, a ja żebym mógł yy wskazać

0:29:45.960

inaczej niż to było z rzeczywistością. Źle bym się z tym czuł. Zresztą tak jak

0:29:49.679

powiedziałem, ta brać sportowców, działaczy, bokserów, sędziów

0:29:56.440

jak rodzina. Naprawdę my się lubimy, szanujemy,

0:30:00.840

wspieramy. Y to jest coś pięknego. Niepotrzebne tu są osoby, uważam, które

0:30:06.799

gdzieś tam y zakrzywiałyby ten obraz zdrowej współ rywalizacji.

0:30:13.440

Jasne, rozumiem, bo właśnie to jest tak, szkolicie się tak samo, a jedna sytuacja

0:30:18.360

jest określana, widziana inaczej. Yyy, zauważmy, że w tych yyy walkach o

0:30:23.559

mistrzostwa świata, różne pasy, też się różne sytuacje zdarzały. Yyy czytałem

0:30:29.240

ostatnio wypowiedź Andrzeja Gołoty, który no mógł być mistrzem świata kilka

0:30:34.640

razy w królewskiej kategorii. Powiedział, yyy, już nie pamiętam z kim

0:30:37.880

boksował, powiedział: “Nie chciałem go znokautować, bo moja żona powiedziała,

0:30:41.840

żebym przeboksował, a miałem go już na deskach i czułem, że wygrałem. Werdykt

0:30:46.799

był inny, więc to się zdarza”. Tak. yyy nie powinno hym

0:30:53.399

i tak jak w każdej branży, w każdym zawodzie yyy może użyję sformułowania,

0:30:58.880

te czarne owce powinny jednak yyy same odchodzić z yyy tego zawodu. M a jak

0:31:07.440

nie, no to no mamy nadzór też sędziowski, także tutaj też y powinniśmy

0:31:13.679

rozmawiać, rozmawiać, sprawiać właśnie te różnego rodzaju

0:31:18.320

rzeczy. M. Okej. Jakbyśmy przeszli do struktur klubu w sensie finansowania, bo

0:31:26.240

obstawiam, że nie jest łatwo. Tak. Yyy, nie jest łatwo. Y powiem tak,

0:31:31.279

zaczynaliśmy z budżetem w 2015 roku przejmując przejmując to

0:31:36.559

niewłaściwe słowo, mieliśmy chyba 4000 zł na koncie.

0:31:41.240

To był sierpień. Kolejne lata było około, nie pamiętam

0:31:46.639

15000 zł. Rok w rok idziemy do góry. Jeżeli chodzi

0:31:53.880

o kwestie finansowe. W tym roku otrzymaliśmy dotacje, za co dziękuję

0:32:00.159

45000 zł. Jest to najwyższa dotacja z miasta Zamość, jaką ja pamiętam jako

0:32:08.360

działacz y tutaj w tych strukturach.

0:32:13.760

No są to już takie pieniądze, które no pozwalają więcej. Pozwalają więcej.

0:32:23.919

Budują troszkę tą stabilizację finansową,

0:32:29.919

dają możliwość większej ilości wyjazdów, tak? Wynagrodzenia trenerów,

0:32:36.279

zakupu sprzętu. O wynagrodzeniach trenerów nie będziemy

0:32:40.679

tutaj rozmawiać, bo myślę, że

0:32:47.559

no to jest na to jest pasja. Pasja. Wiadomo, z pasji się zupy nie ugotuje,

0:32:52.440

samochodu nie zatankuje, ale to jest pasja. My jesteśmy wdzięczni za to, co

0:32:57.039

mamy, bo tych pieniędzy jest więcej. No poza yyy tutaj dotacją z urzędu miasta

0:33:04.840

Zamość wspieramy się też grantami, otrzymujemy pieniądze z Ministerstwa

0:33:11.480

Sportu. Jest ten program Klub, który też pomaga. Y

0:33:17.120

no staramy się, no wiadomo, nie jest łatwo, chociaż tak jak powiedziałem,

0:33:23.360

my jesteśmy wychowankami autonomicznej sekcji klubu

0:33:27.559

bokserskiego Hetman Zamoś. zawdzięczamy yyy bardzo dużo yyy temu, że mogliśmy

0:33:34.360

boksować, mogliśmy zdobywać doświadczenie, ukształtowały się nasze

0:33:38.559

charaktery dzięki yyy uprawieniu yyy sportu. M cały czas szukamy następców,

0:33:47.760

szukamy osób, które też zechcą wejść. Świat się zmienia. świat się zmienia i

0:33:53.600

tak jak rozmawiamy z innymi działaczami z Polski,

0:33:59.760

różnie to jest. Różnie to jest naprawdę. Jeżeli chodzi, niektórzy mają pełne

0:34:04.159

umowy, pełne wynagrodzenia, dotacje takie, o których

0:34:10.320

no przeważ przekraczające kilkukrotność naszej, nie? Chociaż uważam, że no ta

0:34:15.359

dotacja, te pieniądze, które otrzymaliśmy w tym roku

0:34:19.280

no są już znacznie lepsze, tak? A jak to jest z yyy

0:34:23.679

z tym ze sponsorami? Yyy mamy sponsorów oczywiście. Tak. Yyy

0:34:29.000

ja myślę, że tutaj yyy na dole przy naszych yyy przy naszej rozmowie się

0:34:33.839

wyświetlą w te w tym momencie yyy żeby każdy mógł się zapoznać. Pomagają,

0:34:38.399

pomagają. Yyy, nie oszukujmy się, bez yy sponsorów, bez firm, bez osób prywatnych

0:34:45.399

yyy trudno by było. Niektórzy współfinansują yyy zawodników, niektórzy

0:34:54.040

pomagają w organizacji wyjazdów. Wiele osób, wiele firm wspomaga nas przy

0:35:00.040

organizacji turniei, różnego rodzaju. Trzeba sobie jasno powiedzieć, no że

0:35:06.680

pieniądze są potrzebne, sponsorzy są potrzebni. Jeździmy prywatnymi

0:35:09.800

samochodami na zawody. Y, tutaj zużycia tego nikt nie liczy. Tak, za wyjazdy

0:35:15.480

nikt nie pobiera wynagrodzenia. A są to często weekendy. Wtedy są zawody

0:35:21.320

sportowe. Pamiętam, gdzie w jednym czasie brat jechał w jednym kierunku

0:35:26.880

Polski, a w drugim. Tak jakby nas kilometrówkę zliczyć na jeden weekend,

0:35:33.440

no to byśmy mieli wakacje w egzotycznym kraju.

0:35:37.440

Ale jest to piękne. To budżet klubu byłby na minusie wtedy,

0:35:41.920

jakbyśmy liczyli kieł meczów. He. Takie tak.

0:35:44.640

No bo właśnie widziałem jak z Szymonem jest tak, że właśnie poszukuję też jako

0:35:48.119

on indywidualnie przez to sponsorów, żeby mu pomóc. No bo tak jak mówisz,

0:35:52.119

tych wyjazdów jest sporo. Czasami to nie jest tylko nie wiem wyjechać rano,

0:35:56.680

przeboksować wieczorem i wrócić, tylko to są jednak takie pełne weekendy.

0:36:01.760

No tak. Jeżeli chcemy pojechać z pięcioma zawodnikami, z czteroma

0:36:06.240

zawodnikami i trenerem y na drugi koniec Polski, już nie licząc paliwa, no to

0:36:11.960

wszyscy muszą y mieć gdzie spać, y mieć co zjeść, tak? Musimy wrócić, tak? No to

0:36:20.640

można sobie to policzyć. Jeżeli byśmy mieli do tego dodać

0:36:24.119

wynagrodzenie frenera, no to to pojedziemy na kilka wyjazdów

0:36:29.119

w roku. A jeżeli chodzi o poszukiwanie

0:36:32.680

sponsorów, no jak to w sporcie, no nie musimy tutaj Ameryki myślę, że nie

0:36:36.599

odkryjemy, jeżeli nie powiemy, że pieniądze nie są ważne. Jeżeli są

0:36:40.520

pieniądze, no to też jesteśmy w stanie zakupić nowszy sprzęt, jeździć częściej

0:36:46.160

na sparingi. One są potrzebne. Na sparingi i tak No. Jeździmy, tak

0:36:52.000

boksujemy, zderzamy się. No ale fajnie by było pojechać na sparing gdzieś

0:36:56.640

znacznie dalej. Wtedy, że tak powiem, chłopaki, dziewczyny by szlifowali formę

0:37:02.760

z innymi zawodnikami niż z tymi z naszego województwa. Tak, to są wszystko

0:37:07.240

pieniądze. Tak, my możemy tutaj naprawdę dać mnóstwo swojej pracy nieodpłatnie.

0:37:15.920

Yyy, no ale yyy pomimo tego, że nieraz trzeba dołożyć yyy my jesteśmy, no tak

0:37:22.640

jak powiedziałem bardzo zadowoleni z tego, że są sukcesy, że przede wszystkim

0:37:27.800

jesteśmy m doceniami przez tych, którzy yyy

0:37:33.200

interesują się boksem, którzy wcześniej nie mieli pojęcia, że boks w Zamzczu

0:37:38.760

jest, a w dniu dzisiejszym tak, mają salę, pomagamy w turnieju. Turniej jest

0:37:44.520

w niesamowitej oprawie. Na ostatnim turnieju był prezes luberskiego Związku

0:37:49.599

Bokserskiego. Popatrzył na to, co robimy. No uścisnął

0:37:54.079

dłoń, mówi, że robota jest rewelacyjna. Rewelacyjna. Jest to coś niesamowitego,

0:37:59.520

co co jest w zamściu. No właśnie na perspektywie tych 10 lat

0:38:06.160

to obstawiłem, że zauważyłeś właśnie różnicę poza tym budżetem, który jest

0:38:12.000

poza dotacją z urzędu miasta. To właśnie sponsorzy tak zaczynają się sukcesywnie

0:38:17.200

tak jakby z każdym rokiem coraz bardziej przekonywać do was, pomagać. Myślę, że

0:38:23.640

mamy gro swoich, że tak powiem, sponsorów, pasjonatów tego sportu.

0:38:31.880

No też firmy różnie radzą sobie z roku na rok, mają różne wydatki.

0:38:39.119

Jak coś idzie do góry, rozwijamy się, sukces ma wielu ojców,

0:38:45.920

więc na pewno bez wsparcia tego dodatkowego finansowego nie byłoby tego, bo

0:38:52.359

tak jak mówię, my też jesteśmy zadowoleni, że możemy

0:38:56.520

pokazywać działalność firm tych naszych lokalnych

0:39:02.240

w całej Polsce, że mamy mnóstwo osób obserwujących to, co się dzieje w naszej

0:39:08.480

sekcji poprzez media społecznościowe. To jest ważne. To jest ważne. No od tego

0:39:14.760

też nie uciekniemy. Kiedyś po każdorazowo po zawodach, w których ja

0:39:20.680

brałem udział pokaz była wzmianka w gazetach lokalnych przy ulice tygodnia w

0:39:27.040

Tygodniku Zamojskim była rubryka poświęcona y no naszym zmaganiom,

0:39:32.280

zmaganiom innych sportowców. Yyy, teraz tak naprawdę zawodnik, który schodzi z

0:39:37.839

ringu, y już jest na Facebooku, już mamy werdykt, już można to lajkować, już

0:39:43.079

można dodać swój komentarz, więc y sponsorzy też się pojawiają, komentują. My

0:39:49.160

też staramy się pokazywać ich szerszemu grogu.

0:39:55.599

A organizacja klubu w sensie jego działalności to jest jedno, a

0:40:00.760

organizacja memoriałów turniejów to drugie. Jak do tego podchodzicie?

0:40:08.480

Powiem szczerze, że kiedyś były te turnieje dwudniowe, dwudniowe.

0:40:17.880

Teraz robimy turniej jednodniowy. Przymierzamy się też tutaj nie będę

0:40:21.319

zdradzał do takiego jeszcze jednego wydarzenia.

0:40:25.440

Mam nadzieję, że uda się, że to zrobimy. Po prostu jest to mnóstwo pracy,

0:40:31.000

zaangażowania tych roboczogodzin.

0:40:35.319

Mnóstwo, mnóstwo. Jeżeli mówimy o zawodach sportowych, pamiętajmy o tym,

0:40:41.760

że musimy zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo,

0:40:45.400

czyli ten to wsparcie służb medycznych, wynajęcie sali. Yyy, zawsze nas tutaj

0:40:52.640

Ośrodek Sportu i Rekreacji, pan dyrektor wspiera, panowie z organizacji imprez,

0:40:57.760

od personelu technicznego. Zawsze możemy na nich liczyć.

0:41:02.680

Więc myślę, że bez osób, które wymieniłem, wielu innych też

0:41:08.920

sponsorów, nie byłoby to możliwe. Nie byłoby to możliwe. Po ostatnim turnieju

0:41:14.119

wraz z zawodnikami, myślę, że należałoby to powiedzieć, do godziny prawie 12:00 w

0:41:18.640

nocy składaliśmy ring, bo kolejnego dnia sala była potrzebna.

0:41:25.440

było wielu chętnych. Zrobiliśmy to bardzo szybko.

0:41:30.240

Więc ta organizacja co roku podnosimy sobie poprzeczkę, tak bym powiedział. Co roku podnosimy

0:41:38.760

poprzeczkę. Ważne jest, że ci, którzy przyjeżdżają do nas

0:41:44.000

z Polski, z zagranicy, to zawsze mówią, że w końcu kocham

0:41:48.960

zawość. Tak. yyy jeden z działaczy jak tylko wysiada z z samochodu, kiedy

0:41:53.400

jeszcze stoimy przed wejściem do ośrodka sportu i rekreacji, mówi: “Kocham

0:41:58.760

Zamość”, mówi że: “Kocham Zamość, kocham tu przyjeżdżać”. Yyy, jesteście

0:42:02.839

niesamowici, nie? Także yyy to jest też ta satysfakcja, o której mówimy, tak?

0:42:08.400

nasza praca, nasze zaangażowanie, yyy, możliwość pokazania się, co piękne masę

0:42:13.880

osób na trybunach, kibiców, yyy, sympatyków, yyy władze miasta, yyy,

0:42:19.520

sponsorzy. No cudowne wydarzenie, cudowne, cudowne.

0:42:26.559

Ty, to oby, oby więcej było. Życzymy sobie.

0:42:30.800

Okej. A macie jakieś plany na kolejne, nie wiem, 10 lat

0:42:34.480

czy, czy nie, czy aż tak dalej poza szukaniem następców?

0:42:38.240

Y. Powiem tak, no nauczyliśmy się, że

0:42:42.280

musimy z siebie dawać wszystko. No patrząc,

0:42:49.960

że tak powiem, w kolejne lata, no chcielibyśmy, żeby

0:42:54.240

tych naszych mistrzów było jak najwięcej. No to co możemy zrobić to

0:42:59.400

zachęcać, mobilizować, wspierać, pozyskiwać też środki. Bo to jest bardzo

0:43:08.119

ważne. Ja myślę, że takim celem naszym kolejnym, o którym już rozmawiamy,

0:43:12.880

byłby zakup takiego samochodu, w którym byśmy mogli jednym klubowym, że tak

0:43:17.440

powiem, odpowiednio oklejonym

0:43:21.880

jeździć na zawody, tak żeby to była taka wizytówka, gdzie wyjeżdżamy z Zamościa,

0:43:27.400

jedziemy do innego województwa, wszyscy y widzą, że no jadą pięściarze z

0:43:32.559

Zamościa, tak? O to byśmy o to byśmy o to musimy

0:43:39.000

powalczyć. Bo no jadąc własnym samochodem osobowym

0:43:44.359

możemy wziąć maksymalnie czterech zawodników.

0:43:49.280

Wiadomo, jeżeli byłby to bus, jechałoby ośmiu, więc też jest to możliwość

0:43:52.599

zdobycia większego doświadczenia przez zawodników. Każdy chce jechać na zawody.

0:43:59.079

Czy mówię naprawdę każdy chce jechać i boksować, bo po to tu przychodzi. On

0:44:03.960

przychodzi, żeby walczyć, żeby sprawdzać się, żeby zdobywać nowe umiejętności i

0:44:08.880

poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. Najgorzej, że jako trenerzy musicie

0:44:13.680

wybrać te cztery osoby, które mogą jechać. Ej, to powoli zbliżając się tam

0:44:18.040

do końca, co ci w ogóle dał ten boks i prowadzenie

0:44:22.760

tego klubu w takim życiu codziennym? Och,

0:44:27.920

powiem szczerze, to pytanie padało już kilkukrotnie przy różnych urocześciach,

0:44:32.680

różnych spotkaniach. Zawsze mówimy o tym.

0:44:39.440

na pewno nauczył tego, że jeżeli postaramy się o coś, jeżeli czegoś

0:44:42.760

chcemy, jeżeli będziemy do czegoś dążyć, to to dostaniemy.

0:44:48.839

Satysfakcji, cierpliwości tego, o którym czym mówiliśmy. Jeżeli

0:44:54.960

upadamy i wstajemy, to nie jest porażka. Każdy z nas tak naprawdę

0:44:59.800

gdzieś kiedyś od czegoś się odbił. odbił się raz, drugi, trzeci, a sala

0:45:05.680

sportowa, sport, już tu nie mówię tylko o boksch, on uczy do tego, żeby znaleźć

0:45:12.440

rozwiązanie. Jeżeli postaramy się o to, żeby znaleźć to rozwiązanie, jeżeli mamy

0:45:18.040

grupę wsparcia, bo tutaj należy o tym powiedzieć, że trenerzy, inni zawodnicy,

0:45:23.400

działacze są grupą wsparciach w sytuacjach

0:45:29.040

trudnych, to poradzimy sobie naprawdę ze wszystkim. To jest taka druga rodzina. A

0:45:32.200

BX mi dał też możliwość poznania naszego pięknego kraju, bo jeździliśmy po całej

0:45:38.559

Polsce na zawody, braliśmy udział w wielu zawodach sportowych, obozach.

0:45:44.319

To jest coś naprawdę pięknego. Pamiętam w szkole średniej, kiedy

0:45:50.640

jechałem na zawody, przyjeżdżałem w niedzielę, był sprawdzian z chemnik,

0:45:55.839

podchodziło się do pani profesor. Profesor, sobota, niedziela były zawody.

0:46:00.880

Jestem niedostecznie przygotowany. Dobrze, rozumiem. To także to też

0:46:05.440

pokazało, że nauczyło może otwartości, mówienia o tym, co robimy, nie na

0:46:11.680

zasadzie chwalenia się. Ja uważam, że trzeba być dumnym, że jest sięecie

0:46:17.280

sportowcem, jest sięe zawodnikiem, nie robi się nikomu krzywdy.

0:46:22.240

No i to zaangażowanie, ta chęć, no i nie poddawanie się. Ja

0:46:28.319

myślę, że yyy zawodników yyy działaczy tych, którzy są sportowcami

0:46:33.440

nas z porażki nie łamią. Nie, myśmy ich doświadczyli. Yyy

0:46:40.160

i zawsze mierzyliśmy wysoko, nie obawiając się tego, że

0:46:46.079

może coś uśnie tak. Okej. Powiedziałeś, że zwiedziłeś kraj.

0:46:52.319

Dlaczego zanoś? Dlaczego nie nie chciałeś gdzieś indziej

0:46:57.920

kontynuować na przykład właśnie tej kariery?

0:47:01.800

Bardzo lubię nasze miasto naprawdę. Mam tutaj rodzinę już teraz tak,

0:47:04.440

syna, super partnerkę życiową i

0:47:11.319

mi jest tu naprawdę dobrze. Ja uważam, że miasto Zamoś jest miastem

0:47:16.400

idealnym, idealnym do życia, idealnym do rozwoju.

0:47:21.440

Wyjeżdżając rano do pracy w 7 minut jestem na miejscu. Nie tracę czasu w

0:47:28.559

korkach. Jest są miejsca, do których można pójść

0:47:35.000

w piątek wieczorem, sobotę. Ten kalendarz kulturalny jest bardzo bogaty.

0:47:39.880

Oferta dla tych najmłodszych też jest niesamowita.

0:47:47.040

No i mamy tutaj warunki piękne do uprawiania

0:47:50.720

szermierki na pięści, więc to też jest ta wartość dodana.

0:47:54.160

Mi naprawdę się zamość podoba. Ja jestem dumny z tego, że jestem tutaj, mieszkam,

0:47:59.000

pracuję, wychowuję syna. Uważam, że tak. No

0:48:05.160

miasto idealne, naprawdę dające mnóstwo możliwości, tak jak widać.

0:48:09.680

To a propos właśnie możliwości to już na sam koniec. Co byś młodym powiedział? Co

0:48:14.160

mógłbyś tak doradzić po tylu latach swojego doświadczenia?

0:48:18.480

Pamiętajcie, że jeżeli na czymś wam naprawdę zależy,

0:48:23.880

jeżeli dajecie z siebie wszystko, jeżeli macie grupę wsparcia lub poszukujecie

0:48:30.760

jej, jeżeli jesteście zaangażowani, uczycie się cierpliwości, to naprawdę

0:48:38.359

możecie wszystko. To nie jest tak, że osoba przychodząca pierwszy raz na

0:48:43.359

trening, ona z automatu powinna czuć się gorzej od tych, którzy już mają za sobą

0:48:50.280

ponad 40 czy 50 walk. Uczmy się, kształtujmy, wspierajmy się,

0:48:56.720

rozmawiajmy, rozmawiajmy, bo ta rozmowa naprawdę jest ważna.

0:49:03.520

No i dzielmy się tymi naszymi sukcesami. Nie wstydźmy się ich. Podnośmy głowę

0:49:09.240

wysoko, jeżeli ponosimy jakąś porażkę, bo to z perspektywy czasu

0:49:15.119

tylko i wyłącznie daje nam doświadczenie i nas wzmacnia.

0:49:23.119

Okej, bo prawie w każdej rozmowie, którą przeprowadziłem, mniej więcej to samo

0:49:29.000

się powtarza na koniec, jeśli chodzi o rady dla dla młodych.

0:49:33.200

No więc coś w tym jest. No należy słuchać, tylko tak jak to jest z młodymi

0:49:37.720

ludźmi yyy nie zawsze chcemy słuchać w danej chwili i uczymy się dopiero yyy na

0:49:42.839

własnych błędach, co nie jest złe, uważam, bo yyy

0:49:49.160

to jest nasze doświadczenie, to jest to, co yyy

0:49:54.240

nasz nas kształtuje, co nas wzmacnia. I pamiętajmy, skoro mamy jakiś problem i

0:49:58.680

kolejno rano wstajemy, to znaczy, że sobie z nim radzimy. Radzimy sobie. Nie

0:50:06.839

szłmy wysoko, działajmy, rozmawiajmy. Dzięki za rozmowę.

0:50:11.599

Ja też dziękuję i do zobaczenia.

0:50:16.760

Do zobaczenia.

]]>
Odcinek 11 – Grzegorz Obst – Transkrypt https://slady.org/odcinek-11-grzegorz-obst-transkrypt/ Wed, 31 Dec 2025 12:00:04 +0000 https://slady.org/?p=1564

Transkrypcja

Grzegorz Obst – Nie czekaj na lepsze czasy. Stwórz je sam – historia klubu jazzowego Kosz w Zamościu

0:00:01.439

Ślady, podcast o ludziach, których warto poznać.

0:00:04.480

Dzień dobry. Dzisiaj naszym gościem jest pan Grzegorz Obst.

0:00:09.040

Zanim przejdziemy do rozmowy to jeszcze szybko sprawy organizacyjne. Odcinek

0:00:13.799

powstaje w ramach stypendium artystycznego prezydenta miasta Zamość,

0:00:17.880

a znajdujemy się w jednym z pomieszczeń wydziału kultury i sportu w Zamościu.

0:00:23.840

Więc czy mógłby nas pan zabrać do lat 60 i jak to mniej więcej kulturalnie

0:00:31.199

wyglądało w naszym mieście? do 60 trochę pamiętam jeszcze. To nic nie było

0:00:37.040

praktycznie parę kapel grających takich chałturniczych to się nazywało, bez obrazy

0:00:42.280

muzyką. W knajpach się grało i takie rzeczy. No

0:00:46.160

i jakieś tam od czasu do czasu występy. Ja byłem dzieckiem wtedy jeszcze. Tak.

0:00:51.000

A wszystko takie zawsze byliśmy niedowartościowani,

0:00:54.840

że gdzieś tam w tych większych miastach coś się dzieje, a u nas w tym naszym

0:00:58.079

biednym Zamościu jeszcze przed renowacją dużo,

0:01:02.359

no nie było co robić. No, no robiliśmy coś tam, graliśmy, bawiliśmy się.

0:01:08.600

Ale jak powstał stan wojenny,

0:01:13.520

nie to źle zabrzmi, ale to trochę i przez ten stan wojenny jest jakoś ta

0:01:19.200

nasza grupa tak tych rówieśników mniej więcej zmobilizowała, że jest nuda, że nie

0:01:24.560

można wyjechać gdzieś na jakiś koncert posłuchać raz w roku czy dwa, bo nie

0:01:29.119

można było się za bardzo poruszać. Więc padł pomysł,

0:01:34.240

że może by jakiś klub założyć w tym mieście, miejscu. Zresztą mieliśmy wtedy

0:01:39.119

po 20 parę lat różni ludzie. Zaraz będę

0:01:45.840

wspominał niektóre tych co byli w tej pierwszej wersji tego

0:01:51.520

klubu.

0:01:54.000

Może takim epizodzik, jak przychodzę do pracy, a pracowałem w zespole szkół

0:01:58.759

ekonomicznych jeszcze się wtedy można było palić

0:02:02.600

papierosy, była palarnia. Ja byłem najmłodszym tamtym

0:02:07.039

nauczycielem. Wchodząc do palarni

0:02:11.440

siedzi gość i co czyta? Jazz forum. A Jazz Forum to

0:02:20.360

było nas pięciu czy sześciu, które mieliśmy prenumeratę i czytaliśmy to to

0:02:25.080

było. No i zdziwili czytasz Jazz Forum? Tak. Przedstawił się

0:02:32.360

to Marek Rzeczkowski taka maszynka, która nas na to nakręciła. Pochodził z

0:02:37.680

Pionek, jak dobrze pamiętam i on był tym motorkiem, który nas nakręcił. No

0:02:42.760

przecież można zrobić to co? No i tak to powstało

0:02:48.480

nie mieliśmy pieniędzy, nie mieliśmy lokalu. Lokal nam od razu udostępniła

0:02:52.800

organizacja młodzieżowa ZSP, która się za chwilę skończyła.

0:02:59.959

Podarowali nam to, nie podarowali, udostępnili nam piwnicę piękną przy

0:03:04.760

Zamenhoffa w tej mykwie. No i tam się zaczęło. Zaczęło się

0:03:10.280

dyskoteki, zbieranie pieniędzy. No oczywiście jakieś tam marzenia co

0:03:15.120

będziemy robić i to się wszystko spełniło tak naprawdę.

0:03:18.840

Ale tym motorkiem był przede wszystkim Marek Rzeczkowski, który w tej chwili

0:03:22.599

mieszka w Holandii. Się nasze jakieś kontakty, ale zawsze zaczynam od Marka

0:03:28.319

Rzeczkowskiego. No a potem to już był zarząd klubu.

0:03:31.959

Szybciutko pierwszy prezes Krzysio

0:03:38.200

króciutko, potem ja jeszcze jakoś tam troszeczkę tam się to mieszało, ale nie

0:03:43.120

interesowała nas to bardzo ta cała administracja, bo byliśmy lewi w tym

0:03:47.720

zupełnie. Nauczyliśmy się dopiero po 40 latach i to powstało.

0:03:55.760

Naprawdę nie było tam żadnych honorariów, jeśli chodzi o organizatorów. Raczej zbieraliśmy

0:04:00.519

pieniądze, żeby móc zaprosić kogoś gwiazdę nareszcie jakąś gwiazdę do

0:04:05.159

samości i otwarcie tego takie oficjalne.

0:04:10.480

Klub odbył się po 82 roku październiku a gwiazdą był Stasio Sojka

0:04:17.919

z Hauptem i

0:04:22.840

z szakalem, z saksofonistami naszymi wspaniałymi.

0:04:28.320

Tak to się zaczęło. No i potem zaraz za chwilę

0:04:32.280

następny koncert, czyli już ten jaz na kresach pojawia się też pomysł Marka,

0:04:38.639

żeby ten jaz na kresach. Myśmy się trochę oburzali w pewnym momencie, że

0:04:42.360

dlaczego jest na kresach? Przy w jakiej to kresce my jesteśmy, nie? Ale to się

0:04:46.560

dalej trzyma i wszędzie się podoba. Ta nazwa też zadziałała bardzo na

0:04:53.800

wszyscy chcieli zagrać na tej imprezie Jazz na Kresach. Tam kur tu Związek

0:04:58.919

Radziecki jeszcze a tu na Kresach. No i tak to się fajnie potoczyło.

0:05:04.080

Zaczęły się to koncerty, wystawy

0:05:08.240

club, bar. Mieliśmy fortepian. Ludzie nam pomagali dając na przykład fortepian

0:05:14.600

jakiś zdezelowany, ale jeszcze dało go się na stroić, zrobić. Był to instrument

0:05:20.280

najważniejszy. No pierwsze zespoły, które

0:05:25.240

jazzowały trochę to były zamojskie ze szkoły muzycznej Marian miał big band

0:05:31.080

taki który prowadził nie Big Band Dixland właściwie

0:05:35.039

gdy to byli uczniowie potem ci uczniowie za parę lat już dzisiaj są fachowcami

0:05:41.759

słynnymi jazzmanami niektórzy środowisko muzyczne z chyba bardzo mocne

0:05:46.680

tutaj takie to wewnętrzne, ale jeszcze ten takie to

0:05:51.440

wejście tego jazzu, tych wielkich gwiazd jak się tu pojawili praktycznie wszyscy

0:05:57.080

muzycy jazzowi, wszyscy. Ja zawsze mówię, że Urbaniaka

0:06:02.319

tylko nie było w Zamościu. No już go nie będzie. Niedawno umarł.

0:06:08.120

Wspaniały mózg, ale była jego żona

0:06:12.720

i cała śmietanka nie tylko polskich muzyków, ale i z Europy, ze Stanów

0:06:17.759

Zjednoczonych, z całego świata. tych koncertów tak do w ciągu 40 lat

0:06:23.919

dzisiaj 41 to próbowałem sobie tak policzyć szybko

0:06:27.639

na palcach to tak najbiedniej to wychodzi jakieś 400

0:06:33.800

już tak cieniutko jak 10 tylko a bywało żeby było po 20 30 w ciągu roku takich

0:06:40.280

tych dużych koncertów, bo oprócz tego ta muzyka była grana przez nasze

0:06:45.280

zamojskie zespoły z takimi dużymi wyróżnieniami

0:06:49.840

jak Złota Tarka na przykład Jazz Juniors. Wszędzie mieliśmy tych swoich tych ludzi

0:06:58.280

z Zamościem, prawda? Ale to jak się w ogóle muzyka u pana

0:07:02.919

zaczęła? No bo my zaraz tą całą historię przejdziemy i jeszcze

0:07:06.599

nie. Moja muzyka to była taka na ulicy grana, nie? A że skończyłem taki SN

0:07:11.800

wtedy był w ramach ucieczki przed boiskiem z Jurkiem Słotą.

0:07:19.319

wylądowaliśmy tam w wojsku, taka ta droga była inna nie

0:07:24.599

i tak nas wsadzili do tego wojska przemęczyliśmy się, ale od wojska też

0:07:29.319

robiliśmy to co wiedzieliśmy nie no a też i motorkiem takie mobilizowanie

0:07:37.479

dla nas to było powstanie zespołu wszyscy byli z Zamościa.

0:07:43.400

Wszyscy byli w Zamościa i trzy lata przed założeniem klubu

0:07:50.800

oni już byli gwiazdami i też często słyszy tak to

0:07:55.960

zmobilizowało. Nie, nie to nie tylko jest Jurek Słota, Witak Pasz, Andrzej

0:08:00.560

Kozioł, tylko też wszyscy wielu innych młodych ludzi. Tak się stało

0:08:06.840

dzisiaj gdzie cię nie wsadzisz to się mówi

0:08:11.960

palucha to przyjdzie ktoś z Zamościa w tej w tej branży jazzowej

0:08:16.639

z tej naszej szkoły. A Zamość to między innymi Tomasz i to wszystko bo to

0:08:21.159

centrum jednak było tutaj w Zamościu. A czemu ten jazz, a nie jakieś właśnie

0:08:25.919

inny rodzaj muzyki? Jakie rodzaje muzyki? Nie, zamiast

0:08:30.720

innego rodzaju muzyki to właśnie padło wszystko na jazz i tak

0:08:34.640

nie jazu słuchałem, bo słuchaliśmy najpierw czytali i słuchali. Radio

0:08:39.880

Pionier było w domu. Potem słuchaliśmy radia Luksemburg, gdzie się pojawiały

0:08:46.680

niegrane w naszych rozgłośniach

0:08:51.399

utwory. A jak były jakieś takie jazzowe,

0:08:55.440

pamiętam, to śpiewali tylko ci

0:09:01.120

uciśnieni murzyni. była komuna i tylko co było murzyńskie

0:09:07.760

było śpiewane. Śmieliśmy się miałem starszych braci,

0:09:12.360

którzy się zbijali zawsze ze mnie i tworzyli jakieś takie bajki, ale to

0:09:16.440

wcale nie były bajki, jak się okazało. Ale wracając do jazz klubu, kosz

0:09:23.600

też taka historyjka fajna. Jak się to będzie nazywało ten nasz

0:09:28.480

klub, nie? No i kosz. Jaki kosz? Ja pamiętam Mieczysława Kosza . Nie zdążyliśmy

0:09:35.279

będąc w Tarnowie mieliśmy być na tym koncercie, ale

0:09:40.959

spóźniliśmy się, bo się daty nam pomieszały i miesiąc wcześniej ten

0:09:44.399

koncert się odbył. Także to jeden z ostatnich koncertów

0:09:49.120

Wicia Kosza. No i okazało się, ja nie wiedziałem, przyznaję się bez zbicia, że

0:09:54.600

on pochodził stąd. Tak. Takiej wiedzy jeszcze wtedy nie mieliśmy. Mało kto

0:09:58.800

mówi, że on jest tutaj spod Tomaszowa, nie?

0:10:02.279

No i jest naszym patronem. też myślę, że przyczyniliśmy się

0:10:07.880

troszeczkę tą naszą działalnością pod jego z jego

0:10:12.760

nazwisko nazwą, że i powstał film nawet o muzyku Kosza

0:10:21.920

znam poznaliśmy jego kolegów, którzy jeszcze żyją

0:10:27.920

wspominali go jest dużo takich

0:10:33.000

filmików właśnie, gdzie się wypowiadają na temat Mietka Kosza.

0:10:36.800

A czy to wam pomagało w tamtych czasach? No to była marka. Do dziś jest marka,

0:10:41.480

nie? Ten skin kosz jest marką, ale marką był przede wszystkim kosz.

0:10:50.600

także przy tych pandemicznych problemach, jakie powstały

0:10:55.920

parę lat temu, trochę to się załamało, zawaliło.

0:11:00.959

No ale widzę, że wraca do normy i że będzie dobrze, także

0:11:08.600

dalej się będzie to rozwijało. Okej. Oby. A jeszcze w tamtych czasach

0:11:12.920

to ciężko było pozyskać jakieś właśnie finanse na zorganizowanie imprezy. O

0:11:18.120

finanse to zawsze ciężko, nie? No myśmy jakoś taką dobrą rękę. Wielu ludzi nam

0:11:22.519

chciało pomóc. No było coś nowego, coś się zaczęło dziać, można było przyjść.

0:11:27.760

Myśmy oczywiście dyskoteki, to nie ma żadnego wstydu, bo tam były takie

0:11:31.680

pieniądze zbierane, jakieś inne akcje. A na dyskotekach co graliście?

0:11:38.680

No nie było jeszcze disco polo, a jeszcze nie było na szczęście. No

0:11:43.880

normalną rokował taką taneczną muzykę.

0:11:49.399

No i zatrzymamy się, nie?

0:11:56.079

A z tą muzyką coś innego powiedzieć. No starość, wiesz, to jest 150 historii

0:12:03.360

jaka nie może 1000 można opowiedzieć albo napisać.

0:12:08.240

Wczoraj tak przerzucałem takie na przykład zdygitalizowałem swoje nagrania

0:12:13.320

jakieś z klubu, wiesz na VHSach jeszcze nie i to kiedyś nie wiem z pi lat temu

0:12:20.880

zdigitalizowane zostało. Ja tego nie przyjrzałem to tak toż na setkę, czyli

0:12:26.040

cała kaseta. A na tej kasecie nie wiem co jest dalej.

0:12:30.120

Wiedziałem, że tam jest to i to fragmencik tą nagrywamy. Nie skrywam

0:12:34.120

sobie. No i wczoraj usiadłem i obejrzałem tylko

0:12:39.680

jedno, gdzie nie wiedziałem, ile tam rzeczy jeszcze jest takich ciekawych. To

0:12:43.600

nie, że można z tego coś poskłada. Już tylko VOS.

0:12:48.800

No to nie przeszkadza, tylko trzeba piękne, piękne nagranie ci kiedyś

0:12:52.120

pokażę. Trzeba byłoby przysiąść i coś z tego

0:12:54.560

właśnie zebrać. Ale wracając jeszcze właśnie do

0:12:58.600

Stanisława Sojki, bo właśnie znalazłem, że w kronice napisał: “Obyście nigdy nie

0:13:02.920

zaniechali jaz”. O, właśnie te hasła. Ja szukałem, rozumiesz, skanów,

0:13:08.720

bo zeskanowane mam te kroniki. One zostały w koszu

0:13:13.399

i Marek tam gdzieś jakoś tak to gdybyśmy mieli tą pierwszą kronikę, by nam się

0:13:18.240

fajnie gadało, bo tam był tak jeszcze taka prowadzona dokładnie każdy tam coś

0:13:23.839

miał do zrobienia, nie? Jest to wszystko. A Sojka, no Sojka był

0:13:28.760

naszą taką gwiazdą, wiesz? Zaprzyjaźniliśmy się. To często bywał w

0:13:32.680

Zamościu. Bardzo często. Za często czasami.

0:13:37.720

Także było świetnie. A czy przeczuwaliście, że to się tak

0:13:40.720

potoczy? Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie. Najpierw był taka próba, nie? Coś

0:13:46.560

nowego. Pojawiło się nowy klub jeszcze jazzowy,

0:13:50.920

nie? Tam różne hasła były o tym jazzie, ale to była ta dyskoteka i był ten jazz,

0:13:56.199

była atmosfera, bo było nas tam połowa ludzi, którzy tego słuchali

0:14:02.480

naprawdę. To myśmy tam pokończyli studia, coś zawsze tam się

0:14:08.120

łaziło po tych koncertach. A jeszcze było paru nas takich, którzy

0:14:12.199

tak jak już wspominałem, żeśmy czytali mnóstwo mimo woli na

0:14:18.440

przykład co się, że jest jeszcze jaz i to to taki koncert. Tak, bo moi starsi

0:14:24.240

bracia kupowali taką gazetkę jazz, potem ja ją kupowałem, bo tam oprócz był

0:14:29.720

jeszcze rok plus tak, taki miesięczny był, nie? I to była pierwsza jakaś takie

0:14:36.440

informacje. No jeszcze nie było trójki radiowej, tam jeszcze innej nie było.

0:14:41.120

A potem Stanisław Sojka to też był takim

0:14:46.040

naszym wiesz coś takiego. Nie wiem czy to

0:14:51.680

tak nas tylko chwalili ci co raz tu przyjechali to chcieli tu

0:14:55.680

przyjeżdżać kilkanaście raz i bywali tacy. Ptaszek raz nie był w roku no to

0:15:00.759

był chory po prostu. A bywał dwa trzy razy w różnych tam formacjach składach.

0:15:07.519

Zresztą był ojcem chrzestnym Jazz na Kresach. Honorowany taką nazwą

0:15:14.680

Ojciec Chrzestny. Okej, bo zanim jeszcze przejdziemy do

0:15:18.160

tych festiwali, bo jak wcześniej rozmawialiśmy, to wspominał pan o tym,

0:15:22.959

że was często zmienialiście miejsca. Festiwal,

0:15:26.600

ale to właśnie zanim przejdziemy do festiwali, bo często zmienialiście

0:15:29.600

miejsca, nie mogliście znaleźć konkretnego miejsca. Myśmy zmienili

0:15:34.160

miejsce po, żebym nie skłamał jakiś 20 latach.

0:15:40.360

20 latach, bo musiało być do sprzedaży była ta kamienica. Myśmy nie byli w

0:15:45.360

stanie jej podjąć ani miasto, żeby ją wyremontować, zrobić tak jak wygląda ten

0:15:50.759

77 klub teraz dzisiaj. Nie inaczej wyglądał, bo sama myk. No ale

0:15:58.800

potem zanim to się sprzedało to w międzyczasie

0:16:05.120

my z żoną gospodarowaliśmy taką tą kamicę

0:16:10.079

rektorską tutaj co jest taką do siebie żeby zarobić na życie nie no i to życie

0:16:16.120

tak powiodło, że tak jeszcze przez trzy lata działał kosz stary mówię o miejscu

0:16:22.240

na Zamenhofa do tego ostatniego momentu potem była szybka wyprowadzka

0:16:27.680

No a my czekaliśmy na miejsce, że tyle się rzeczy nowych odbudowało. W mieście to

0:16:33.480

pewnie się znajdzie jakieś miejsce dla nas. No i nie było wcale łatwo. Chociaż

0:16:38.639

mieliśmy dobre wejścia z panem prezydentem Zamojskim, ale nie było

0:16:43.360

łatwo, bo wszyscy chcieli, nie? No i w końcu dostaliśmy to, ale

0:16:50.880

bardzo drogo nas to kosztowało, bo tam były strasznie wysokie czynsz i energia

0:16:54.880

elektryczna do dzisiaj jest i to jest to jest zło tego lokalu dla ajentów,

0:17:00.880

ale później też i ten klub, bo nikt go nie chciał prowadzić jako ajent też to

0:17:06.079

poprowadziliśmy i było ciężko. No ale nie było straty jakieś całkiem

0:17:11.160

przyzwoicie, tylko za ciężki. Ale zanim ten klub powstał tam na

0:17:16.799

Szczebrzeską się przeniósł to przez jakieś 5 lat

0:17:23.120

to około 5 lat tak nie za bardzo pamiętam to wszystkie koncerty jazzowe

0:17:29.520

odbywały się albo w orkiestrze włościańskiej, jeżeli nie było pogody czy

0:17:32.799

była to zima czy coś w domu kultury albo już potem w lecie to wszystko na

0:17:38.880

rynku więc te koncerty były otwarte nie ma żadnych biletów

0:17:45.000

i by no niesamowite zespoły grały tutaj i te festiwale jaz na kresach otwarty

0:17:52.000

spotkania wokalistów odbywały się, bo jesień była

0:17:57.360

w tej siedzibie jeszcze u Namysłowiaków jak my to mówiliśmy,

0:18:03.559

też bardzo dobra współpraca z orkiestrą właśnie w Kłobowiczu

0:18:09.320

z Domysłowskiego ze szkołą muzyczną te wszystkie

0:18:13.159

organizacje szkoły działały u nas jednocześnie.

0:18:17.360

A na te festiwale to skąd były skąd się brały pomysły, żeby je? Festiwal

0:18:22.240

pierwszy jak zagraliśmy otwarcie klubu to Marek Grzeszkowski, tą sprężynką

0:18:27.520

pomagali tylko i uczyli się od niego wielu rzeczy

0:18:32.000

to właśnie, kiedy padło hasło jaz na kresach

0:18:36.320

to był bardzo piękny festiwal ten pierwszy no i tutaj przyjeżdżał cały

0:18:42.120

psio czyli prezes i cały zarząd no i Tomaszkiewicz który był szefem

0:18:49.480

był na tych tym rzezie na kresach i tak

0:18:54.679

pewnym no po paru dniach tam czy po miesiącach

0:18:58.679

przekombinowali, żeby tak spotkania wokalistów reaktywować, bo ich 10 lat

0:19:03.960

nie było. Zaczęły się w Lublinie. Tutaj trochę

0:19:08.600

błąd popełniliśmy, ale to tak z szacunkiem do Lublina był. To przez

0:19:12.440

pierwsze 10 lat działało w Lublinie. Najbliższy festiwal taki jazzujący, nie?

0:19:21.320

No już jak spotkania wokalistów te pierwsze

0:19:26.280

to mówię to jest jeszcze ściągła te atmosfera tego stanu wojennego, ale

0:19:31.600

to wszystko się rozwija jednak do przodu, więc to były największe gwiazdy

0:19:36.080

jakie mieliśmy na początek nie gwiazdą był Georgie Fame taki niesamowity

0:19:41.480

wokalista Zory ze wspaniałym big bandem szwedzkim przyjechał do tego jeszcze

0:19:47.320

było tam iluś niby tak nie powiem, bo nie mam kartki, bo to

0:19:51.400

zapominam. Więc to trwało trzy dni. No i tak się zaczęło i zostało w Zamościu z

0:19:58.240

konkursem w okolicy jazzowych. Pierwsze laureatki to są Zając i

0:20:09.520

Kurde, no zacinam się starość.

0:20:15.720

Zaraz sobie przypomnę. Boże, Lora Szafran i Zając i

0:20:22.640

nie wystarczy na razie dwie laureatki z pierwszego.

0:20:26.559

A potem to tak Marek Bałata no którego nie dotkniesz wokalisty w tym kraju

0:20:31.280

polskiego i nie tylko. To jest Zamościa z tego konkursu.

0:20:36.559

Teraz trochę tam słabo po tej pandemii, nie?

0:20:39.840

Ale no gwiazdy same gwiazdy stąd też potem mieliśmy, nie mieliśmy problemu,

0:20:44.960

żeby nie przyjechały do nas, czy przyjechali na kolejny koncert ze swoim

0:20:49.240

zespołem czy tam w jakimś programie. A był ktoś taki, kogo było ciężko

0:20:53.640

przekonać, że przyjechał tutaj? Nie, nie. Do przekonywania muzyków to

0:20:57.600

jest tylko kasa głównie. Chyba, że mają duże wielkie serce, no to wtedy oni kasy

0:21:02.360

nie mają. I i tak to wygląda. Nie, nie. Chętnie przyjeżdżali.

0:21:09.960

Jak w tej każdej branży za ile i co jak. No to nie były jakieś takie tylko nikomu

0:21:14.880

nie mówcie, ile zapłaciliście do mnie, bo się przyzwyczają na tej zasadzie.

0:21:21.260

No mieliśmy też sponsorów na przykład takim ze sponsorów z dużymi pieniędzmi. No już

0:21:28.880

potem w międzyczasie pisaliśmy wnioski do Ministerstwa Kultury jak

0:21:34.520

można było po tych latach

0:21:39.120

90 i

0:21:42.559

urwało się w ostatnich latach. W ciągu tych ostatnich 10 lat, jak

0:21:48.440

zawsze mieliśmy przynajmniej dotacje tam tak my średnie szarpaliśmy się na jakieś

0:21:53.880

tam setki tysięcy, na 50 000, bo resztę zarabialiśmy tutaj. Myśmy na przykład

0:21:59.039

mieli wyłączności plakatowanie miasta. Paru fajnych ludzi się wychowało na tych

0:22:05.960

plakatach, bo jeden dzisiaj jest lekarzem, drugi tam jakimś jeszcze kimś.

0:22:10.159

Plakatowali, żeby mieć pieniądze na studia. Przy czym myśmy zarabiali na to

0:22:16.039

tak, no może nie 50, ale 30. To już był, to już były duże pieniądze wtedy. No i

0:22:20.960

oprócz tego imprezy jakie organizowaliśmy też mieliśmy

0:22:24.559

kasę swoją, no mogliśmy robić rzecznie. Potem się urwał jak się zorientował

0:22:30.840

chyba ówczesny ostatni minister kultury, że to nie to kombo, to nam obciął to

0:22:37.120

Wszystko innym organizacjom zrzutów.

0:22:42.159

Okej. darować. A sponsoring tym z takich no

0:22:46.320

biznesmenów nie będę wymieniał, był też bardzo

0:22:50.480

dobry, bo też byli zakręceni na tą muzykę. bardzo zakręceni.

0:22:56.320

Tak, jakaś była bieda, coś tam się waliło, no to

0:23:02.000

pukamy, wiem o co chodzi, nie wam brakuje. No, no tak było.

0:23:08.440

Znalazłem, że w 2005 roku powstał projekt o nazwie New Cooperation Zamość-

0:23:14.400

Łuck. Skąd pomy coś takiego? Jeszcze był następny festiwal. Jeszcze

0:23:19.240

był pierwszy festiwal, czyli to był Jazz, tak naprawdę.

0:23:23.480

Ale miał taki podtytuł, właściwie ważny tytuł Free Cooperation,

0:23:28.120

więc był to festiwal zorganizowany przez Tłuczkiewicza Tomka i nas oczywiście

0:23:35.159

i jeden z takich no szaleństwo to było, bo to free jazz

0:23:40.320

naprawdę odlot taki, nie? Też są uratowały się filmy, jakieś kawałeczki

0:23:46.240

zdjęć i ten free cooperation był raz. No nie była ta muzyka do słuchania dla

0:23:52.320

wszystkich, bo się nie dawało, nie? Więc żeby tak potem nie zapomnieć tej

0:23:57.400

nazwie, tośmy zrobili najpierw z mieliśmy nazwę, że

0:24:03.840

free cooperation, ale bez free. New cooperation był i tak to jechało, nie?

0:24:12.520

I to New Cooperation zawędrowało w ramach współpracy

0:24:18.320

na Ukrainie, nie?

0:24:22.279

To zaproponowaliśmy, bo Łuck jest miastem partnerskim Zamościa. Więc tam z

0:24:27.480

tymi aktorami znaliśmy się, którzy przyjeżdżali na lato teatralne i było

0:24:31.200

wszystko fajnie, tylko że myśmy zrobili im festiwal, a oni

0:24:37.559

przyjechali i jeszcze raz chcieli ten festiwal w tym systemie. Nie no, ale

0:24:42.080

odbył się taki festiwal tam. Mało tego, on już do tej chwili trwa.

0:24:48.240

Myśmy tą nazwę zepchnęli do łódzka, nie? I oni to prowadzą.

0:24:56.320

No to wiesz, mnóstwo filmów mam. Jest bardzo dużo

0:25:00.760

materiałów takich telewizyjnych specjalnie zrobionych. Ja ci muszę

0:25:04.880

przynieść te płyty. Takie mam nawet z paru festiwali. Tam jest bardzo dużo

0:25:09.399

rzeczy. Tam są gaduły, wiesz? To jeszcze lepsza pamięć była.

0:25:17.080

Za dużo tego wiecie, jak zajrzałem do komputerka swojego

0:25:24.080

kiedy to przeczytać przejrzeć?

0:25:29.520

Kiedy to przejrzeć? kiedy obejrzeć? No.

0:25:34.240

A jeszcze trzeba odnaleźć, wiesz, po przeprowadzkach.

0:25:37.679

Najpierw ze starego kosza, nie było gdzie, to wylądowało wszystko

0:25:45.240

tutaj w takim moim mieszkanku malutkim.

0:25:50.760

Tu był skład płyt, wszystkiego i łóżko do spania jeszcze.

0:25:57.000

A potem kolejna wyprowadzka to już masakra. To wszystko pojechało.

0:26:02.120

Mnóstwo tego było i jest. Na szczęście jest. Kroniki tylko zostały. Tam się

0:26:07.880

boję, że może już zgniły, bo tam jest straszna wilgoć w tej chwili.

0:26:13.919

No że byłem pierwszy raz tak wiesz, że Marek jest i tam jeszcze goście i ajent

0:26:21.360

i zimno i nerwowa atmosfera była, wiesz. Tak się kurde co tu się dzieje?

0:26:28.440

To tam jest jeszcze bardzo dużo jest tego materiału.

0:26:32.760

No to przydałoby się zabrać jakieś bezpieczniejsze miejsce.

0:26:36.399

Jest tam postanowienie, co tam wiesz wszystko to przekierować do

0:26:42.720

archiwum normalnie zamojskiego, bo tam nie zginie.

0:26:48.720

A tak patrząc z perspektywy lat, czy były jakieś kluczowe momenty lub

0:26:54.320

kluczowy moment, który przesądził o tym, że klub stał się rozpoznawalny na w

0:26:59.159

całej Polsce? Kluczowym momentem był jaz na kresach.

0:27:02.640

To jest pierwsze. Drugi to jest są spotkania wokalistów jazzowych, free

0:27:08.840

cooperation czy tam to New cooperation. No i mnóstwo koncertów.

0:27:14.000

Zawsze gwiazdy też młode zespoły przyjeżdżały, które studenci, którzy

0:27:20.240

tworzyli nowy zespół gdzieś w z Katowic, nie? A oprócz tego mieliśmy swoje

0:27:24.679

zespoły. Mieliśmy diamentowy zespół,

0:27:29.880

który nawet grał na tarce z wyróżnieniem,

0:27:35.360

który prowadził nawet mój brat Krzysiek. A tam był

0:27:44.399

laureaci, grupa tu się nazywało. Oni byli ja rockowa tak to muzyka, czyli

0:27:50.399

Krzysiek Nowak, śmigło, Śliwka

0:27:54.480

i Wojtas Trio. O to taka fajna opowieść. Jest konkurs w Krakowie

0:28:06.200

Jazz Juniors. My mamy łączność telefoniczną.

0:28:12.279

Ptak tam siedzi w jury jeszcze między innymi, kiedy nigdy tam nie był w tym

0:28:17.000

festiwalu jurorem, ale jakoś się złożyło, żeby zmiękczyć atmosferę, żeby

0:28:23.200

miał koncert. Tylko zaprosili do Żyl. No i dzwoni do mnie, do nas jeszcze nie

0:28:29.760

było komórek. Ptasz i mówił, że się kurczę chłopaki wygrali festiwal. Ja

0:28:34.640

mówię to się cieszę, nie? Tu akurat czekaliśmy na sygnał i tak się

0:28:38.880

cieszyliśmy parę godzin jeszcze wracając do domu.

0:28:44.760

Idziemy na pierwszy postój taksówek z kolegą patrzymy, a z taksówki wysiadają

0:28:51.200

nasi laureaci. Co wy tu robicie? No i przegraliśmy źle

0:28:56.880

zagraliśmy, wyjechali wstyd robić. Oni wygrali, rozumiesz?

0:29:07.880

Wiesz, gwiazda ich nie ma. To skąd oni mieli te informacje, że im

0:29:13.960

źle poszło? No sami tak zadecydowali o sobie,

0:29:17.360

rozumiesz? I wyszli z koszul Krzysiek, Krzysie, Nowak, Wojtas. i

0:29:25.159

śliwka. No wspaniałe nagrania. Zresztą Krzysiek wszyscy grają.

0:29:32.000

Krzysiek jest świetnym pedagogiem, świetnym muzykiem, lotniarzem. On różne

0:29:37.799

zakręty ma, ale w porządku. Były też kapele bluesowe. Weszłyśmy tu

0:29:44.120

Blues jest cały czas koło tego jazzu i te mitingi blusowe to tak się a meeting

0:29:49.640

plusowy to miało być festiwal, nie? I w sumie był takim małym, może nie

0:29:54.679

festiwalem, ale imprezą dwu trzydniową nawet. Nie, to dziś trwa.

0:30:00.840

Nie tylko ci blusmeni na razie zostali, chociaż zostali jeszcze są bracia

0:30:06.960

słupscy i paru młodych ludzi, których ja nie znam, tylko ich słyszałem jak oni

0:30:11.080

grają na przykład na dziedzińcu w tym w akademii chłopców. Nie pamiętam

0:30:17.320

nazwisk młodzieży. aż ściska wie za gardło, że kurde kiedyś

0:30:23.200

to myśmy to piłowali, a to już są gotowi ludzie przygotowani,

0:30:27.760

bo ten zaczął być no być, że jest no się gra tą muzykę. No bo jeszcze była

0:30:34.200

taka historia na przykład powstał klub, a byliśmy sąsiadami

0:30:38.799

szkoły muzycznej, więc frekwencja

0:30:44.600

w klubie to była głównie uczniowie, ci starsi i młodsi.

0:30:50.120

Uciekali na wagary czasami do kosza. Robili próby potajemne. Niektórzy można

0:30:55.960

też książkę napisać o tym, rozumiesz? I taki był prawie

0:31:02.200

zakaz chodzenia do kosza dla nich. Więc oni chodzili z drugiej strony się

0:31:07.240

wkręcić. Nie dzisiaj już poważni goście.

0:31:13.120

No jest tego tak dużo, że musiałby mieć taką listę i wiesz

0:31:18.440

i odhaczać. Odhaczać. A to strasznie długo.

0:31:21.760

A co było najtrudniejsze w tej całej historii prowadzenia klubu?

0:31:26.200

Jak zawsze kasa chciałoby się zaprosić na przykład, tak

0:31:30.919

jak mówiłem gwiazdę nas nie było stać. Na przykład

0:31:35.200

ten Georgi F w pierwszym f w tym festiwalu z wokalistami

0:31:40.240

to było coś takiego. Mieliśmy tak wszyscy chcieli to

0:31:46.120

zobaczyć, że nawet telewizja polska sfinansowała to, żeby zrobić program

0:31:51.840

jakiś, bo nic się nie działo. Warszawa była zbojkotowała wszystko, duże miasto,

0:31:57.320

nie mieli, gdzie grać muzycy. Zaczynali z głodu umierać już.

0:32:02.279

A więc to praktycznie sfinansowała dwójka TVP2

0:32:10.639

wydarzenie w Zamościu kamer telewizja i tam są też takie są takie w archiwach

0:32:19.159

są takie filmy to z emisji telewizyjnych nie pomyślałem, żeby ci przywieźć takie

0:32:25.200

płytki, które myśmy robili o tych festiwalach z Ukrainą spotkania

0:32:30.080

wokalistów Coś tam jeszcze, coś tam jeszcze.

0:32:34.360

No też fajne rzeczy. Ta właśnie piwnica pod rektorską to była

0:32:38.679

rozwiązanie tymczasowe. No tymczasowa to malutkie, jak

0:32:42.600

pamiętasz. Może byłeś tam kiedyś. Teraz to zostałem. No aż przykro nam się nie

0:32:46.559

mogę chodzić koło tego. To był tak przytulny fajny lokal. Tam się odbywały

0:32:51.480

koncerty się mieściło 30 osób. Wprawdzie taka na baczność, ale tam już ta bluesowa

0:32:56.639

muzyczka. No i dzik czasami tam leciał. Dobrze,

0:33:01.880

ale nie wytrzymaliśmy czasy. Ta rozróba cała z pandemią, potem to, co

0:33:08.960

do dzisiaj mamy. A co było trudniejsze właśnie?

0:33:12.200

Prowadzenie tej piwnicy czy prowadzenie klubu?

0:33:14.960

Wiesz co, jak ktoś jest wariatem, ty wszystko może zrobić, nie? Już zatyrasz

0:33:20.159

się, a potem nagle siadasz. O kurde, przesadziłem chyba. Nie,

0:33:25.120

nie, nie było źle. Zaczynało się kiepsko po prostu. Ta nie

0:33:32.639

chcę powtarzać się to niektórzy będzie te ostatnie 10 lat, a to nasze pięć

0:33:38.080

jakby już prawie za chwilę będzie pięć jak przystaliśmy. No nie, no jeszcze to

0:33:43.000

to były złe czasy. Byliśmy trochę dyskryminowani jako

0:33:48.440

ludzie, którzy się zajmują tym, czyli zawsze pod górkę.

0:33:51.760

No i kultura rozumiesz? Gdzie się oglądałem,

0:33:56.919

bo wgląda tych wszystkich wiesz wyników konkursów tych ministerialnych, nie?

0:34:03.519

Jak zawsze było mnóstwo kultury do wszystkich tam było wszyscy to nagle się

0:34:08.119

To tak się wszystkie kościoły zawaliły w

0:34:12.440

Polsce rozumiesz jakieś tak było tam coś z religią to już proszę bardzo

0:34:21.810

[Muzyka] chyba, że ktoś się podlizywał wiesz to

0:34:27.000

dobra układa my nie dostaliśmy teraz niedawno, dopiero w ubiegłym

0:34:34.000

tam pękali to widocznie tak rzucili troszeczkę.

0:34:38.520

Czyli w sumie nie czuliście zbytniej różnicy między tym co było na początku w

0:34:43.000

latach 80 a tym co teraz. To też jest ciężej, bo to ta stara ekipa

0:34:48.720

to już można być stara, bo chłopy po 50 parę lat, nie? Nawet 60.

0:34:54.679

To rozumiesz to? To on już jechał resztką sił. Bez przesady, że tylko nie ma tej

0:35:01.359

takiej emocji na pięć. Robimy, robimy, robimy.

0:35:08.040

A to sobie to przyjdzie. Ale jest, ja to obserwuję ciągle

0:35:14.320

Facebooka. Akurat ja już nie mam Facebooka, bo mnie męczył, ale moja żona

0:35:18.480

ma i ja sobie to obserwuję tego, co gra, kto gra, jak. No całkiem nieźle jest.

0:35:24.920

Okej, czyli nie umarło. Nie, nie, nie, nie, nie. Ja to się,

0:35:28.320

wiesz, to już to będzie zawsze tutaj, prawda?

0:35:32.520

Zawsze o tym szczycie chwalił. Już nie mówię o nas, ale władze wiesz, był

0:35:38.119

ten taki pyk, nie? Jest co i lato teatralne jest jeszcze orkiestra

0:35:43.119

symfoniczna, kapela i parę innych rzeczy. zespoły pieśni i

0:35:48.920

tańca, wiesz, to wszystko to żyje. Tak samo powstała.

0:35:56.040

Jak ja ten mój brat

0:36:02.000

grał na bando, jeszcze jako student, grał na gitarze, był na złotej tarce z

0:36:08.560

kapelą taką lubelską. A jak powstał kosz tutaj zaczął się

0:36:14.119

robić Krzysiu zrobił miś tutaj z chłopakami proszę bardzo i zrobili

0:36:19.359

saksofonista to wyróżnienie też bardzo

0:36:24.079

duże było nie na taki pierwszą jazdę no i miało być jeszcze lepiej ale niektórzy

0:36:31.079

artyści tam trochę przesadzili nie przychodzili na próby tam coś

0:36:37.000

Krzysio się zdenerwował mówi wiesz co, Ja tam

0:36:42.839

przestaję jazzować i co mi robią? Gram muzykę dawną

0:36:49.839

jak powstał muzyki dawnej też. No i on tylko w tym żył. Oczywiście

0:36:57.720

bywał w koszu, słuchał, ale z graniem nie.

0:37:06.440

Donico jest najlepszą kapelą w Polsce i w Europie w tych już nie żyje, ale to

0:37:12.160

jego córka na przykład kontynuuje.

0:37:16.560

To wszystko od klubu się zaczęło naprawdę.

0:37:20.480

A zespół pieśni tańca, no bo jego żona, która prowadzi ten zespół do dzisiaj

0:37:26.200

była tancerką, rozumiesz? Lubelskiej tej nie pamiętam się nazywała to lubelskie

0:37:33.440

tańce ludowe. W każdym bądź razie on to prowadziła do dziś, nie? I prowadzi.

0:37:40.440

No on grał na kontrabasie na przykład to tylko w kapeli, jak była awaria, bo nie

0:37:44.960

nie przyszedł ktoś na kontrabasie. Miał taki kontrabas biały tej

0:37:51.400

bachorskiej jako dekoracja nie kontrabas jak byłem

0:37:56.520

chłopakiem chodziłem do szkoły średniej rolniczej w Zamościu to w pierwszej

0:38:01.920

klasie taki gościom przyszedł znaczył nas przesłuch nas jak

0:38:07.880

który słyszy czy drugiej i ty byś grał na

0:38:14.720

kontrabasie mnie by kręci niejaki kontrabas. Ale

0:38:20.160

dobra, tam graliśmy jak klub powstał to moja nasza koleżanka Wiesia pracowała tam

0:38:26.359

jakiś chór prowadziła w tym rolniczaku mówi: “Ty wiesz co ja tam widziałem?

0:38:30.400

Taki kontrabas stoi, taki kontrabas popękany, połamany. Niemożliwe, tyle lat

0:38:38.280

się. No bo ja na nim miałem grać”. No to on stoi. Też się zapytaj, czy nie

0:38:45.480

przeszkadza. No nie przeszkadza. Przyjeżdżam, biorę. Był brudny był tych

0:38:51.800

niepodrapany, ale taki tego to pomalowaliśmy go

0:38:56.520

na biało jako dekoracja i taki stał był, miał struny, wszystko to grało.

0:39:00.920

Rozumiesz? Jak tu zamknęli Krzyśkowi gdzieś domu kultury kontrabas, nie ma

0:39:06.119

kontrabasu, zaczyna się Eurofolka, nie ma kontrabasu.

0:39:10.319

Tak Krzysia przybiegł do kosz do lektorskiej. Ściągnęliśmy ten kontrabas

0:39:14.680

ten biały na kręci. Także on jeszcze zagrał ten kontrabas po 50 latach, a

0:39:19.920

teraz się już rozleciał. Wracamy do kosza.

0:39:24.440

Co tam jeszcze? W 2019 roku przyszła decyzja o

0:39:28.200

rezygnacji z bycia prezesem. Tak, tak, bo jeszcze miałem siły. Zgadza się.

0:39:33.319

Myślę już, wiesz, od daty mi się wycofałem, odciąłem zupełnie. Nie, nie

0:39:39.240

tak do końca, ale odciąłem. Także jak otworzyłem jeszcze jeden dysk drugi,

0:39:43.720

który ja pierdzielę. A trzeba dwa tygodnie siedzieć nad tym.

0:39:48.480

Ale ta decyzja właśnie o oddaniu władzy to była łatwa czy nie? Nie, już byłem

0:39:52.319

zmęczony. Już ja byłem zmęczony. A teraz się cieszę jak ci co trochę

0:39:58.880

narzekali zawsze, dlaczego ty bilety chcesz nam tutaj każesz skupować? Bo nie

0:40:03.800

było pieniędzy ludziom. No i oni sami teraz to robią. Już wiedzą, że

0:40:11.160

No tak. Teraz sobie o co. A patrząc po tych wszystkich latach

0:40:15.000

pracy, co uważa pan za takie największe osiągnięcie?

0:40:19.200

Wiem, to w ogóle cały ten numer z tym hasłem i

0:40:21.560

z tym koszem, początkiem i końca to jest wiesz. No wiem. No się nie zastanawiałem

0:40:27.079

jak osiągnięcie. Fajnie było. Mam tylu znajomych różnych mam do dzisiaj. No nie

0:40:32.200

spodziewałem się jako młody chłopak wtedy 30 parę lat już. Jak tak działałem

0:40:36.920

to mocniej. Nie będę miał okazję rękę podać komuś czy się z kimś zapoznać albo

0:40:42.440

zaprzyjaźnić. Bier już nie żyje nawet. Wszyscy tu byli. Wszyscy w cieniu Baniaka.

0:40:50.839

No była jego żona, eks, no ale jego żona na koncercie. Byliśmy jeszcze taką

0:40:57.319

przesiadkę, że jeszcze przez lata byliśmy

0:41:00.920

w Amfiteatrze, bo jak

0:41:06.800

skończył się stan wojenny, wszystkie organizacje partyjne szły w

0:41:11.440

kieraty, kiedy czy poddawały, skończyło się ZSLP, reszta,

0:41:18.480

no to się inaczej zaczął dziać, inne rozmowy

0:41:24.040

i w pewnym momencie jeszcze To był ostatni dzień. Tak czy to przypomnę sobie

0:41:27.920

jak się nazywał szef to będzie przyszedł taki gościo z tego

0:41:33.119

urzędu, co był nad nami i mówi zarząd stowarzyszenia abyśmy zostali

0:41:38.560

stowarzyszeniem to coś ci opowiem o tym.

0:41:43.839

Nie ma prawa wstępu do klubu. Myśmy wyszli z tego klubu. Akurat

0:41:48.760

byliśmy wszyscy. Poszliśmy do innego klubu opić to. Tak. Patrz co wariaci

0:41:55.359

robią, nie? Potem z tego klubu przyszliśmy do amfiteatru, bo klub

0:42:00.880

interwencji nie wytrzymał z nami. To była inna energia zupełnie nasza, wiesz,

0:42:06.839

z myśmy przyszli tam, wiesz, no po co tam przychodziły,

0:42:12.800

to oni się martwili, że oni zostaną, wiesz, wygryziemy ich. Nam twój to nie

0:42:19.000

chodziło bez takie malutkie to było. No i tam był ten fila przez dwa lata.

0:42:29.240

A późniejszy wróciliśmy do zrujnowanego kosza. Był zrujnowany.

0:42:37.599

Fortepian sprzedany drugi spalony. Pianino sprzedane. Fortepian spalony. Taki stary

0:42:43.200

jak mebel. No i od nowa wszystko

0:42:51.280

i potrwało, trwało. No ale zaczynało się robić ciasno.

0:42:56.920

Jednak starówka jeszcze jak nie byłem, nie myślałem o gastronomii sam,

0:43:01.839

rozumiesz? To namawiałem cały czas członków,

0:43:07.559

zróbmy to na lato chociaż on rudak brzowy,

0:43:14.440

nie? Wystarczy nam tutaj, wiesz, ajent był to

0:43:20.359

sobie załatwiłem. No załatwiłem dostaliśmy tą piwniczkę już malutko.

0:43:25.160

Wszyscy śmieli, co wy tam zrobicie. To chodzi o ogródek.

0:43:31.160

No i potem już no za nami przyszli przyszli, no za nami przyszli wiesz nasi

0:43:37.000

członkowie i reszta i tak to tak tam gaz.

0:43:43.680

W końcu musiałem posprzątać, pozdejmować różne akcesoria.

0:43:48.960

To dziś się poniewierają, nie wiadomo co z nimi zrobić,

0:43:57.160

ale jest fajnie. Okej, to już powoli zbliżając się do

0:44:02.359

końca. Dlaczego Zamość nie jakieś inne miejsce, nie wiem, Warszawa, Kraków?

0:44:08.960

No bo my jesteśmy z Zamościa, ale nie kusiło tak, żeby wyjść.

0:44:12.880

Myśmy, wiesz, my kiedyś to była wyprawa jechać do Warszawy czy do Lublina

0:44:18.280

jeszcze w okresie tylko stanu wojennego i tej całej rozpierduchy takiej,

0:44:23.119

rozumiesz? To jak to można było, to też był taki, rozumiesz,

0:44:28.480

przekonywał na smarach. Po co mam jeździć? Przecież oni mogą przyjechać do

0:44:32.640

nas. Tylko trzeba było załatwić

0:44:37.079

miejsce i instrument coś.

0:44:43.559

Wiesz, prawdopodobnie na hasło Zamość to wszyscy ci co to powiązanie wiesz

0:44:52.280

przyjść tam i że jazz klub piękna starówka jazz club to wiesz tam

0:45:00.079

byłem tam śpiewałem bo jeszcze gdzieś znalazłem, że właśnie

0:45:04.920

Jan Ptaszyn Wróblewski powiedział, że gdyby nie było Grzesia mnie też by nie

0:45:10.319

było. Ptaszyn był takim gadułą. On do dziś cały

0:45:13.960

czas opowiada. Nie wiem czy wiesz. Jest tak na Facebooku

0:45:20.280

jest taki tytuł Ptaszyn, nie? Tam jego syn i przyjaciele ciągle

0:45:27.800

umieszczają. On ciągle pisał, wiesz, notował to wszystko, nagrywał, nie?

0:45:32.800

rzeczy, których nikt nie słyszał i po wypowiedzi i to w tej chwili czytasz,

0:45:36.960

nie? Się z nim przyjaźń z całą rodziną. Mówię Jacek

0:45:43.480

dużo masz tego materiału przeżyje mnie. No tak, ten cały czas pisał tak pamięć

0:45:51.240

niesamowitą. No też to nakręcał wiesz t naszą

0:45:55.839

działalność, tak pomagał nam przez to, ale to nie to, żeby nam pomóc, bo to

0:45:59.440

wcale nie było aż źle, ale informował całą Polskę i tych wszystkich, którzy

0:46:04.079

słuchali trzech kwadransów jazzu, to on zawsze przedstawiał ten festiwal

0:46:09.200

wykonawców, że a tam tu będziecie mogli usłyszeć, wiesz, czyli to reklama była

0:46:15.280

dla nas bardzo duża informacja. Tak. No i tak samo Jazz Forum.

0:46:22.640

Jazz

0:46:25.800

jaz forum polskie jazz forum znaczy międzynarodowe to też padło cholera

0:46:33.040

teraz ja się nie martwię Zamościem bardzo, ucieszyłem jak zobaczyłem

0:46:38.599

tych młodych ludzi, których nie znam absolutnie, bo mnie nie było przez lata

0:46:42.720

nie zaglądałem tam nawet nie miałem co innego do roboty

0:46:47.319

słuchałem tych. Rozumiesz? Poważni goście już,

0:46:58.119

20 lat chłopak to już jest kościół, wiesz, już coś tam myśli, nie? Że to

0:47:03.040

wszystko pięknie gra. Naprawdę to działo się za naszych czasów to myśmy byli

0:47:08.599

kalekami trochę przecież nie byliśmy ograni. Oni tego jednak słuchali.

0:47:15.720

Słuchają. Super.

0:47:19.800

Taki najfajniejszy zespół, taki już taki poważny, nie? To wszystkie były fajne,

0:47:23.800

ale to był Cookie Jazz Trio. Mówiłem o tym czy nie? Ja mówię Cookie Jazz Trio,

0:47:28.720

czyli Krzysiek Dradziu, Gerard Lemik i Sebastian Słupski

0:47:34.040

mieli żebym nie skłamał może po

0:47:40.040

16 lat.

0:47:45.040

Krzysiek Gradziuk przychodził z ojcem i Słupski z Gerardem przychodziliże

0:47:50.920

na koncert. jakieś przyprowadzał, a potem

0:47:56.040

okazało się, że Krzysiek grał na perkusji leig saksofonia Słupski na

0:48:00.319

kontrabasie. To był trio, nie?

0:48:05.079

I oni w tym trio mieli taką markę na kraj na żadnych

0:48:11.200

konkursach jakiś poważyn, nie po prostu jeździli, rozumiesz? Tak wymiatali,

0:48:16.200

ale się rozlecieli. Się zaczęły studia Krzysiek się Krzysiek

0:48:22.040

był w Katowicach, ten by w Łodzi, a Gerard gdzieś fruwał we Wrocławiu czy

0:48:27.000

gdzieś. Niesamowitym zespołem

0:48:31.400

też kupie nagrań. Jest dużo tych nagle, wiesz, które można pokazywać,

0:48:39.160

bo taki i tak przychodzili i grali jeden utwór,

0:48:44.280

tłukli go, ale jeden myśmy już nerw ruszał,

0:48:50.920

śmieliśmy się kurde może byście wymienili jeszcze tydzień jeden

0:48:58.440

kto chce by, a potem Już zapali ten taki szfunk, jak to się mówi,

0:49:10.960

niesamowicie.

0:49:14.040

Dzisiaj wszyscy profesorowie już

0:49:20.200

z Zamościa, rozumiesz? Zamościa.

0:49:24.920

Okej, to już na sam koniec takie łatwe, mam nadzieję, pytanie, że gdyby mógł pan

0:49:31.319

przekazać jakąś jedną radę młodej osobie Zamościa, która ma podobną wizję, co to

0:49:36.160

by było? Czy jeszcze raz

0:49:38.240

jakąś radę przekazać młodej osobie z Zamościa, która by chciała coś takiego

0:49:42.599

zrobić? Trzeba choć. Trzeba chcieć. Jak chcesz to

0:49:45.720

masz, to zrobisz. No samo się nie zrobi. Myśmy ten klub naprawdę zrobili.

0:49:53.599

zbieranina. Tu ktoś coś dał. Tu jakieś krzesła. Potem jakieś kupiliśmy już w

0:49:58.000

końcach to ruszyło, nie? Stale te instrumenty.

0:50:03.319

No tam trochę przygotowana była ta sala po tym ZSMP. Tam jakaś taka była nie

0:50:08.200

wiem na co, na jakieś zabrania czy coś. Taki był barek nawet był krzesła borowe,

0:50:14.200

wiesz wszystko wyglądało, ale wydarliśmy trochę.

0:50:19.680

Nie rozmawialiśmy o tym, że mam nie wiesz właściciel odpowiadał, ale

0:50:24.040

czuliśmy to się i tak rozleci wszystko. Nie mogliśmy się doczekać.

0:50:29.640

Wszyscy byliśmy zlewicowani, niektórzy mniej, niektórzy więcej.

0:50:34.720

Ale to wiadomo, że to i tak jest, żeby się z koniem nie kocha kopać. O

0:50:39.799

tak. tylko spokojnie robić swoje. Wszyscy zostali jazzmanami od razu.

0:50:45.440

Fanami. Jazz fanami ci jacyś inni. Tak naprawdę zainteresowanych

0:50:51.799

ludzi na tych koncertach czy tam na dyskoteka to nie chcę mówić, ale na

0:50:56.200

koncertach to tak na 100 osób 30 wiedziało o co

0:51:01.680

chodzi, a resztę

0:51:05.920

nie odzywali się. Byli brawo wtedy chyba później wiesz tylko żebyś

0:51:10.720

a potem byli pierwsi nie zaczęli słuchać już płyty znosić ale płytę kupiłem

0:51:16.000

no okej to w takim razie ja dziękuję za

0:51:19.520

rozmowę jestem chuligan pacjentów

0:51:22.480

to dziękuję ja dziękuję no szkoda mi twojego

0:51:25.200

projektu, bo wiesz mi w sensie no nie jak ja bym miał miałbym sumienia się okazało

0:51:30.200

Że zabrakło ci jakiegoś czubka do nagrywania

]]>
Odcinek 11 – Grzegorz Obst https://slady.org/odcinek-11-grzegorz-obst/ Wed, 31 Dec 2025 12:00:00 +0000 https://slady.org/?p=1490

Grzegorz Obst

Wyobraźcie sobie Zamość lat 80. Kulturalnie? Pustynia. “Parę kapel chałturniczych” i przekonanie, że prawdziwe życie dzieje się gdzieś indziej – w Warszawie, w Krakowie, tylko nie tu.

A potem przychodzi stan wojenny. I paradoksalnie – właśnie wtedy kilku młodych ludzi postanawia, że dość narzekania. Przypadkowe spotkanie w palarni szkolnej, facet czytający “Jazz Forum” i pomysł, który brzmi kompletnie szalenie: zakładamy klub jazzowy. W Zamościu. W piwnicy. Bez pieniędzy.

Krzesła z różnych miejsc, barek z likwidowanej organizacji młodzieżowej, dyskoteki żeby zebrać na pierwszą gwiazdę.

A najważniejsza lekcja? “Trzeba chcieć. Jak chcesz, to zrobisz. Samo się nie zrobi.”

Odcinek do obejrzenia lub posłuchania na:

YouTube
Apple Podcasts
Spotify
Numer odcinka
11
Długość odcinka
51:35
Temat przewodni
Klub Jazzowy Kosz

Transkrypcja

]]>
Odcinek 10 – Szymon Fugiel – Transkrypt https://slady.org/odcinek-10-szymon-fugiel-transkrypt/ Fri, 26 Dec 2025 12:00:16 +0000 https://slady.org/?p=1559

Transkrypcja

Szymon Fugiel – Czy się opłaca, czy nie. Zrób to i tak.

0:00:01.480

Ślady, podcast o ludziach, których warto poznać.

0:00:04.400

Dzisiaj naszym gościem jest Szymon Fugiel, fizjoterapeuta i właściciel Level Up oraz prezes KPR Padwa Zamość. Witam serdecznie.

0:00:14.920

Cześć Kacper.

0:00:18.800

No i zanim zaczniemy to jeszcze szybkie sprawy organizacyjne. Czyli ten odcinek powstaje w ramach stypendium artystycznego prezydenta miasta Zamość. Znajdujemy się w jednym z gabinetów Level Up, który znajduje się u przy Zamoyskiego 62A i a możecie to bardziej kojarzyć jako budynek krytej pływalni OSiR w Zamościu.

0:00:39.399

Tak jest. Dokładnie.

0:00:43.520

To mam takie krótkie podsumowanie na początek. Szymon udowadnia, że można zbudować dwie kariery jednocześnie. Fizjoterapia, której pomaga ludziom wracać do zdrowia w swojej praktyce w Level Up, ale też prezes klubu piłki ręcznej KPR Padwa Zamość. Czyli w sumie to na samym wstępie było i chciałbym abyś nas na początek zabrał do swoich początków. Jak to wyglądało z piłką ręczną u ciebie?

0:01:10.400

Początków. Może odniosę się najpierw do tego, co powiedziałeś, do tych karier. Ja nie podchodzę do tego może jako kariera i tylko raczej taka droga gdzieś tam w życiu, w której na swojej drodze mam fajnych ludzi i tworzymy to razem. Ja jakby pomagam i kreuję jakąś tam pomysł na to wszystko, a jest dużo ludzi, którzy którzy jest to zaangażowanych i dlatego to się udaje.

0:01:40.040

Natomiast jeżeli chodzi o początek mojej takiej przygody z piłką ręczną, no to sięgam pamięcią do czasów gimnazjum, tutaj gimnazjum ner Karolówce i tam tak naprawdę na zawodach piłki ręcznej szkolnych wypatrzył mnie trener Żywicki i i tak zacząłem chodzić na Padwę Zamość jako młody chłopak już wtedy. Trochę późno zacząłem, bo tak naprawdę to była końcówka połowa drugiej, połowa klasy pierwszej klasy gimnazjum. Teraz w piłkę ręczną zaczynają dzieciaki szybciej grać, ale tak, tak to się zaczęło.

0:02:20.519

A tak z perspektywy czasu to uważa, że jest jakiś konkretny, taki najpóźniejszy okres, kiedy można byłoby zacząć, jeśli komuś się spodoba, aby to później, żeby grać później na po prostu w jakimś zespole i

0:02:40.480

no to myślę, że ten mój czas to był taki już praktycznie na końcówce, czyli teraz to już jest końcówka szkoły podstawowej, tak? to wtedy tak. No zdarzają się osoby, które zaczną trenować powiedzmy na początku liceum i i są po prostu talentami i bo gdzieś sportowo są uzdolnieni i załapią i są w stanie grać, ale no im wcześniej tak naprawdę tym lepiej.

0:03:04.720

Okej, bo no, bo mamy tak MKS i też to się nazywa KPR i tylko, że jeśli dobrze kojarzę to jeszcze Bajwa chyba coś zaczyna z małymi też robić, żeby ich tak przekonać do tej piłki ręcznej.

0:03:18.560

Nawet Wiktor Kawka wcześniej, zaczynał w sensie jeszcze ma młodsze dzieciaki, Bajwa grał, skończył grać ze względu na urazy. Podjął taką decyzję, że zostaje trenerem. Myślę, że fajny kierunek i ma grupę dzieciaków chyba od czwartej klasy. Nie chcę tutaj gdzieś tam skłamać i prowadzi dla nich zajęcia. Z tego co z nimi rozmawiałem naprawdę fajne dzieciaki i tam jest potencjał.

0:03:54.239

Wiktor Kawka, nasz zawodnik aktualny KPR Padwa Zamość, ma grupę dzieciaków 13 tak naprawdę i to to i to fajnie, że jakby otwieramy się jako Zamość, jako zamojska piłka ręczna na coraz to młodsze roczniki. A trzonem tego szkolenia młodzieżowego jest właśnie MKS Padwa Zamość i szczególnie właśnie Damian Morawski i Michał Zielonka, którzy za to szkolenie już od wielu lat, kiedy tak naprawdę ja wróciłem do Zamościa po studiach to oni tym szkoleniem wraz z trenerem jeszcze y Czerwonką zajmowali się młodzieży i to tutaj dla nich ukłony za tą pracę. Fajnie, że nasi zawodnicy byli aktualni, dołączają do tego pionu szkolenia.

0:04:41.720

A tak z perspektywy też znowu lat, bo jak zaczynałeś grać i przeszedłeś sporo szczebli w drużynie i ogólnie związanych z piłką ręczną, to uważasz, że u nas wiadomości jest jednak coraz więcej osób się zgłasza, czy teraz raczej są podobne liczby?

0:05:01.240

Wiesz co, jakby mogę patrzeć na zasadzie tego, jak my zaczynaliśmy, jak u mnie się ta drużyna, ta ilość zawodników klarowała. Myślę, że chyba było nas troszeczkę mniej, ale ta liczba była zbliżona. Z tym, że tak jak mówię, ja zacząłem trenować w gimnazjum, czyli to teraz aktualnie to jest końcówka podstawówki. No i w tym okresie teraz tych zawodników jakby na tym poziomie u nas w tym szkoleniu młodzieżowym jest więcej niż tych zawodników, których my mieliśmy wtedy.

0:05:39.639

Okej, to w sumie to dobrze.

0:05:41.720

To dobrze, bo jest niż demograficzny, nie? No to jest dobrze. Także myślę, że ten głód szczypiorniaka w Zamościu jest duży i i cieszę się, że dzieciaki chcą to trenować i nie tylko tutaj w Zamościu, bo też tutaj chociażby w Hrubieszowie, Unia Hrubieszów wystartowała sekcją piłki ręcznej i też kontaktowali się tutaj z nami jak to jak pewne rzeczy robić i my nawet na ostatnim meczu chyba z Pogonią Szczecin zaprosiłem dzieciaków tutaj razem z trenerami, żeby mogli zobaczyć jak ta piłka ręczna wygląda na trochę wyższym poziomie, do czego mogą gdzieś tam dążyć i to jest fajne, że idą dzieciaki w kierunku sportu jakiegokolwiek, a że piłki ręcznej, to to mnie to też cieszy.

0:06:29.280

A czy kojarzysz kogoś z podobną historią, że chciał w piłkę kopać, ale jednak zrezygnował i poszedł w szczypiorniaka?

0:06:37.720

No Wiktor Kawka na przykład. Wiktor grał w piłkę nożną dość długo ją dobrze dobrze zapowiadającym się był piłkarzem, ale skończył jako piłkarz ręczny i dobrze mu to wychodzi też.

0:06:46.880

Okej, bo jakby coś to można jeszcze ten obejrzeć film właśnie to podrzucę linka nad którym pracowaliśmy. To tam będzie trochę więcej o tym wszystkim no historii zwłaszcza z trenerem Żywickim i i całej reszcie, więc można poznać jak klub funkcjonuje od od środka.

0:07:06.759

No to była fajna inicjatywa jak cały rok tak naprawdę cały sezon byłeś z nami i to fajnie się złożyło, że to był sezon, w którym graliśmy baraż, także to jest y No fajnie to nie czekaj, to było wcześniej. To było wcześniej. Dokładnie. To było wcześniej, ale jakby po czasie oglądałem ten film i dużo rzeczy tam padło, takich słów, że nawet chociażby właśnie Wagona, że to co wypracujesz sobie teraz będzie owocowało w kolejnym sezonie i efekty tego, co ty nagrywałeś tak naprawdę z nami przez cały sezon mogliśmy zobaczyć w kolejnym sezonie, gdzie graliśmy miejsce to barażowe, a ci zawodnicy już są niektórzy wiele lat z nami i też to teraz funkcjonuje, progresuje. na ten czas.

0:07:53.639

No tak, fajnie właśnie wrócić po czasie i odświeżyć, jak to było. No i plus to też było powstanie KPRu, bo jednak tak, to było powstanie właśnie wtedy ta transformacja, nowy trener, nowe no władze i tak dalej i tak dalej. Więc to tam też można tam jest o tym, można o tym posłuchać, pooglądać. No jest więcej. W pewnym momencie już jak grałeś przyszedł czas wyboru studiów i zdecydowałeś się na fizjoterapię. Czy to miało jakieś połączenie ze sobą, czy po prostu taki kierunek, bo akurat ci się spodobało w tamtym momencie?

0:08:31.840

Nie, to było trochę przypadkowe. No fizjoterapia była totalnie z przypadku. Ja chciałem całe liceum jakby uczyłem się, przygotowywałem się do matury po to, żeby się dostać na medycynę wojskową. Chciałem zostać lekarzem wojskowym. Takie miałem plany w liceum. No ale tak się złożyło, że się nie dostałem na medycynę tą wojskową. Y i zbrakło trochę punktów z matur. i byłem, że tak powiem, na lodzie w tym procesie rekrutacyjnym i nie wiedziałem dalej, co mam co mam zrobić. czy zostawać jeszcze rok w Zamościu i poprawiać maturę, czy jeszcze gdzieś tam szukać klubu i grać czy jechać do Warszawy za swoją wtedy aktualną dziewczyną, a teraz moją żoną Justyną i gdzieś tam mieszkać i pracować i uczyć się.

0:09:30.040

No i trochę tutaj gdzieś tam kolega Radek Pomiankiewicz rzucił hasło, mówi: “Słuchaj, ja się idę grać do Radomia, tam jest druga liga i pierwsza w sumie też jeszcze była, co są dwa zespoły i zobacz może tam byś poszedł, tam rekrutacja trwa jeszcze.” jest jakieś pielęgniarstwo? Tak mi powiedział, mówię: “Nie chcę na pielęgniarstwo”. No i rzuciłem pomysł rodzicom. Moja mama zaczęła wertować tam przy okazji, mówię: “Słuchaj, jest tam fizjoterapia”. Ja tak mówię fizjoterapia. Tak nie bardzo się tym tak wcześniej interesowałem, nie miałem do czynienia z tym, bo nie miałem jakiś kontuzji, urazów, nic mi nie miałem styczności wcześniej z fizjoterapią.

0:10:05.440

A może to coś dla ciebie? Ty jesteś aktywny, ty lubisz sport, jest A to jest też takie połączenie. Zacząłem tak patrzeć na to, mówię: “No w sumie czemu nie?” I tak po wielu jakiś tam przemyśleniach podjąłem decyzję, że idę na fizjoterapię, sprawdzę, zobaczę, jak mi tam będzie szło, pójdę na fizjoterapię do akurat do Radomia, tam będę grał w zespole AZS-u i tam, i tam z zespołem właśnie grałem. blisko mam do Warszawy z Radomia, żeby dojeżdżać do Justyny i tak mówię, zobaczymy co ten rok pokaże.

0:10:47.800

Będę się trochę, mówię, przygotowywał do w razie czego do matury, bo tak naprawdę miałem chemię do poprawienia, żeby żeby móc z powrotem ewentualnie wystartować do na studia te na medycynę, ale tak mi się spodobało na tej fizjoterapii. Ja zobaczyłem, że to jest coś dla mnie, że tam jest y właśnie jest mniej tej chemii tak naprawdę i takich typowo lekarskich rzeczy, leki, farmacja, farmaceutyki, tylko bardziej to, co było mi bliskie od zawsze, czyli ruch, sprawność fizyczna, jakaś tam kondycja, zdrowy tryb życia. No to co mnie jakby interesowało i to co jak ja się uczyłem biologii, te takie procesy wpływające no na człowieka, na to bardzo mi to mi się podobało.

0:11:32.720

A i w końcu tak doszedłem do wniosku, że odpuszczam tą medycynę, nie chcę i zostaję na tej fizjoterapii i skończę to, a potem zobaczymy. No i nawet chyba ostatnio ze dwa lata temu, no może nie, może rok temu sprawdzałem jakieeś tam punkty, że tak powiem, rekrutacyjne, progi, to z tamtą moją maturą teraz mógłbym gdzieś na przykład na zaoczne się dostać chyba w ubiegłej rekrutacji, bo moja siostra się teraz robiła rekrutację na uczelnię. Ja przy okazji sprawdzałem różne jak to jest i mógłbym się rekrutować na medycynę, ale nie chcę. Po prostu mi jest dobrze tak jak jest.

0:12:13.279

No tak, już to już trochę lat minęło. Jednak się ugruntowało to wszystko mniej więcej człowiek już jest bardziej świadomy. Dokładnie i wie co z czym się je na co dzień, z czym ma do czynienia. A to tak znowu zaczynać medycynę, to musiałbyś w sumie ze wszystkiego zrezygnować.

0:12:30.040

No zgadza się. Dlatego to już jest życie, można powiedzieć w jaki sposób poukładane. Ale nie, po prostu tak musiało być.

0:12:41.079

A może kojarzysz jakiś taki konkretny moment, gdzie to tak kliknęło, że to jest ta fizjoterapia?

0:12:49.680

To nie wiem, by jakieś zajęcia czy chyba zajęcia z po prostu anatomia. anatomia, gdzie jakby to znaczy tak jakby chodzi o zajęcia to anatomia jakby taka typowo anatomia, jeżeli chodzi o układ szkieletowy kostny, neurologia taka. No i to mi się to tak mi się spodobało, że tego się lubię uczyć i to mi sprawiało przyjemność. przyczepy mięśniowe, wszystkie, jak wszystko. Tak to jest łatwo mi to przychodziło.

0:13:18.839

A taki moment, gdzie już byłem pewny, że chcę to robić i w którym kierunku chcę iść, że chcę zostać przy tej fizjoterapii. były chyba po pierwszym roku byłem na praktykach w warszawskiej takiej klinice sportowej, rehabilitacji sportowej dwa tygodnie i zobaczyłem system pracy jak pracują fizjoterapeuci nie na NFZ, nie tak stricte podłączamy prądy na pod zlecenie, tylko tak kreatywnie przychodzi pacjent, ma jakiś problem i oni starają się ten problem rozwiązać jak najszybciej i i nie ma takich ram, tylko po prostu sami sobie decydowali w jaki sposób to zrobić, żeby pomóc temu człowiekowi jak najlepiej.

0:14:01.880

No i tam ta otwartość takiego działania mi się spodobała. Mówię: “O, to chcę robić i bo, bo też dużo miałem praktyk klinicznych, dużo pracy. Dobrze wspominam bardzo ten czas nauki i taki studencki w Radomiu i mogę powiedzieć, bo czasem mnie też pytają ludzie, a jakieeś tam w Radomiu, nie, gdzieś tam czy idę na studia gdzieś, to nie ma znaczenia, gdzie pójdzie się na te studia. ważne, że się chce coś robić i się to lubi. To wszędzie można studiować i i się uczyć, bo to, bo to od nas zależy.

0:14:33.360

i tam to muszę przyznać wracając właśnie, że w Radomiu była ta możliwość naprawdę fajne praktyki w szpitalu klinicznym jakby mogłem zobaczyć stricte system pracy na NFZ i taki a dla praktykach zobaczyłem później pracę taką w otwartym można powiedzieć bardziej i wtedy zaskoczyło mówię tak chcę to robić i idę w tym kierunku to już tak był pierwszy drugi rok przełom no

0:15:01.680

a czy ta właśnie ta anatomia i w ogóle ta cała fizjoterapia, bo i tak równocześnie grałeś, to jakoś ci to pomagało?

0:15:10.240

No pomagało mi. Ja grałem cały czas, codziennie miałem treningi. Pierwszy rok studiów grałem w Radomiu, to miałem bliziutko, bo miałem akademik 300 m i hala. To no to super, super warunki do treningu. Później ten zespół w Radomiu się rozpadł z jakichś różnych problemów finansowych i dostałem wraz z kolegami z drużyny propozycję z Ostrowca Świętokrzyskiego, żeby tam u nich grać. No już te 80 km codziennie trzy razy w tygodniu na trzy treningi w tygodniu dojeżdżaliśmy do Ostrowca przez 2 lata i czwarty ten to był dzień meczowy, więc trochę kilometrów było zrobionych i cały czas łączyłem i studia, i granie, że tak powiem gdzieś czy to w Radomiu czy no czy czy w Ostrowcu Świętokrzyskim

0:16:02.000

Pomagało mi to. Pomagało mi to. Większą miałem jakby świadomość. Ja też później pomagałem chłopakom od siebie z drużyny. Tak naprawdę już zacząłem działać. Zgłosiłem się do tam do Ostrowca do Karola prezesa wtedy aktualnego. Wstępnie tu chłopakom pomogę z tego zaplecza fizjo. Ja coś się nauczę. Jakieś kursy zrobiłem, coś będę na nich sobie sprawdzał. I pierwsze takie urazy to tam na chłopakach z drużyny jakby trenowałem, sprawdzałem to, co się mogłem nauczyć na studiach, zobaczyć na praktykach, zobaczyć na jakiś filmikach na i to testowałem na nich i tak się uczyłem.

0:16:43.160

Okej, to rozumiesz praktykę, tak? I właśnie to testowanie. A no bo ja pracuję na co dzień w szkole, w technikum. No i teraz ty mówisz, że uczyłeś się, znacz się studiowałeś plus jeszcze granie, treningi, nauka. No bo fizjoterapia czy w ogóle cokolwiek związane z medycyną wymaga dużo nauki. A jak dawałeś radę to połączyć wszystko?

0:17:11.839

Wiesz co, powiem ci tak, po trzecim liceum u pani Stopyry serdecznie pozdrawiam. Tyle było nauki, ja się tyle uczyłem w liceum, że na studiach to mogę powiedzieć, że się nie uczyłem. Wiele egzaminów, do których podchodziłem z takich mikrobiologia coś, ja to wszystko miałem. Znaczy większość tych procesów, mitochondria, budowa komórki, różne rzeczy gdzieś to tam się przewijało w trakcie tych studiów różne kolokwia. Ja to pamiętałem z liceum i mi wystarczyło coś tam przypomnieć sobie na w na studiach już uczyłem się mniej teoretycznie, a bardziej postawiłem na praktykę.

0:17:50.559

Zrobiłem też taki też taką zmianę w sobie, bo i to może było moim takim taką przyczyną, że ja się nie jakby w liceum uczyłem się wszystkiego do ze wszystkich rzeczy, z każdych przedmiotów starałem się jak najlepiej przygotować. A po pierwszym chyba roku studiów powiedziałem sobie tak, bo ja na drugim roku studiów dostałem jakieś tam stypendium naukowe, a potem powiedziałem sobie na drugim roku studiów, że nie uczę się już innych rzeczy, nie uczę się, nie przygotowuję się tak dobrze do jakichś przedmiotów typu filozofia, jakieś takie, które nie były dla nie miały dla mnie znaczenia bardzo takiego w praktyce praktycznej pracy i odpuszczałem je.

0:18:30.039

Mówię trudno, nie muszę mieć ze wszystkiego najlepszych ocen, nie muszę mieć stypendium naukowego, ale skupię się na tych rzeczach, które naprawdę chcę. Wiem, że ja będę będą mi się praktycznie przydawać. I to mi pozwoliło właśnie tak no odblokować się, że nie muszę ze wszystkiego mieć jak najlepszych ocen, tylko skupię się tylko na tym, co jest i pewne rzeczy potrafiłem odpuszczać. Miałem czas, żeby grać. Miałem czas, żeby pojechać, mówię, do Justyny wtedy do Warszawy, wrócić do domu i dawałem sobie radę. Także jest to wszystko do ogarnięcia.

0:19:12.520

No tak, to właśnie tak jak mówisz, wydaje mi się, że to właśnie to nastawienie dużo daje i ten właśnie taki wybór, żeby się skupić na tych faktycznie tych przydatnych przedmiotach. No bo filozofia czy coś takiego to są te tak zwane wypełniacze. To są ciekawe rzeczy, które gdzieś tam, ale na danym etapie no ja teraz chętnie do pewnych rzeczy nie wiem wracam, których y kiedyś mi nie sprawiało, nie wiem, nie interesowałem się, nie wiem, historią co się kiedyś wydarzało, co się kiedyś działo, a musiałem się tego uczyć gdzieś tam w liceum i przygotowywać do do egzaminów.

0:19:48.960

jakbym miał w liceum podejście takie jak później na tym drugim, trzecim roku studiów, żebym odpuszczał, nie, nie, nie, nie zastanawiał się o tym, bo mnie to nie nie bardzo tak interesowało, tylko się mocniej skupił na tym, y to, to byłoby łatwiej na pewno osiągnąć jakiś tam cel, który na przykład wtedy miałem, żeby dostać się na medycynę, a później y a a na przykład teraz chętnie czasami wracam jakieś filmiki na YouTubie, coś, coś, żeby co o takiej sytuacji jakiejś geopolitycznej, co było kiedyś, jak jest teraz, to Teraz mnie takie rzeczy czasami interesują, a na tamten czas nie i i tylko po prostu jakby no odpowiednie nastawienie i wybór.

0:20:29.520

No tak, bo a propos tej geopolityki czy historii to coś tam się z tyłu głowy kołacze, że kiedyś coś było i teraz po prostu wracasz odświeżając odświeżyć. Ja mówię przecież się kiedyś tego uczyłem, ale nie uczyłem się tak, że się nauczyłem, aby zaliczyć, a potem mi to uciekało z głowy. A także z tej ciekawości, bo twoja siostra kończyła właśnie jakie ma podejście? Podejście do do nauki właśnie takiej? Czy wiesz co? Myślę, że ona on ma dobre podejście też. Dla też jest ambitna bardzo teraz jest na dziennikarstwie, ale też widzę, że się zaczyna w tym realizować. Lubi lubi takie wiesz rzeczy. lubi też działać bardzo i zobaczymy co tam jakiej się życie potoczy, ale myślę, że zrobi coś fajnego.

0:21:14.440

Okej, to trzymam kciuki i czekamy na reportaże. No okej. Nie pamiętam m czy znalazłem to, czy to było właśnie w filmie, ale gdzieś znalazłem coś takiego, że powiedziałeś, że wszyscy Skończą w Padwie.

0:21:35.000

Tak, kiedyś tak mówiłem właśnie w tych czasach. W czasach Radomia i Ostrowca jeździliśmy na mecze i tak śmialiśmy się gdzieś tam te dojazdy, przyjazdy. Myśmy w tym samochodzie w pięciu to spędzili mnóstwo czasu. Potem powroty, autokary, zjeździliśmy pół Polski i i siedzimy, gadamy kiedyś i akurat tam Karol Drabik, zawodnik był wtedy z nami grał w Ostrowcu, był z Radomia, Grzesiek Mroczek i ja im mówię: “Słuchajcie, wy i tak wszyscy, kiedy skończycie w Padwie, co ty gadasz? Nie było Padwy jako takiej gdzieś tam na mapie piłki ręcznej takiej polskiej, seniorskiej wtedy, wtedy znanej.” Mówię: “Tak, skończycie w Padwie Zamość”. Dobra, dobra. No i niektórzy skończyli. No

0:22:20.720

to właśnie pracując przy filmie to tam jak mogłem znaleźć jakieś starsze nagranie, jak się udało właśnie jak się cieszycie po wygraniu albo chyba to było przejście między drugiej czy pierwszej ligi właśnie był ten awans. Ale to tak czy inaczej dalej to została ta radość po wygrywaniu nawet tych takich ciężkich końcowych meczy zwłaszcza.

0:22:41.840

No została, wiesz, to to wszystko idzie do przodu. To co już było, to historia naprawdę tu przez Padwę Zamość to tyle nazwisk się przewinęło. Ja widzę teraz jedziemy na jakiś mecz, chłopaki, którzy z nami kiedyś grali na samym początku, to już 9, 10 lat temu, gdzieś to przychodzą jako kibice. Ja pamiętam, kurde, przecież on z nami grał jakiś tam czas temu, nie? No tak, on grał, tamten grał, a już nie grają. No kiedyś trzeba zrobić taki przegląd wszystkich osób, które po kolei uczestniczyły w tym projekcie Padwy Zamość i to tak trwa.

0:23:22.080

I teraz są inni ludzie, no którzy są naprawdę bardzo ambitni i ja się bardzo cieszę y i ich podziwiam za to taką, bo mają do tego pasję. To ci zawodnicy to co są i ludzie przy tym, co to robią, to mają do tego pasję. To jest to jest fajne. No to pomaga i usprawnia cały proces pracy nad czymkolwiek. Tak jest.

0:23:45.440

A kiedy zdecydowałaś o powrocie tutaj? W sensie do Zamościa do pan czy nie myślałeś? Wiem, wiem. Wiem. Kiedy zdecydowałem do powrocie do o powrocie do Zamościa? zdecydowałem to w Szkocji. No byłem właśnie mój kolega Michał Zdziech, też go pozdrawiam serdecznie z Radomia. razem jeździliśmy. Jego rodzice y mieszkają wiele, wiele lat w Szkocji i Michał tam ze znajomymi sezonowo jeździli dorobić trochę y sobie y przy takie na takiej farmie, gdzie y tamten farmer w Aberdeen przy Aberdeen tak naprawdę miał plantację cebulek Żonkila.

0:24:40.120

No i rzucił mi takie hasło kiedyś. Mówię: “Czy, czy chcesz?” Mówię, bo to są takie miejsca dla mnie każdy. Ja to trzymamy dla swoich ludzi. Ja mówię: “No czego nie?” No i przed jakimś tam sezonem jednym, chyba nie wiem, drugi, trzeci rok studiów może to było, może no może, no jakoś tak drugi, trzeci rok studiów pojechałem ten y i mówi wziąłem z Justyną swoją i siedzieliśmy tam w takim domku y takim y to jest takim holenderskim, co nie? takim domku holenderskim na tak nad morzem tym północnym i przy samym już jakby można powiedzieć brzegu dosłownie jak wstawaliśmy rano patrzyliśmy było widać morze i tamta farma i siedzieliśmy tam półtorej miesiąca nie było internetu w tym miejscu, w którym mieszkaliśmy, nie było tam zasięgu za bardzo.

0:25:24.320

Mieliśmy zasięg tam do tej farmy, dojście tam może z kil no niecały kilometr i tam było był router. mogliśmy korzystać z internetu i być i to był taki czas, że miałem no bardzo dużo wolnego czasu po pracy wiadomo robiliśmy, ta praca była taka no coś tam nie bardzo obciążająca, bo przebieraliśmy cebulki, no trochę fizycznie było, było pracy, ale umysłowy odpoczynek bardzo duży, reset i czas na takie przemyślenia, bo nie było telefonu, nie było odciągaczy i można było przemyśleć sobie dalej, co się chce ze sobą zrobić i tam tak naprawdę wszystko się wszystko wymyśleliśmy razem z Justyną i ja wymyśliłem, że tak jakby tam podjąłem decyzję już, że będę chciał wrócić do Zamościa, będę chciał tutaj coś działać, bo no, bo tak i bo tak tak to widzę, że będę chciał, żeby Padwa Zamość ruszyła mocniej, bo szkoda, żeby nasi zawodnicy grali gdzieś tam w Polsce.

0:26:30.760

tu dwóch, to tu trzech odchodziło zawsze i byli wiodącymi zawodnikami gdzieś w pierwszej lidze, w superlidze niektórzy i mówię to trzeba jakoś to ogarnąć i coś zrobię. Nawet pamiętam rysowałem sobie logo już jak ma wyglądać, jakie nazwy szukałem na działalność Level Up fizjoterapia. No i tak i tam jak już kilka lat temu, już ładnych parę lat temu, tam ta decyzja jakby zapadła i to idzie tak po prostu od tamtego czasu, ale mówię to był świetny czas. No teraz chętnie bym jeszcze raz pojechał. Naprawdę pojechałbym tam dla takiego odpoczynku i podjął taką pracę, żeby no znowu mieć ten taki luz i na wolną głowę na nowe przemyślenia.

0:27:07.120

No przydają się chyba takie właśnie rzeczy. To teraz robią też te studia podyplomowe jest właśnie jeden z wykładowców. robi sobie raz w roku taki no nie wiem jak to nazwać, na miesiąc właśnie odcina się od wszystkiego. Akurat on leci do Tajlandii, siedzi w klasztorze czy gdzieś tam przez miesiąc bez niczego i ma dużo czasu właśnie na przemyślenie. Ludzie lubią wyjechać na urlop, pójść w góry, zrobić sobie taki pas nagle i przemyśleć i chociażby krótkie wyjście na spacer, coś w różnych sytuacjach, czy wyjazdy jakieś. No takie resety są potrzebne i dużo dają.

0:27:56.200

Bo a propos właśnie otwarcia praktyki, bo znalazłem, że w 2016 Mhm. otworzyłeś, ale wtedy to już tak zaraz po powrocie, czy najpierw jeszcze grałeś, coś tam robiłeś i wtedy nie, to był taki czas też pamiętam, wróciłem ze studiów, to chyba tak ja założyłem działalność w listopadzie, a wróciłem tutaj, zjechałem w czerwcu, obroniłem się, zjechałem już tutaj na stałe i jeszcze miałem tam wiem takich takich parę rzeczy. Mówię, dobra, jeszcze tam miałem wesele kolegi mojego takiego byłem, jego starszym mówię, dobra, to jeszcze będzie taki punkt kulminacyjny, że już jak będę po tym weselu, to już jakby biorę się za jakby dorosłe życie już kończę i działam poważnie coś w tym kierunku i że to dopniemy parę tematów to i już zaczynam działać w tej jako zakładać działalność.

0:28:52.159

założyłem działalność i tak powolutku zacząłem działać od pokoju u mojego dziadka na górze, który tam mieszkałem w domu, leżankę po jakiś tam mniejszy gabinecik, potem po tutaj to miejsce, a może za jakiś czas gdzieś coś jeszcze innego zobaczymy. A miałeś jakiś plan B? Czy miałem jakiś plan B? Nie. Okej, wszystko na plan A. Nie. I i ale wtedy też jeszcze grałeś? Tak, tak. Tu, tu przyjechałem i tu już tu jakby pół roku przed moim przyjazdem to ze Sławkiem, którym rozmawiałem.

0:29:24.559

Mówię, że mam taki plan, żeby wracać i zróbmy tam podziałajmy w tym kierunku, żeby ta druga liga ruszyła. Wystartujemy, damy radę, jakoś zbierzemy kilku chłopaków, fajna jest młodzież, zbierzemy, spróbujemy kogoś ściągnąć z naszych byłych zawodników. Ja wrócę tutaj Tomek Somoszczuk z Biłgoraja przyszedł Paweł Maciocha. chłopaki nam pomagali i fajny zespół się skleił i powoli budowaliśmy to. No też tak dosyć rozrosło wszystko. W sensie tak Level Up tak jakby pewnie na mapie Zamościa. Chociaż z tego co widziałem też macie zawodników ze świata, chyba był jakiś bramkarz nasz, jeśli dobrze pamiętam, z Niemiec czy ktoś taki, gdzie u was nie było bramkarz z Niemiec czy u nas był?

0:30:11.919

No bo coś kojarzę w sensie na jakichś Tiktokach czy czymś innym, że ktoś właśnie, że mieliście osoby takie, które przyjeżdżają do was na właśnie tą fizjoterapię sportową. A tak, to był, to był tutaj ten Adam Morawski, nasz reprezentant Polski, bramkarz teraz jest w tym w Kielcach gra. To jest brat naszego Mateusza Morawskiego. To nie wiem skąd ta Niemcy, ale bo grał wtedy w Niemczech w Melsungen. To był też tam w czołówce Bundesligi. No był akurat tutaj i i chciał skorzystać. Mówię: “Nie ma sprawy, to pomogę”.

0:30:57.960

Jasne. No bo pan się rozrosła już na mapie Polski szczypiornistów, więc to tak chyba wszystko w dobrym kierunku. No mam nadzieję, mam nadzieję, że idzie w dobrym kierunku. Dopóki są, no to jest przykre, ale dopóki są pieniądze, to ma możliwość iść w tym dobrym kierunku. Jeżeli nie ma, no to ona będzie, ale nie w takim wydaniu jakim jest albo i może być.

0:31:32.000

I myślę, że gdzieś tam no to niestety ja tak zawsze mówiłem, że nie lubię nie lubię tego czynnika, nie wiem, tych pieniędzy gdzieś tam w sporcie, no ale nie da się bez tego, bo to jest wiesz, to są ludzie, którzy tutaj ci zawodnicy mają swoje rodziny. Oni nie tylko grają, ale na tym u nas zawodnicy też i pracują i z czegoś muszą żyć. I żeby to poszło jeszcze dalej, w jeszcze większym kierunku, no to musi być zaangażowanie jak największej liczby osób z całego środowiska tutaj. i świadomość ta, że to jeżeli chcemy mieć coś więcej, to wszyscy musimy więcej to zrozumieć i nie taki ci nasi zawodnicy, oni nie mogą pracować, to jest już wyrzeczenie, to już jest liga zawodowa, tak chociażby ta Superliga

0:32:20.840

i ten zawodnik musi odpoczywać. To jest nie da się iść do pracy, mieć od 8:00 tam do 16:00 jakieś obowiązki do zrealizowania, wrócić do domu, ogarnąć gdzieś tam dzieciaki, zawieźć na zajęcia, posprzątać jakieś remonty i jeszcze grać na najwyższym poziomie, jeździć na jeden koniec Polski, drugi koniec Polski co kilka dni tak naprawdę i są od ciebie duże oczekiwania. przychodzą kibice, no to jest no to i fizycznie to ciało musi odpocząć i człowiek, psychika też musisz odpocząć.

0:32:55.919

To są ciężkie treningi, musisz trenować też i dwa razy dziennie. Myślę, że na tym etapie, którym my jesteśmy i którą my mamy jakby jakie mamy możliwości organizacyjno-finansowe, to jest na razie maks nasz to, co robimy teraz.

0:33:10.360

Okej. No to w sumie miałem do tego później przeskoczyć, ale już jak jesteśmy, bo jak no, bo w sumie chyba tylko zostało ci, nie byłeś jeszcze chyba trenerem, tak? To jest jedyna rzecz, która została, no bo byłeś zawodnikiem, teraz byłeś wiceprezesem, teraz jesteś prezesem, by fizjoterapeutą drużyny fizjoterapeutą, więc sporo rzeczy tych przerobiłeś w drużynie. Co jest najtrudniejsze? który na którym który z tych etapów jest najtrudniejszy?

0:33:44.720

Chyba teraz ten, wiesz, nie wiem, wiesz, nie tak jak mówisz, nie wiem, no na każdy każde się z czymś coś wiąże. Wydawało mi się, wiesz, będąc zawodnikiem to to mi to jest przyjemność, bo to naprawdę jest robisz coś, co kochasz, co lubisz, co ci sprawia przyjemność. Przychodzą jeszcze ludzie, oglądają to i to ich to cieszy. Inni chcą to robić też, bo widzą, że ty coś robisz i oni też chcą to robić. Jeszcze ci za to coś tam zapłacą, więc to jest, uważam, przyjemność. I jeszcze grać dla ludzi tak jak w Zamościu, no to już w ogóle jest przywilej.

0:34:23.480

A wiadomo, to są zmęczenie, dochodzi jakieś urazy, to jest to w to wpisane. Natomiast praca gdzieś tam jako jak jako na zapleczu tym medycznym, tak Kamil teraz to wykonuje, to też jest trudna praca, bo do bo przychodzą do ciebie z tym, z tym, z tamtym, siamtym. To cię boli, to cię boli, jesteś sam, musisz to ogarnąć. Tego kuje, tego nie boli. Trener oczekuje, żeby grał. Czego się tak nie dzieje? kiedy on będzie, kiedy ten człowiek będzie gotowy, jest też jakaś tam presja.

0:34:51.839

No ale teraz na przykład na takim etapie tu jest 20 paru ludzi, którzy potrzebują mieć to, co na co się dogadali. Potrzebują mieć gdzie mieszkać, bo to czasami przyjeżdżają zewnątrz, trzeba to ogarnąć. Y każdy może mieć uraz, ogarnij mu, ogarnij mu leczenie, zrób to tam. I a sytuacje się mogą zdarzyć takie, że nagle mamy umowę czteroletnią sponsorską, a okazuje się, że za jakiś czas, że ona będzie roczna, a potem się okazuje za pół roku, że jednak jej nie będzie.

0:35:22.000

A te pieniądze, które planowałeś były wkalkulowane, te duże w to, żeby dla tych ludzi było na to, żeby oni mieli na kontrakt coś. I tu musisz kombinować. To jest bardzo trudne, bo to nie jest tylko wejść, kończę pracę i myślę o tym, tylko jest non stop. To jest cały czas kombinujesz jak to zrobić. żeby to spiąć. Nie ma problemów jak są pieniądze, jak nie ma pieniędzy są problemy. No tak. No tak bym to spuentował. Właśnie wszystko się obija tą kasą, bo jak jest kasa, no to jest wszystko łatwo. Można poradzić sobie z tymi różnymi problemami, które cię wyskoczą, ale jak cię właśnie odetną ten kurek, to już się już zaczyna kombinowanie.

0:36:03.440

To trzeba kombinować. Ja wiesz, ja wierzę, że wiesz, że, że wszystko się da zrobić i czasami trzeba kroczek do tyłu zrobić, żeby poszło to do przodu. i spokojnie przyjdzie czas, że już jest w miarę dobrze. Może, mogę tak powiedzieć i teraz liczę, że te w przyszłym roku będzie już lepiej, że będziemy mieli naprawdę stabilną sytuację, że będziemy mogli jako tutaj zarząd mieć taki spokój, że mamy podstawę zapewnienia ten budżet zabezpieczony na tyle, żebyśmy mieli na wyjazdy, na organizację meczów, na wynagrodzenie dla zawodników, na jakieś opłacenie tych podatków wszystkich związanych z tym, na jakieś zakwaterowanie dla i to wszystko mamy zabezpieczone i wszystko co znajdziemy ekstra to będziemy mogli robić coś więcej dla ludzi tutaj dla Zamościa czyli jeszcze udoskonalać te wydarzenia meczowe, żeby coś zrobić coś fajnego.

0:37:08.319

A nieraz na tą kreatywną przestrzeń do działania nie ma czasu, bo ten te twoje moce przerobowe są skoncentrowane maksymalnie na to, żeby spiąć to wszystko. I to jest trudne i męczące i te półtorej roku to jest mega, mega ciężkie, żeby to wszystko spiąć. bardzo ciężkie i nie tylko i dla mnie, ale dla całego otoczenia i rodziny i nie i dla mnie, ale dla chłopak chłopaków też to jest ciężkie, bo oni też muszą kombinować i wszystkich tych te osoby, które z nami działają współdziałają tutaj z przypadku to to jest trudne półtorej roku bardzo, ale ja wierzę w to, że będzie dobrze, że ten kolejny ten już ten rok będzie dla nas taki stabilniejszy i tego byśmy bardzo wszyscy tu chcieli.

0:38:02.000

A czy myślisz albo może wiesz, no bo też grałeś, czy te właśnie problemy typów te problemy finansowe to one też wpływają jakieś na zawodników czy co? Zdecydowanie wiesz. No słuchaj, m wyobraź sobie, że no chcesz coś zrobić, a ktoś ci nie zapłacił za coś tam, a musiał a te pieniądze miałeś przeznaczone na to, żeby kupić nowy obiektyw i już nie zrobisz tego tak jak ma być i i denerwuje cię to frustruje, bo no nie wyjdzie ci ten podcast tak jakbyś chciał, bo nie masz tego sprzętu, który powinien być i musisz być na przykład na tym gorszym. albo że zamiast zrobić to, co ty lubisz, czyli ten podcast, to ty musisz pójść i jakąś inną pracę wykonać, żeby tą lukę budżetową, której ci brakuje, wypełnić chociażby na to, żeby opłacić sobie kredyt na mieszkanie.

0:38:49.240

I jeżeli nie masz takich rzeczy poukładanych, to ciężko jest się skupić na tym, co od ciebie wymaga trener, co masz zrealizować, co masz zrobić na boisku. I i to ja to rozumiem i jakby też cieszę się, że tu jest naprawdę to są tacy zawodnicy, tacy ludzie przy tym, że my jedziemy na jednym wózku wszyscy. jako ja, my w zarządzie tu staramy się im maksymalnie pomóc, żeby mieli te warunki stworzone do tego, żeby mogli się skupić tylko i wyłącznie na tym, ale powoli, powolutku na także mówię to, co te sprawy finansowe, ta niepewność tak naprawdę co dalej, jak sobie będziesz planował, czy ja zostaję na kolejny rok, to dla nich, na zawodników to wpływa zdecydowanie. No nie jest łatwo, nie?

0:39:40.280

Okej. A no bo to jest i tak próbowałeś mi się chwilę umówić, to też co chwilę gdzieś jeździsz, coś załatwiasz. Masz czas, masz czas na pracę?

0:39:51.000

Na pracę powiem ci, że naprawdę coraz mniej, ale y i to jest trudne i jakby próbuję sobie to, dlatego mówię o tych pieniądzach. są pieniądze. Możesz mieć kogoś do pomocy, który pewne czynności za ciebie jest w stanie wykonać i tworzysz sobie ten bufor czasowy na to, żebym mógł miał więcej czasu na przykład na to, żeby przyjmować więcej pacjentów albo żebym miał więcej czasu, żeby spędzić się w domu z rodziną i robić coś takiego prywatnego. Ale no jakby no na razie wiem, że pewny pewne rzeczy trzeba wykonać, bo to za jakiś czas będzie, żeby poukładać, jeżeli chodzi tutaj o Padwę, wyprowadzić to na prosto i wtedy będzie zdecydowanie więcej tej przestrzeni takiej właśnie na te kreatywne działanie, żeby zejść z takiego trybu zadaniowego. To to to na taką właśnie kreatywne działanie.

0:40:42.839

Ale tak widzisz, no czasem jest ciężko tu z organizacją i naprawdę tu dziękuję żonie, bo ona dużo pomaga i bierze tych czynności takich domowych i ogarnia nasz cały dom, żeby to tak się spinało i dziewczyny, bo tak to, gdyby mi nie pomagała, no to bym dawno to rzucił, no i nie miałbym wyjścia, ale a tutaj dużo robi. Kto już wtedy były sama fizjoterapii? Nie wiem, nie wiem. Ja lubię coś działać, ja lubię coś robić. Ciężko mi jest powiedzieć.

0:41:15.119

No bo w międzyczasie ty znalazłeś, o ile wypowiem, Chiropraktykę. Tak, tak, bo ja nie wiem, czy oglądałeś ten 2ó i pół i tam właśnie Alan był, który był właśnie Chiropraktykiemi jak pisaliśmy to właśnie nie mogłem przejść jak to się po polską, nie oglądałem tego filmu. No ale tam było tego. No ale znalazłeś czas, nie? No bo to też jest, słuchaj, to jest część to jest chiropraktykę, wiesz, to tak naprawdę się w mojej ocenie to się tak trochę to jest element tak jakby czynności, które wykonywane są w chiropraktyce to są też techniki, które wykonujesz w fizjoterapii. W fizjoterapii są tak zwane manipulacje, są mobilizacje, lżejsze takie ruchy, wolniejsze, powolniejsze w innym zakresie. A manipulacja to jest w końcowym zakresie wykonania szybkiego, szybkiego ruchu i to są jakby to jest ten sam czynnik, który robisz w chiropraktyce. [Image of chiropractic adjustment techniques]

0:42:14.400

Są też różne nurty w chiropraktyce. Tak naprawdę chiropraktyków jest chiropraktyka Timothy Corley bardzo taka angielska lekkich ucisków, sot taka amerykańska która jest bardziej kranio sakralne ma elementy jak osteopatia jest chiropraktyka twarda taka gdzie podejście jest na przykład jak w metodzie gonste amerykańskiej gdzie podejście jest takie, że ten terapeuta jakby wychodzi z takiego założenia, że on może jakby skorygować ustawienie kręgu, ale jest też taka chiropraktyka jakby chiropraktyka ta którą, jak jakby ja do tego podchodzę, że my wykonując ten szybki impuls pobudzamy receptory typu drugiego i trzeciego w naszych receptorach, w torebkach stawowych, w mięśniach i wywołujemy odruch taki neurologiczny i wpływa oddziałujemy na układ nerwowy i w odpowiedzi zwrotnej na przykład następuje rozluźnienie tej okolicy.

0:43:12.720

Jest to jedno jakby te manipulacje, te HVLA to się nazywa, to to one powodują, no to to jest jakby jedno z narzędzi terapeutycznych. Chiropraktyka to jest taka, no mówię wręcz taka filozofia holistycznego podejścia do funkcjonowania człowieka i do zdrowia człowieka. Masz jakby z greki her, czyli ręce i prakticos, czyli praktyka, czyli jakby praca z rąk, tak by praca manualna, tak by i to jest też fizjoterapię, tylko to się wywodzi od ze Stanów Zjednoczony doktora Palmera. to kiedyś tam w latach początki tam przełom 1890 1900 w tych latach to to to powstawało i i to tak się rozwija po dziś dzień. To jest terapia manualna po prostu.

0:44:08.680

Z tym, że ja y już na studiach gdzieś tam w drugim roku studiów trafiłem na filmiki na YouTubie takiego doktor Ian z Australii i widziałem, jak on pomaga pacjentowi na filmikach tych widać wiesz czyli drugi koniec świata i przychodzi gość, który bolą go plecy, nie może się ruszyć tak z ostrą ruszą, no i nic nie może zrobić. Silny ból. A gość mu robi jedną technikę, drugą technikę, on wstaje i już mu jest lżej. Za trzy godziny pacjent się pojawia zdecydowanie i mu się poprawiło. W klasycznym podejściu, którym miałem akademickim tym na tym pierwszym roku mało to było tych rzeczy. Tam byłem na etapie fizykoterapii, jakiś tam prąd, podłączenie, to mi się to nie mieściło w głowie, co nie? na po jak można tak to zrobić i ja to oglądałem, oglądałem, szukałem kursu w Polsce nie bardzo były takiego z tego gonst tej metody sprawdzam jakieś są jak metoda doktora Akermana szwedzka taka metoda prowadzona zapisałem się na ten kurs uczę się technik no mega trudne to wszystko skomplikowane różne całe jak ustawić ręce jak wybrać zakres ruchu nie wychodziło mi na początku to i inne kolejne kursy jakieś szukam gdzieś tam za jakiś czas cały czas gdzieś w tym kierunku dążyłem

0:45:22.599

I to mówisz masz drugi rok studiów, a potem tak naprawdę skończyłem studia, pracowałem już, to już minęło x lat i ja cały czas jakby różne szkolenia robiłem w tym temacie i w swojej terapii pojedyncze techniki, takie manipulacje chiropraktyce techniki wykonywałem i wiesz internet do internetu oglądam różne też rzeczy trafiam na przykład właśnie na patrzę filmik jakiś gościu tu robi mówię kurde gościu właśnie to co tam podobnie jest z tych tam zagranic Właśnie tam widziałem. Ja te rzeczy robię, ale na mniejszą trochę jakby też nie aż w takim stopniu, nie aż tak aż tak dużo tych technik, które są tam wykonywane. Jak mu to łatwo idzie i napisałem filmik do Kamila Rządkowskiego, napisałem mu wiadomość, mówię: “Słuchaj, czy robisz szkolenia, chciał, czy mogę do c jakoś się od ciebie spotkać, coś się nauczyć?” Mówi: “Robię” i odpisał: “Robię szkolenie akurat mam grupę tu i tu wtedy za jakiś tam czas i dobra to przyjeżdżam”.

0:46:15.160

Przyjechałem, krótka, fajna grupa, mała, 10 osób niecałe naprawdę można się było nauczyć i taki kurs czteromodułowej chiropraktyki zacząłem y to robić i to naprawdę mega mi otworzyło działanie głowę na dalsze działanie i to było fajne, bo ja już w pewnym momencie wiesz jakby zatęskniłem w końcu jakby trochę za pracą z pacjentem, bo na początku bardzo dużo jak działałem, przyjmowałem pacjentów sam, potem przychodziły kolejne osoby I jakby miałem już byłem na takim etapie, że w sumie niemało przyjmowałem tych pacjentów, bo robiłem wywiad i do kogoś tam i z kimś ode mnie prace i ja tak technicznie z tym pacjentem nie pracowałem, a mało pracowałem bardzo i trochę mi brakowało.

0:47:06.839

Brakowało mi tego, tej pracy z drugim człowiekiem takiej mojej fizycznej, ale jakby wiedziałem od samego początku, że jakby na mnie jakby największą tą i najszybszą skuteczność taką w tą terapeutyczną w niektórych tych rzeczach będzie miała ta te dobrze wykonana manipulacja. Tylko brakowało mi tej techniki, jak to zrobić, jak to wykonać, żeby to zrobić dobrze. I to jak mi to poukładało, to jakby na nowo mi znowu wróciła chęć taka, mam to narzędzie, wiem, jak to robić, zacząłem to ćwiczyć i cały czas to już trzy lata tak naprawdę od tamtego etapu to rozwijam, co nie? Cały czas to rozwijam. Już pewne rzeczy opanowałem, już coś potrafię. Mam cieszę się, bo, bo mogę się też i podzielić z innymi ludźmi z tym i miałem okazję też sam prowadzić szkolenia z tego, ale cały czas idę gdzieś tam się rozwijam.

0:47:57.559

Wczoraj akurat dostałem informację, że uda mi się pojechać do Stanów w sierpniu na kurs gonster tej metody i 5 dni praktyk. Także z kilka dni tam będzie to 10 12 dni będę miał możliwość. Mam nadzieję, że to się to się uda być w Stanach i i na tych pacjentach w klinice amerykańskiej móc ćwiczyć i zobaczyć jak to tam wygląda. Także to całe życie się człowiek uczy. No to super. To fajnie, żeby że będziesz mógł właśnie pojechać za oceany i zobaczyć jak oni tam. No mam nadzieję, że to się uda, bo to taka świeża informacja, że być może taka możliwość będzie i tam się mam zaklepane miejsce, ale to jeszcze mamy trochę czasu.

0:48:44.040

Jestem ciekawy w sumie to będzie trzeba wtedy się spotkać na chwilę po pogadać. Jestem ciekawy właśnie jak zobaczysz różnicę w ich podejściu, jak to tam się pracuje w porównaniu do tego co jest u nas.

0:48:55.359

No też jestem ciekawy. Mam na razie tylko informacje na ten temat, bo ja u tego Larsa Gunara, który to doktora Larsa Gunara, on byłem dwa razy już na szkolenia z metody GSE, mega to jest trudne. Opowiadał, jak to wygląda i ten właśnie kolega Kamil był też tam u nich na w Stanach tam jest z chiropraktyki tak jak z barberem w Polsce, czyli praktycznie na każdym rogu masz barbera, to tam masz chiropraktykę. jest trochę inne podejście. Tam wizyty są robione, trwają na przykład 5 minut, 7 minut i jedna, dwie manipulacje, pacjent wychodzi i przychodzi regularnie. O tak, takie jest podejście. inna jest świadomość i tam też z tego co wiem nie trafiają pacjenci aż tak przewlekli jak do nas trafiają czyli z dolegliwościami którzy przychodził pacjent i jego boli coś d lata i ma już takie kompensacje takie napięcia i on z tym nic nie robił na przykład, bo myślał, że tak ma być, że może jakoś przejdzie i przychodzi po dwóch czasach nieraz dłużej z pewnym rzecz i zanim ty coś ogarniesz, żeby to wyszło na prosto to trzeba chwilę popracować a Tam jest podobno, nie wiem, zobaczę jak to będzie wyglądało, inne podejście takie, że inna świadomość ludzi, że już tacy przewlekli pacjenci się nie zdarzają.

0:50:10.480

Nie, to zgodzę się, że tam właśnie jest tak, że coś mnie boli, to idę prywatnie ze względów różnych, a aniżeli jak u nas, że właśnie się trzyma, trzyma ten ból i tak jak mówisz, że dopiero już na sam koniec, jak już taki przeszywa pomaga, no to to pójdę. No i wtedy jest więcej pracy, trochę trudniej i nie tylko naszej pracy jako terapeutów, ale przede wszystkim pracy tej osoby nad sobą, nad zmianami pewnymi, bo coś to spowodowało, jakieś funkcjonowanie spowodowało, że ten stan jest i skąd się to wzięło. I tu kluczem jest zmiana pewnych nawyków, że człowiek musi zmienić sobie ten tryb, uświadomić sobie, mówię: “Od teraz robię tak, tak, tak, tak”. A nie robię tego, tego, tego i tak. prowadzicie prywatny gabinet, nie masz w te kilka osób was tutaj jest. A czy się nie bałeś, że to trochę nie wypalisz, bo u nas większość właśnie na NFZ chodzi ludzi. Nie bałeś się?

0:51:11.079

Nie, nie bałem się. Po prostu wiedziałem, że że to się uda i nawet nie bardzo wiesz, nie zakładałem do przodu, nie patrzyłem co to ma, co ja chcę, żeby tu było, tylko po prostu wiedziałem co chcę robić i mi to sprawiało przyjemność, a to wszystko wychodzi naturalnie. Tak, te każdy z tych osób, wie to to też trafiały do mnie tak po prostu jakoś tak, wiesz, nagle informacja Kamil pojawił się czy do Padwy czy potrzebujemy do kogoś do Padwy taki znajomy pytał do pomocy. Mówię pewnie niech przyjdzie, zobaczymy, niech działa. Spotkaliśmy, zarąbisty człowiek Kamil wspólny mamy vibe, coś już od tyle lat i on mówię w tym sporcie i zaczął działać.

0:52:00.240

Nagle gdzieś tam każda z tych osób gdzieś tak jakoś tak się zdarzało, że natrafialiśmy na siebie. Chociażby Kasia przyszła szukać pracy jako masażystka wtedy tutaj i mówią: “Słuchaj, nie bardzo mam, ale w sumie szukamy kogoś na recepcję, no dobra i możesz tam”. No dobra. I już teraz jest fizjoterapeutką i jest świetną fizjoterapeutką ma pacjentów i została tak z różnych takich względów, no. Przemek gdzieś szukałem, miałem jakby już, że tak powiem, potrzebę, żeby ktoś mi pomagał przy ortopedycznych pacjentach. Było sporo pacjentów. Zdałem ogłoszenie, znalazł się, trafiłem na Przemka. Przemek wtedy mieszkał w Lublinie, dojeżdżał z Lublina i został tutaj, przyjechał. Jego żona pochodzi wtedy, dziewczyna była, pochodziła tutaj od nas z naszego regionu, z Łabuń.

0:52:50.599

Ona by ona mieszkała studio wykończyła studia jeszcze w Lublinie, a Przemek już u niej mieszkał w domu. No i potem okazuje się, że ona się zajmuje fizjoterapeutą dzieci gdzieś tam w tym kierunku chce to róbmy to. I Marta jest naprawdę świetną specjalistką od fizjoterapii dzieci i mega dobrą osobą i tak się los potoczył, że zostali już w tych Łabuniach, mieszkają razem, wzięli już później ślub i tutaj się osiedlili. No wiele jest takich historii, no ale to nie jest jakoś tak, nie mam takiego planu, że mam mieć tak, tak i tak. To niektóre rzeczy przychodzą naturalnie. Po prostu tak się ma dziać.

0:53:29.280

Okej, czyli robisz swoje i No robię swoje, a co będzie to czas pokaże. No i tym vibem właśnie przychodzą też inni. Jakoś to potrafi zaskoczyć jak w kręgach, że wszystko idzie dobrze w dobrym kierunku i nic nie boli. Dokładnie. O to chodzi.

0:53:45.319

To powoli będziemy zmierzać do końca. W sumie było, że Zamość i że powrót tutaj, ale czy nie miałeś takiego momentu, że myślałeś, że może nie wiem Lubin, Warszawa czy jakieś czy Radom nawet?

0:53:57.319

Nie, miałem moment taki, że myślałem czy nie Kielce, bo studia magisterskie już robiłem w Kielcach. Tam też cały czas jeszcze grałem, tylko już wtedy nie z Radomia do Ostrowca dojeżdżałem, tylko z Kielc do Ostrowca zacząłem dojeżdżać, żeby grać w tą piłkę ręczną. Ale tam już miałem taki moment, że przez chwilę się musiałem zastanowić, co zrobić, bo pojawiła się opcja, ja tam pracowałem jako fizjoterapeuta w ośrodkach piłki ręcznej w Polsce, konsultant taki wojewódzki. Miałem jakąś tam pewną pewną już jakąś pracę. Tak. pojawiła się możliwość, powstawał SMS Kielewskie, ten który tutaj z nami gra w lidze, teraz tworzył się i tam miałem zapytania, czy nie chciałbym zostać tam, mieć tam gabinet y u nich i i zajmować się jako tam fizjoterapeuta w SMSie Kielce.

0:55:01.920

Wiesz, to się trochę składało już tu, tu super, przepraszam, tutaj SMS ten kielecki, już jakaś stabilność się tworzyła, już zaczynałem jakiś tam miałem pierwszych pacjentów domowych. Trochę mi się zaczynało to układać i i mówię: “No tutaj też bym sobie poradził, w sensie już miałem jakieś środki z tego, ale nie mówię nie, nie, bo to też to wspólnie tak ona nawet mieliśmy próbę, mieszkaliśmy pół roku razem gdzieś tam w trakcie w tych w tych Kielcach szukała sobie jakieś tam alternatywy dla siebie. też miała już propozycję jakieś tam pracy w jakimś salonie coś, ale jednak no podjęliśmy decyzję, że one wracamy. Ona wróciła wcześniej, później ja tam dołączyłem i zaczęliśmy działać już tak powiedzmy na swoim i jeszcze głębiej przez to zapuściliście korzenie w Zamościu, więc tak ciężej będzie się wydostać. Na razie nie planujemy takich rzeczy.

0:55:59.440

Okej. A czy a co mógłbyś poradzić młodym ludziom właśnie? Czy to chcieliby się rozwiać w fizjoterapii, czy w czy w piłce ręcznej, czy w czymkolwiek jakąś taką nie żeby robić, żeby robić to, co się lubi i tyle. To co ci sprawia przyjemność, trzeba to robić i nie patrzeć na to, czy to się opłaca, czy to się nie opłaca. Po prostu to jak ktoś coś lubi i jest i mu to sprawia przyjemność, to to trzeba Robić i tyle, a reszta się ułoży.

0:56:36.400

I to chyba główną rzeczą, którą wtedy jest potrzeba oprócz tej chęci i tak dalej to cierpliwości, bo na to trzeba zaczekać.

0:56:46.200

Tak, cierpliwości. Dokładnie. Jest coś takiego jak efekt motyla. Nie wiem czy słyszałeś o tym tak jakby y jak nigdy nie wiesz, kiedy natrafisz na jakiegoś człowieka, który spowoduje, że wiesz jak taki motyl zacznie machać i taka jakby jeden motyl macha to nic a jak masz y mnóstwo tych motyli zacznie machać skrzydłami to może spowodować huragan i nie wiesz, kiedy dana osoba którą spotkasz będzie tym pierwszym motylem która cię tak pchnie do przodu i I ja gdzieś tam kojarzę taką jedną osobę która gdzieś mi jakby, jeżeli chodzi o fizjoterapię to jest jedna osoba to była i miałem ten y przyjmowałem pacjentów, zaczynałem tamta i ona tak mam wrażenie tak mi pomogła, że ten przyjdź tu tamten.

0:57:34.160

Zaczęło się nagle poleciła jeden, drugi, trzecia osoba i tych pacjentów zaczęło się robić dużo, bo ona była zadowolona po terapii i to tak i i aż potrzebowałem pomocy innych osób. Więc tutaj po prostu, jeżeli coś robisz i masz w tym pasję i lubisz coś robić, no to też nie wiesz, kiedy robisz coś i że ta akurat na ten moment będzie twoim przełomowym. Po prostu trzeba to robić. W końcu to zostanie docenione i dostrzeżone.

0:58:00.240

Okej. I na tym bym zakończył. Więc dzięki za rozmowę. Powodzenia. Zwłaszcza jeszcze dzisiaj, bo ostatni mecz tego roku.

0:58:13.559

Tak, pierwszy mecz nowej rundy. Dokładnie. Więc tak, pewnie będzie wygrana.

0:58:16.079

A to trudny będzie mecz, nie? Nie można tak zakładać. AGH bardzo, bardzo wymagający przeciwnik i ale nasi zawodnicy są no mocno zdeterminowani, żeby wygrać, więc no myślę, że na pewno będzie ciekawy mecz.

0:58:32.799

No to dzięki za spotkanie. Dzięki bardzo. Powodzenia i tobie również życzę powodzenia. Dzięki.

]]>
Odcinek 10 – Szymon Fugiel https://slady.org/odcinek-10-szymon-fugiel/ Fri, 26 Dec 2025 12:00:06 +0000 https://slady.org/?p=1479

Szymon Fugiel

Szymon Fugiel to dowód na to, że w Zamościu można zbudować coś wyjątkowego – jeśli tylko masz odwagę robić to, co naprawdę kochasz.
Jego droga zaczęła się na Karolówce, gdzie trener Żywicki wypatrzył go na szkolnych zawodach. Potem były lata gry w Padwie, studia, pierwsi pacjenci. I moment przełomowy – ta jedna pacjentka, która była tak zadowolona z terapii, że poleciła go dalej. I jeszcze dalej. Aż Szymon potrzebował pomocy, bo sam nie nadążał.

To właśnie efekt motyla – nigdy nie wiesz, który moment, która osoba, która decyzja uruchomi lawinę zmian.

Dzisiaj Szymon prowadzi Level Up przy krytej pływalni, pomaga ludziom wracać do zdrowia i jednocześnie buduje zamojską piłkę ręczną jako prezes KPR Padwa Zamość. Dwie kariery? Nie. Jak sam mówi – to po prostu droga z fajnymi ludźmi, gdzie tworzy się coś razem.

Odcinek do obejrzenia lub posłuchania na:

YouTube
Apple Podcasts
Spotify
Numer odcinka
10
Długość odcinka
58:39
Czym zajmuje się gość
Fizjoterapeuta | Prezes KPR Padwa Zamość

Transkrypcja

]]>
Odcinek 09 – Tadeusz Wicherek https://slady.org/odcinek-09-tadeusz-wicherek/ Fri, 05 Dec 2025 13:03:45 +0000 http://slady.local/?p=1365

Tadeusz Wicherek

Czy wiecie, że w Zamościu działa orkiestra symfoniczna, która jest o 20 lat starsza niż Filharmonia Narodowa? To właśnie dla niej Tadeusz Wicherek, ceniony dyrygent, zostawił prestiżowe sceny stolicy.

Po 18 latach pracy w Teatrze Wielkim i Warszawskiej Operze Kameralnej, nasz gość postanowił przenieść się do Zamościa, by pokierować Orkiestrą im. Karola Namysłowskiego. W najnowszym odcinku podcastu „Ślady” zabiera nas w podróż po największych salach koncertowych świata.

Rozmawiamy o jego niezwykłej karierze – od występów na Tajwanie, przez bycie pierwszym polskim dyrygentem w Filharmonii w San Jose na Kostaryce, aż po kulisy nagrywania muzyki do filmów Agnieszki Holland i serialu „Twierdza Szyfrów”. Tadeusz Wicherek udowadnia, że wielka kultura nie ma adresu geograficznego – liczy się pasja i poziom artystyczny.

Odcinek do obejrzenia lub posłuchania na:

YouTube
Apple Podcasts
Spotify
Numer odcinka
09
Długość odcinka
1:11:33
Czym zajmuje się gość
Dyrygent

Transkrypcja

]]>
Odcinek 09 – Tadeusz Wicherek – Transkrypt https://slady.org/odcinek-09-tadeusz-wicherek-transkrypt/ Fri, 05 Dec 2025 13:03:42 +0000 https://slady.org/?p=1554

Transkrypcja

Tadeusz Wicherek – Młody dyrygent? To ten do 50-tki!

0:00:01.439

Ślady, podcast o ludziach, których warto poznać.

0:00:04.200

Dzień dobry wszystkim. Ja nazywam się Kacper Ksykiewicz i witam w kolejnym odcinku. Dzisiaj znajdujemy się w siedzibie orkiestry symfonicznej imienia Karola Namysłowskiego w Zamościu, a naszym gościem jest pan Tadeusz Wicherek.

0:00:20.119

Dzień dobry. Witam wszystkich.

0:00:23.800

Ten odcinek również powstaje w ramach stypendium artystycznego prezydenta miasta Zamość i ja mam takie coś na temat swoich gości na początku. na początek i tak pan Tadeusz Wicherek, dyrygent, który po 18 latach pracy w Teatrze Wielkim w Warszawie zdecydował się przenieść do Zamościa, tu stworzył coś wyjątkowego, orkiestrę, która nagrywa z między międzynarodowymi artystami i realizuje projekty, o których większe miasta mogą tylko marzyć.

0:00:57.520

No to się w zasadzie się zgadza, bo ja zaczynałem swoją pracę dyrygencką właśnie w Teatrze Wielkim w Warszawie. Później przeniosłem się do Warszawskiej Opery Kameralnej i tam byłem no właśnie prawie 20 lat. Wcześniej 5 lat y w Teatrze Wielkim.

0:01:24.159

A później w zasadzie równolegle byłem jeszcze w dwóch instytucjach y dyrektorem, bo byłem w Jelenie Filharmonii w Jeleniej Górze i później w Filharmonii kaliskiej w Kaliszu dyrektorem. A potem już przyjechałem tutaj i już tak zostało. Teraz 18 rok już się kończy, jeszcze kawałeczek przede mną.

0:01:51.320

Okej. Bo właśnie pan nie jest z Zamościa, pan pochodzi z Gliwic.

0:01:56.719

Tak, ja pochodzę z Gliwic, aczkolwiek moja rodzina pochodzi z dwóch stron świata, można by tak powiedzieć, bo moja mama urodziła się we Lwowie, była rodowitą lwowianką. No i w ramach deportacji została przeniesiona do na Dolny Śląsk, później na Górny. Tam poznała mojego ojca, który urodził się w Żorach. Później mieszkał w Gliwicach. No i tam ja już przyszedłem na świat.

0:02:31.000

A czy pańska rodzina jest właśnie muzykalna, czy tylko

0:02:35.720

Jak najbardziej tak, bo moja babcia, czyli ze strony ojca, była organistką w kościele, grała na różnych instrumentach i jako małe dziecko chodziłem sobie z nią właśnie do kościoła na chór i czasami dawała mi po prostu pograć na organach. To też było dla mnie wielkie przeżycie. W jednym małym kościółku takim była fisharmonia i trzeba było deptać. Nie dosięgałem niestety stopami do tych pedałów, ale tak y siedząc na brzegu krzesła to już mi się to udawało. Także babcia jak najbardziej.

0:03:34.519

Jej mąż, dziadek mój sylwester Wicherek grał na mandolinie, na akordeonie, a dwóch synów, których to małżeństwo miało, poszło w kierunku muzycznym. Henryk Wicherek, mój ojciec, Był dyrygentem, chórmistrzem, nauczycielem gry na skrzypcach. Pracował praktycznie całe życie w operce śląskiej w Gliwicach,

0:04:10.920

a jego starszy brat Antoni Wicherek poszedł na dyrygentur. Skończył również prawo, dyrygenturę. Zaczynał we Wrocławiu, w Krakowie swoją przygodę z operą, przede wszystkim z operą, po czym był asystentem y w Teatrze Wielkim w Warszawie.

0:04:39.360

Tutaj w pewnym momencie awansując ze stanowiska na stanowisko został dyrektorem artystycznym teatru wielkiego w Warszawie. Potem był, wyjechał do Oberhausen w Niemczech i tam był General Music Director czyli taki odpowiedzialny za wszystkie sprawy muzyczne w tymże teatrze jako dyrygent i jako menadżer.

0:05:15.039

A po powrocie był dyrektorem Teatru Wielkiego w Łodzi. a potem jeszcze prezesem spamu. No i a potem obydwaj bracia przenieśli się wyżej.

0:05:31.520

Rozumiem. Czyli wychodzi na to, że nic innego pan nie mógł robić niż również iść w tym kierunku.

0:05:35.960

No tak. to nasiąknąłem w domu rodzinnym, bo słuchałem i nagrań mojego stryja w radio, bo wiele utworów nagrywał też z radiówką krakowską wtedy. A na próby do operki śląskiej to ja po prostu chodziłem od tak zaraz świeżo po przedszkolu i cały czas miałem kontakt z artystami operetki śląskiej, która była jednym z czołowych teatrów muzycznych w ogóle w Polsce w tym gatunku. Tam naprawdę rewelacyjni wokaliści śpiewali i grali.

0:06:24.759

Do dzisiaj pamiętam różne kreacje. Po prostu pamiętam te spektakle, bo oglądałem je wielokrotnie, bardzo często siedząc w loży dyrektorskiej za filarem i widziałem wszystko. Chodziłem też po zapleczu jako taki, jak to się mówi, luźno puszczony bajtel na Śląsku. I oczywiście tam w całej operce to każdy był wujek i ciocia. To takie śmieszne rzeczy. Ale to faktycznie tak było.

0:07:03.440

No i naturalną rzeczą było dla mnie też, że poszedłem do szkoły muzycznej. W Gliwicach była szkoła muzyczna popołudniowa. tam stawiałem pierwsze kroki właśnie na początku w przedszkolu muzycznym jeszcze na Skrzypcach, a potem już od pierwszej klasy szkoły podstawowej na fortepianie. No a co potem się przeniosłem już do liceum muzycznego w Katowicach.

0:07:39.479

To było po ósmej klasie. Ciekawostką jest to, że liceum muzyczne w Katowicach miało podział klasowy sześć podstawówki i sześć licealnych, a normalna szkoła miała osiem i cztery, razem wszędzie 12. Tylko później ci wszyscy, którzy dochodzili po ośmioklasowych szkołach, wchodzili od razu do trzeciej licealnej, a kończyli na szóstej. Tak to wyglądało.

0:08:12.639

Ciekawe, ciekawe, zupełnie inaczej.

0:08:15.360

No i ciekawostką jest to, że w szkole muzycznej jeszcze w Gliwicach przyjaźniłem się z rodziną Staszka Sojki i z samym Staszkiem Sojką. E, no i Staszek po siódmej klasie bodajże poszedł do liceum muzycznego w Katowicach. I ja też jakby pod jego wpływem, no bo to był mój przyjaciel, y też poszedłem do liceum muzycznego w Katowicach. Staszek było jeden rok wyżej. No i teraz co się stało, to już wszyscy wiemy, że tak się skończyło dziwnie, ale kontakt mieliśmy ze sobą do praktycznie do końca.

0:09:05.760

Wielokrotnie zapraszałem Starzak też i tu do Zamościa wcześniej do Kalisza w Jelenie Górze no współpracowaliśmy. Tak to bywa, że to zawsze wydaje się, że ta współpraca była taka częsta. Później się okazuje, że jednak za rzadko.

0:09:28.079

Tak, zwłaszcza z perspektywy czasu, jak na to wszystko się na to wszystko można spojrzeć. A dlaczego został pan dyrygentem? Był jakiś taki, nie wiem, coś konkretnego się zadziało, że postanowił pan zostać dyrygentem, a nie, nie wiem, grać po prostu na jakimś instrumencie.

0:09:50.560

To znaczy tak, jak byłem na swoim pierwszym koncercie symfonicznym w Filharmonii śląskiej, dyrygował, pamiętam, Karol Stryja, wieloletni dyrektor Filharmonii Śląskiej, zresztą chyba założyciel filharmonii śląskiej jako takiej. No zrobiło to na mnie ogromne wrażenie i od tego momentu w zasadzie już wiedziałem, że ja chcę pójść w tym kierunku. Więc wiedząc, że na studia dyrygentury muszę iść po skończeniu jakiegoś instrumentu, po nauce na jakimś instrumencie,

0:10:35.839

zdawałem jako jeden z nielicznych po bezpośrednio po liceum muzycznym, bo w większości przyjmowano dyrygentów na wydział dyrygentury. muzyków po albo w trakcie, albo po już magisterium, kiedy skończyli już grać na jakimś instrumencie i uzyskali tytuł magistra sztuki na danym instrumencie albo byli w trakcie studiów tych instrumentalnych i rozszerzali sobie tok studiów o dyrygenturę.

0:11:19.279

No u mnie było w ten sposób, że ja tak jak powiedziałem byłem zdecydowany od początku, że chcę pójść właśnie w tym kierunku. Kończyłem fortepian, ale to to tak żartem mówię, że graliśmy z w duecie z koleżanką, duet znakomity. Dostawaliśmy pierwsze nagrody na konkursach. Koleżanka poszła na medycynę, ja poszedłem na dyrygenturę, a pani profesor ręce załamała, dlaczego ja nie mam takich absolwentów? A, a ja mówię: “Pani profesor, bo to tylko tak na tej klawiaturze białe, czarne, białe, czarne, białe, czarne, nic pośrodku”. E, no więc y no fascynowało mnie to po prostu i y byłem zdeterminowany, wiedziałem co robię i po co robię.

0:12:10.519

No i dlatego poszedłem, zdawałem, nie wiedziałem czy zdam, czy nie zdam. blisko domu, czyli blisko Gliwic, czyli w Katowicach, nie było wtedy dyrygentury. Była albo w Krakowie, albo w Warszawie wtedy. No i wybrałem Warszawę i chyba dobrze. Chyba dobrze, bo trafiłem na rewelacyjnego pedagoga, profesora Bogusława Madeja, który nauczył mnie wielu, wielu rzeczy, a przede wszystkim techniki dyrygowania. Więc nawet jeszcze teraz, jeżeli coś słyszę, że coś mi nie wychodzi w orkiestrze, coś jest nie razem, czy coś coś po prostu nie wychodzi, to w pierwszym momencie zawsze analizuję, co ja robię źle.

0:13:06.000

Od strony warsztatowej, bo może to jest to ja przeszkadzam muzyką, a powinienem im pomóc i zmieniam wtedy. Przypominam sobie to gdzieś tam w człowieku siedzi te wszystkie uwagi profesora. No bo tego żeśmy się nauczyli, prawda? Od razu wiem, jak zareagować, jak pokazać, co pokazać. [Image of conductor hand gestures] No i faktycznie jest lepiej.

0:13:32.800

Okej, bo rozumiem, że instrumentalny, którzy grają, to też muszą mniej więcej wiedzieć na czym polega pana praca, żeby wiedzieć m kiedy zagrać.

0:13:44.199

Przede wszystkim wiedzą na czym polega ich praca, bo to jest ich zawód, ich instrument i robią to znakomicie i każdy chce zagrać jak najlepiej. Każdy chce zagrać jak najlepiej. Moim zadaniem jest zebrać to wszystko, jak to się mówi, do kupy. i żeby to zabrzmiało No właśnie. I tu się zaczyna ta pewna magia tak jak ja chcę, bo tak jak powiedziałem, każdy uważa i gra jak najlepiej jak umie i w danym momencie uważa. Tak, według zapisu nutowego, według intuicji muzycznej, według tego, co słyszy wokoło. Ale jeżeli ja chcę poprosić o to, żeby na przykład dane nuty skrócić, zagrać inną frazą muzyczną, to porozumiewamy się na bieżąco i spajamy ten cały materiał muzyczny całej partytury i wtedy wychodzi właśnie taka wspólna interpretacja orkiestry dyrygenta i to co słyszy publiczność to już jest ten efekt końcowy.

0:15:00.519

Okej. A czy ma pan dalej styczność y z nauczaniem dyrygentów w obecnym okresie?

0:15:07.639

Powiem tak, nauczeniem dyrygentów nie miałem styczności poza moimi asystentami, których miałem kilku I no z natury rzeczy po prostu, jeżeli zauważyłem, że któryś robi jakiś błąd, no to starałem się mu pomóc i powiedzieć: “Słuchaj, wiesz co? Zrób to tak. Podobnie jak mnie profesor też uczył. Zrób to tak, będziesz miał lepszy efekt po prostu. Nie tak, a tak.

0:15:44.120

A muzycznie no to tak samo rozmawiamy wśród kolegów. Nawet tutaj jak przyjeżdżają czasami młodzi dyrygenci to ja jestem na sali i obserwuję próby i tak w luźnej rozmowie, bo przecież to są już dyrygenci po studiach, prawda? Ale mówię, wiesz co, nie obraź się, ale jakbyś zwrócił uwagę na to, na to, na to, to chyba by było ciekawiej albo może spójniej, lepiej. No i koledzy przejmują to, no bo to już z racji mojego pewnego wieku nie budzi to jakiś takich hamulców.

0:16:44.959

Tak, ma już pan trochę doświadczenia w tym, więc no tak się mówi, że młody dyrygent to jest do 50, a potem jest dopiero doświadczony.

0:16:54.399

I to jest racja. To jest racja, bo powiem szczerze, że właśnie po 50 się coś innego otwiera. Człowiek inaczej zaczyna podchodzić do materiału dźwiękowego, do pracy z orkiestrą, do pracy z ludźmi. [Muzyka] Niby anegdota, ale taka prawdziwa.

0:17:16.760

A czy uważa pan, że ten w momencie, kiedy pan się uczył jak to robić, był na studiach, a teraz to jakoś się zmieniło?

0:17:29.320

No tak, bo tak jak powiedziałem, człowiek się uczy przez całe życie. w większości koncertów ja nie chciałem powtarzać tego samego repertuaru, tylko zawsze przygotowywałem nowe utwory i tak się dzieje do dzisiaj. No najlepszy dowód. Teraz mieliśmy koncert z utworami y takimi jubileuszowymi Karola Namysłowskiego, a wyszukałem w starych programach, starych plakatach utwory, która, które ta orkiestra grała no w 1800 którymś czy na początku 1900 któregoś tam roku I i ten skład orkiestry jeszcze nie grał tych utworów. Ja też ich nie dyrygowałem, tylko okazało się, że są w bibliotece naszej nutowej. W związku z czym mogliśmy je wyjąć na pulpity i zagrać po wielu, wielu latach.

0:18:41.080

Okazało się, że to po pierwsze są znakomite utwory i warte grania. A poza tym trzeba się było do nich, jak to się mówi, przyzwyczaić, pokazać na nowo, no i nauczyć się. W związku z czym ta nauka cały czas, cały czas jest.

0:18:58.799

A na nowo to rozumiem, że zostało trochę zmodyfikowane przez pana, czy nie? Nie gramy oczywiście w oryginale, tylko może źle powiedziałem na nowo. No to na tej zasadzie, że kiedyś były grane, a teraz znowu zagraliśmy ten sam materiał dźwiękowy. Tylko wiadomo, że wtedy był inny charakter grania przez orkiestrę bądź co bądź złożoną z włościan. I to byli prawdziwi włościanie, czyli właściciele ziemscy, chłopi.

0:19:38.919

A teraz mamy tutaj wszystkich ludzi praktycznie po studiach, nie tylko w Polsce, ale i za granicą, którzy pracują z nami w orkiestrze. I i ten poziom artystyczny wykonań jest no chyba jednak wyższy zdecydowanie, chociażby z tego względu.

0:20:07.400

Okej. A jak to się stało, że przygotował pan i wykonał operę kameralną jako pierwszy na świecie i wziął do tego dzieła Mozarta?

0:20:20.440

To znaczy to ta informacja nie jest właściwa. Otóż warszawska opera kameralna prowadzona przez dyrektora Stefana Sutkowskiego I wtedy dyrektor Sutkowski zatrudnił Ryszarda Peryta, znakomitego reżysera, z projektem i wspólnie stworzyli projekt wykonania wszystkich dzieł scenicznych Mozarta na rocznicę roku Mozarta. w 1991 roku

0:20:56.159

i to był ewenement na skalę światową wtedy, że ten jeden jedyny mały teatr, opera kameralna, warszawska opera kameralna wprowadziła do swojego repertuaru wszystkie dzieła sceniczne Mozarta, łącznie z tymi, których nie skończył. na przykład Los Pozo de Luzo czy Loka del Cairo. Zresztą znakomite opery, które zostały uzupełnione przez znakomitego do naszego aranżera zaprzyjaźnionego pana Dobrzańskiego, Jerzego.

0:21:47.039

No i skąd ta może pomyłka? Otóż miałem przyjemność inaugurować pierwszy festiwal Mozartowski w Warszawie premierą i domeno Mozarta. I stąd ten pierwszy spektakl był takim właśnie pierwszym, od którego się do dzisiaj odbywają festiwale mozartowskie w Warszawie, ale faktycznie myśmy byli pierwszą operą w ogóle na świecie, bo nawet Mozarteum w Salzburgu tego nie miało, nie zrealizowała takiej produkcji. Teraz już wiele teatrów tak zrobiło, ale myśmy byli pierwsi. To jest, no dla mnie to jest wielka satysfakcja.

0:22:39.080

Okej. A dużo pani miał takich pierwszych razów?

0:22:44.760

Tak, muszę powiedzieć, że tak, dlatego że Już poza warszawską operą kameralną, jak już powstała polska opera królewska, to ja byłem tym dyrygentem, który po raz pierwszy poprowadził ten nowy zespół i wykonaliśmy wspólnie rekwiem Mozarta w katedrze świętego Jana w Warszawie. Wielki koncert połączony wtedy ze mszą 2 listopada. Do dzisiaj się ta tradycja ciągnie. No ale ja byłem ten pierwszy, który pierwszy koncert jaki wykonała Polska Opera Królewska poprowadził. To byłem ja. No co takich pierwszych razów

0:23:44.559

no byłem pierwszym dyrygentem, który zadyrygował na przykład filharmonią narodową w San Jose w Kostaryce. Też ciekawa historia. Trafiłem tam zupełnie przez przypadek właśnie z muzyką polską. No i też byłem pierwszym dyrygentem, który tam zaprezentował polskie utwory.

0:24:16.320

Ale to było tak, że pan był tam na wakacjach i nie wiem, znaleźli Pana.

0:24:25.159

To tak nie działa. Na wakacje można, może każdy pojechać, ale żeby dostać w swoje ręce filharmonię narodową, to to tak nie działa. Po prostu były rozmowy przez ówczesnego tamtejszego ambasadora Kazimierza Duchowskiego, który był u mnie na spektaklu w Operze Królewskiej, był zachwycony tym, co się wydarzyło tutaj u nas w Warszawie. I tak w rozmowie, w rozmowie padła nazwa Filharmonii narodowej w Sanze.

0:25:01.120

No i w pewnym momencie padła propozycja, to ja porozmawiam, może się uda zrealizować jakiś projekt wspólny. Tak się udało. Zresztą to taka sympatyczna rozmowa była, bo zapytałem co się tam dzieje w kulturze, bo ja nie byłem świadomy. No i właśnie powiedział, że jest przepiękny teatr kolon w San José faktycznie i bardzo bardzo taki ekskluzywny, zabytkowy pałac. sala koncertowa, teatr.

0:25:48.880

No i pan ambasador jak usłyszał moje słowa, to ja bym tam chętnie też wystąpił. Mówię: “Ale pan tam nie zarobi”. A ja mówię: “Ja nie muszę zarobić. Ja chętnie pojadę po prostu, żeby zadyrygować. Może coś się uda fajnego zrobić”. No i on tak spojrzał na mnie, mówi: “A jak pan tak podchodzi do sprawy, to ja spróbuję porozmawiać”. Porozmawiał, dostałem zaproszenie, zadyrygowałem pierwszy koncert, od razu dostałem zaproszenie na drugi. Później spłynęło zaproszenie na trzeci, później miałem z nimi tournée koncertowe po Stanach i po polecieliśmy na Tajwan. Później jeszcze raz San José,

0:26:43.159

a później była propozycja, ale ja już nie skorzystałem, bo to było po tragedii dwóch wierz w Nowym Jorku. Stwierdziłem, że mamy dwójkę dzieci, ja nie muszę ryzykować. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to była dobra decyzja, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. A no skoro już się raz odmawia, to wtedy czasami jest trudno wrócić. Jasne.

0:27:27.440

A ile mniej więcej trwa takie przygotowanie od momentu, kiedy jednak dojdzie do porozumienia, żeby jednak coś stworzyć?

0:27:39.000

To znaczy co? M no jak wtedy właśnie w tym San Jose to te pierwsze przygotowania do tej pierwsze pierwszego koncertu, ja myślę, że to było jakieś pół roku, pół roku y nawet więcej, bo pan ambasador z małżonką byli na festiwalu naszym mozartowskim, a ja pojechałem tam w maju. No bo wiadomo, że to są jakieś tam plany repertuarowe każdej instytucji. Sezon jest zaplanowany z dużym wyprzedzeniem. No i to i tak uważam, że to było szybko.

0:28:23.559

Okej. I te pół roku pan tam siedział i przygotowywaliście się czy nie?

0:28:26.880

Nie. Jeżeli dyrygent jedzie na koncert jedzie, nazwijmy to, na tydzień. W ciągu tego tygodnia przygotowuję z muzykami wszystko, ale wszystko i gramy wspólnie koncert. Natomiast wszystkie działania przygotowawcze, planowanie i tak dalej trwają w oddzielnych miejscach świata. I tak samo jest w Polsce, że jeżeli ja zapraszam tutaj dyrygentów, którzy koncertują, to oni przyjeżdżają na tydzień, czasami na nie na pi dni, a na cztery dni realizują próby z orkiestrą, grają koncert i wyjeżdżają do siebie tam, gdzie mieszkają, pracują.

0:29:13.080

To, jeśli dobrze rozumiem to jest na takiej zasadzie, że orkiestra sobie ćwiczy i w tym ostatnim momencie przyjeżdża na właśnie dyrygent na tydzień i mogą wspólnie poćwiczyć. Czy to jest tak, że w tym tygodniu wszystko się odbywa?

0:29:30.440

To i to jest ważna informacja dla wszystkich słuchaczy, bo jeżeli my gramy koncert co tydzień, to znaczy, że co tydzień jest premiera w tym miejscu. Jeżeli chcecie państwo pójść do teatru na premierę, to w teatrach premiery się przeważnie odbywają co dwa, trzy miesiące. Jest to wielkie wydarzenie. A w orkiestrach symfonicznych typu orkiestra filharmonia premiera jest zawsze co tydzień i warto być, bo ona jest tylko zagrana raz.

0:30:08.799

Wtedy na ten tydzień przyjeżdża dyrygent zamówiony albo jestem nim ja. Przygotowujemy w tym tygodniu wszystko to, co się wydarzy w piątek, czy tam w sobotę czy niedzielę, a następny tydzień to już jest zupełnie inny produkt, projekt, inny dyrygent, inny repertuar. Owszem, orkiestra ta sama. Czasami się jednak też muzycy wymieniają, [Muzyka] ale dla publiczności jest to oddzielny koncert i dlatego zawsze mówię naszym gościom tutaj na sali: “Bądźcie z nami, bo to się nie powtórzy prędko. To tak działa.”

0:31:00.120

Okej, to teraz rozumiem. Już na samym początku pan wspomniał o różnych miejscach, w których pracował. Czy one jakoś za każdym razem jakoś inaczej pan w nich pracował? Nie wiem. Oczywiście z czasem z czasem ma się więcej doświadczenia, więc wie co, więc wie się co można poprawić w kolejnym miejscu.

0:31:32.799

Powiem tak, każda, każda orkiestra, każdy zespół ma swoją specyfikę. swoje zwyczaje wręcz i jak dyrygent zaczyna współpracę z danym zespołem no to w większości jednak polega na tych kolegach, którzy tutaj siedzą, bo to ich słychać. Dyrygenta nie słychać. Dyrygent tak i nic.

0:32:33.760

A to muzycy grają. I teraz chodzi o to, żeby zainspirować tych ludzi i powiedzieć: “Słuchajcie, ja bym chciał tak, ja bym chciał tak. Tutaj króciutko, tutaj dłużej, a tutaj zaśpiewajcie ładnie”. na instrumentach i to nam się wtedy udaje. Taka współpraca. Natomiast czy to się różni w innych miejscach? Z mojego punktu widzenia ja chcę być sobą wszędzie i myślę, że to mi się udaje, bo publiczność wszędzie przyjmuje mnie bardzo, bardzo ciepło. Tak już jest.

0:33:21.880

A co jest najtrudniejsze w tej pracy?

0:33:29.039

Ja myślę, że psychologia tłumu orkiestrze, [Image of symphony orchestra seating arrangement] czyli no to jest taka psychologia pracy z większym zespołem ludzi, którzy są, jak to się mówi, po drugiej stronie, prawda? Bo ja jestem po tej stronie, a zespół jest po tej stronie. Więc często jest, spotykam się w orkiestrach z czymś takim, że szczególnie w takiej tak zwanej żelaznym repertuarze w klasyce, gdzie zespół mówi mi: “Panie dyrektorze, a myśmy to grali zawsze tak i tak”. Mówię, fajnie, tylko teraz ja bym chciał poprosić, żebyście zagrali to inaczej niż tak i tak.

0:34:35.679

No cóż, stojąc tutaj przy tym pulpicie, przed muzykami, codziennie, codziennie my zdajemy egzamin. Tak samo jak ci wszyscy ludzie codziennie zdają egzamin przed sobą samym i przede mną. To się tak wydaje, że a my sobie gramy tak dla przyjemności, nie? To naprawdę jest wymaga pełnej koncentracji, pełnego zaangażowania. No i postawienie osoby jednej i 40, 50 osób po drugiej stronie zawsze rodzi, że ktoś tam wyskoczy i powie coś i inni pójdą za nim. To jest różnie, szczególnie może, może nawet mniej w mniej to jest widoczne, w sprawach muzycznych, ale jeżeli chodzi o sprawy, nie wiem, zarządzania ludźmi, no to tak jak u każdego menadżera pojawiają się takie, a i inne problemy, z tym można sobie porównać wszystkie inne prace. pracę, gdzie ktoś coś wykonuje i jest na stanowisku menadżerskim.

0:35:53.839

Tak właśnie. Praca z ludźmi to jest najtrudniejsza praca.

0:35:58.160

Tak. Aczkolwiek przyjemna, przyjemna, bo ważne jest to, że my tutaj robimy coś coś fajnego, coś co się później naszej publiczności podoba. Są oklaski, są uśmiechnięte twarze, ludzie są zachwyceni. Przecież ja tutaj wychodzę po koncercie. Mamy takie warunki, jakie mamy. Nie chowam się w garderobie po koncercie, tylko wychodzę do publiczności, rozmawiam z naszymi słuchaczami i od razu mi mówią na bieżąco, co było fajnie, jak wspaniale, co im się najbardziej podobało. Raz mi się zdarzyło, że ktoś mi powiedział co, co mu się nie podobało, ale to tylko raz. A tak reguła, prawda, potwierdza ten jeden wyjątek potwierdza regułę,

0:36:55.560

ale zapamiętał pan.

0:36:57.560

To raz było. Owszem, owszem, bardzo dotkliwa krytyka, nie? I co ciekawe, to nie dotyczyło mnie jako artysty, to łatwiej przyjmuje, tylko kogoś innego. Łatwiej przyjmą, ale ja wysłuchałem jako szef.

0:37:14.359

Mhm. Jasne, bo brał pan też, przynajmniej mam nadzieję, że dobrze znalazłem, współpracował pan z Agnieszką Holland przy muzyce filmowej.

0:37:25.319

Z wieloma reżyserami, można by było powiedzieć, współpracowałem. [Muzyka] Trudno to powiedzieć taką współpracą, nazwać współpracę bezpośrednią, ale faktycznie do jej filmu pod tytułem Trzeci cud, przepiękny film, nagrywaliśmy muzykę z Radiówką w Warszawie i zresztą nagrywałem wiele, wiele filmów i to zwykle się odbywa w ten sposób, że ma się słuchawki, ma się klika, to ma być dokładnie wyliczone w tym i w tym miejscu.

0:38:09.960

Natomiast u pani Agnieszki ten ten film myśmy realizowali pod obraz. Nie było klika, tylko to i ja musiałem zdecydować, widząc, gdzie jest kulminacja, jak to jest napisane, czy tu przyspieszyć, żebyśmy się złapali w tym właśnie momencie, kiedy ja uważałem, że tak powinno być. No i to nie jest łatwa praca wtedy, ale daje zupełnie inną satysfakcję niż tylko uszy i metronom, żebyśmy byli tak jak sobie kompozytor zażyczył. No ale cóż, Agnieszka Holland, na przykład Wołoszański twierdza szyfrów. Cały ten serial też zrealizowaliśmy z radiówką warszawską. i tam był znowu inny problem, bo nie siedzieliśmy całą orkiestrą w jednym studiu, tylko byliśmy podzieleni w trzech czy czterech studiach. i graliśmy pod monitor, czyli kamera patrzyła na mnie i przenosiła wszystkie ruchy łącznie z klikiem do poszczególnych poszczególnych studiu studiów, tak? i muzycy siedzieli tam wyselekcjonowani w ogóle dźwiękowo oddzielnie blacha, oddzielnie dęte, oddzielne smyczki, oddzielnie perkusja, oddzielnie fortepian. i to był nieduży skład y orkiestrowy, a później się okazało, że to brzmi niesamowicie bogato i szeroko. Brzmi jak wielka, wielka orkiestra symfoniczna.

0:40:04.359

jak rozmawiałem z panem właśnie Wołoszańskim, rozmawiając go, rozmawiając w sprawie, bo chciałem, żeby tutaj na nasz jubileusz przygotował pewną produkcję, ale niestety się nie podjął. Ale właśnie wtedy powiedziałem mu, że ja nagrywałem właśnie ten serial twierdzę szyfrów. Był zaskoczony. Okazało się, że często reżyserzy nawet nie wiedzą, kto dyryguje nagranie muzyki.

0:40:47.520

Interesujące.

0:40:47.520

Myślałem, że już wszystko wiedzą, nie? Y i to nie jest nienormalne, bo jak pan pójdzie do kina albo obejrzę film w pełnej wersji, nie tak, że jak się zaczynają napisy, to one tak i reklama, tylko zajrzy pan na tą listę, jak to mówią, listę płac na końcu, to ona się ciągnie, ciągnie i ciągnie. Nie przeczyta pan tego sam od razu. A też nie ukrywajmy, reżyser nie zna wszystkich wymienionych na liście płac.

0:41:31.880

Nie, no tak, bo to jest bardzo dużo osób pracuje przy tym, a tam wypisują każdą możliwą osobę, która brała udział wtedy, więc zgadza się. Więc to akurat ciężko jest przebrnąć, aczkolwiek ja tak dla przyjemności zawsze zwracam uwagę kto dyrygował, jaka orkiestra grała, kto napisał muzykę, co było ewentualnie wykorzystane. Jeżeli mam możliwość zatrzymania sobie pilotem właśnie w tym miejscu, to wolę doczytać. Bo mnie to po prostu interesuje. Każdy w swojej branży wtedy szuka i patrzy. ewentualnie zawsze można coś podejrzeć, chociaż tu raczej podsłuchać, no ale i podejrzeć też.

0:42:21.599

A czy właśnie ten udział w tych różnych projektach zagranicznych pomaga panu w jakoś w ściąganiu ludzi tutaj?

0:42:30.680

Tak, bo już wspomniana Kostaryka, tam poznałem znakomitego perkusistę, nazywa się Bismark Fernandez, rewelacyjny kotlista i Marim Bafonista. On wykonywał dla niego zresztą napisany koncert na marimbę. Kompozytor się nazywa Luis Diego Erra. Świetna muzyka I Lewis po prostu zaproponował mi, że jak chcę to on mi da ten utwór do wykonania w Polsce, bo zapytałem czy czy byłaby taka możliwość. bez wahania masz, bierz partytury, głosy. A ja będąc wtedy właśnie w Kaliszu dyrektorem prowadziłem z przyjacielem Piotrem Sutem taki festiwal. Stworzyliśmy wspólnie festiwal muzyki perkusyjnej i jednym z wykonawców był zaproszony Bismarck Fernandez z Kostaryki. przyleciał do Polski. Tutaj zagrał właśnie tenże koncert. Również był kotlista, pierwszy kotlista Filharmonii izraelskiej.

0:44:05.079

Więc te kontakty jakieś się ma, y, one owocują. Efektem tego wszystkiego było to, że w zeszłym roku, chyba w zeszłym roku zagraliśmy tenże koncert u nas w Akademii Zamojskiej. Grał Jarosław Sambulski, nasz orkiestrowy perkusista na Marim Bafonie zagrał przepięknie, a w tym roku napisał dla naszej orkiestry swój własny utwór też. Bardzo ciekaw ciekawa rzecz.

0:44:44.359

A czy ta współpraca z ludźmi z zagranicy jakoś się różni od współpracy z rodakami?

0:44:55.920

To znaczy myśli pan o pracy z samą orkiestrą?

0:45:02.720

Z orkiestrą czy z producentami innymi? Czy z solistami? Tak. z orkiestrą.

0:45:15.640

Nie no, trzeba robić dokładnie to samo. Inspirować, pomagać, y, prowadzić. Czasami tak jak w San Jose miałem wielką frajdę, bo to to byli muzycy, którzy studiowali albo gdzieś w Europie, jak to się mówi, na topowych uczelniach albo w Stanach. To to to jest naprawdę świetna, rewelacyjna orkiestra symfoniczna. koncertmistrz był koncertmistrzem w Berlinie Berlińczyków. Wiolonczelista był koncertmistrzem właśnie Umety w Izraelu. pierwszy waltornista był też pierwszym waltornistą w Nowym Jorku. Wrócili do swojego kraju i tworzyli właśnie te orkiestrę. Ta orkiestra złożona była z takich właśnie muzyków. Co ciekawe, była tam również Polka.

0:46:29.319

Jak ona się tam znalazła? Nie wiem. Myślę, że poprzez studia, szukanie pracy za granicą w wielu orkiestrach zagranicznych spotykamy Polaków. W samym Berlinie właśnie jednym z koncertmistrzów jest Polak. W Wiedniu zresztą wielu Polaków w filharmonii wiedeńskiej gra,

0:47:03.720

czyli mamy się kim chwalić.

0:47:07.760

Zdecydowanie tak. I tych muzyków jest coraz więcej. Nie dość tego, dyrygentów w świecie też jest coraz więcej Polaków. No już nie wspomnę o takich wielkich naszych. Skoraczewski, prawda? Stokowski, dyrygenci, ale muzycy. Benny Goodman. był z pochodzenia żydowskiego, ale tutaj stąd z Polski warto poczytać.

0:47:45.839

Okej, to trzeba będzie się zagłębić w to. Okej. I przechodząc trochę do przodu, w sensie bardziej, no może nie do teraźniejszości, ale skąd pojawiła się decyzja, możliwość właśnie przyjścia tutaj do Zamościa?

0:48:07.760

Zakończyłem współpracę wtedy z Kaliszem. Pracowałem dalej w operze kameralnej warszawskiej. No i była taka był taki moment, że poszukiwałem właśnie swojego nowego Miejsca i zostałem zaproszony tutaj y, żeby usłyszeć tenże zespół i stwierdziłem, że naprawdę muzycy bardzo fajnie grają i że mamy tutaj sporo do zrobienia. Gdybym wystartował w konkursie do jakiejś innej filharmonii, która No była inna, tak to może by to się inaczej potoczyło, ale mnie Pociągnęła chęć współpracy, dlatego że ja widziałem, że ja tutaj mogę zrobić naprawdę bardzo dużo

0:49:23.640

Udało się zrobić bardzo dużo i mam te satysfakcję, że może w innej filharmonii bym miał startowałbym z tego poziomu i zrobiłbym tyle, a tu startowałem z trochę niższego poziomu, ale zrobiłem tyle, więc wybrałem te wersje.

0:49:46.799

No ale w tamtym momencie to raczej tego nie mógł pan przewidzieć. Czy był pewien, że to się tak potoczy?

0:49:50.599

Raczej ja wiedziałem, co będę chciał zrobić. To to nie było przypadkowe. Ja wiedziałem, że co trzeba zrobić.

0:50:02.119

A jak rodzina zareagowała? No bo przenieś z Warszawy do Zamościa to jest jednak spora różnica.

0:50:12.480

To znaczy tak, rodzinę mam cały czas w Warszawie. w tej chwili kilometr za terytorialną granicą Warszawy. Ale jak zaczynałem pracę w Jeleniej Górze to się mocno zastanawiałem, bo to była wtedy podróż pociągiem praktycznie całą noc. To był 90 rok Ale osoba, która mnie zapraszała do tej współpracy, no bo ja się bardzo opierałem, powiedziała mi tak: “Panie Tadeuszu, ale wie pan co? To nie jest daleko, to jest tylko połowa drogi do Wiednia”. Co pan odpowie na taki argument? No przyjąłem, pracowałem. Później przeniosłem się bliżej, o połowę bliżej do Kalisza. To było 250 km z Warszawy. Nie było jeszcze wtedy autostrady. jeździło się zwykłymi drogami. No a później 250 260 km jest do Zamościa, więc ta odległość jest porównywalna.

0:51:42.119

A teraz drogi przynajmniej są lepsze, więc można

0:51:44.839

zdecydowanie tak, bo jak zaczynałem pracę tutaj w 2007 roku, to jeszcze czteropasmówki nie było. Jeździłem 4 godziny. Jak mocniej depnąłem, to trzy, bo też to było realne. No a teraz można przejechać ten odcinek w 2 i pół godziny. Tak to się poprawiło. No i jeszcze może zejdzie z pół godziny, jak dokończą resztę, nad którą pracują.

0:52:22.440

A czy pamięta pan, jaki mniej więcej był stan orkiestry, jak pan przychodził w tym 2007 roku? Ilościowy.

0:52:32.960

Mhm. To był bardzo skromny zespół. Ja od razu powiedziałem, że jeżeli no mam się podjąć współpracy, to to musimy rozbudować zespół. I przyjmowałem wtedy sporo muzyków. Zresztą większość gra z nami do dzisiaj. i w tej chwili akurat tak się złożyło, że część z muzyków y przeszła na emeryturę, zakończyła współpracę z nami. Poszukujemy. W tej chwili mamy ogłoszenie dane do takiego portalu, gdzie wszyscy się spotykamy, że poszukujemy muzyków współpracujących, bo może będą chcieli z nami współpracować na co dzień.

0:53:30.040

Okej, rozumiem. A czy Zamość, bo nie jest zbyt dużym miastem, to nie ogranicza jakoś właśnie w tej sferze możliwości artystycznych?

0:53:45.559

No zdecydowanie tak. Chociażby to miejsce, w którym się znajdujemy, ta sala koncertowa mocno ogranicza przede wszystkim ilościowo, jeżeli chodzi o publiczność, ale również brzmienie orkiestry. Natomiast jeżeli my wyjeżdżamy i gramy w innych salach, brzmi to zupełnie inaczej. Można nas posłuchać na YouTubie, na różnych portalach. czy na Facebooku właśnie nas grających w innych salach i to brzmi zupełnie inaczej i rewelacyjnie. W naszej sali brzmi to zupełnie inaczej. Mamy tutaj bardzo bliski kontakt z publicznością. Wszystko jest słyszalne, wszystkie niuanse. Musimy bardzo, bardzo pracować nad dynamiką, żeby nie przygłuszyć wszystkiego, bo, bo ten dźwięk się musi pomieścić gdzieś, prawda? Ale no to jest jedna rzecz, która mi się nie udała w Zamościu,

0:55:02.440

bo jak zaczynałem pracę, byłem przejmowany przez prezydenta Marcina Zamojskiego, to mieliśmy plan wybudowania sali koncertowej. Ten pierwszy, pierwsza lokalizacja to był ten amfiteatr tutaj. kawałeczek dalej na wjeździe do starówki zrobiliśmy koncepcję. Ja przygotowałem taką koncepcję, co to powinno być, jak to powinno wyglądać i bardzo żałuję, że to się nie udało, bo zależało mi na tym, żeby w tym miejscu, które było wtedy bardzo niebezpieczne w ogóle, [Muzyka] żebyśmy tam posadowili budynek z wejściem na dach, zielony dach. żeby ten budynek był porośnięty trawą, a na górze taras, żeby można było spojrzeć na Zamość, o tak prawie z lotu ptaka jak z kopca Kościuszki na Kraków.

0:56:16.079

Nie byłoby to takie wysokie. to się musiało mieścić w wysokościach, prawda, tych budynków otaczających, ale to było możliwe. i wtedy wszystkie wycieczki byłyby na tym tarasie. Każdy by przyszedł zobaczyć Zamość z góry. Skutkować to miało tym, że każdy ma wejść do filharmonii. Jeżeli nie na koncert, to po prostu zobaczyć. byłoby to zupełnie inaczej. Niestety konserwator zabytków się nie zgodził, projekt upadł i później zaczęliśmy rozmawiać na temat budowy siedziby Przy Sadowej tutaj, gdzie jest parking na tam naprzeciwko Lidla, ten projekt też upadł no głównie ze względu na wybuch wojny w Ukrainie, bo my byliśmy już praktycznie gotowi do do realizacji po różnych perypetiach też.

0:57:31.720

No a co teraz będzie, nie wiadomo. W każdym bądź razie tam ten projekt był zrobiony też w ten sposób, żeby były dwie sale koncertowe, jedna duża, nie przysłaniająca horyzontu, y, drzew, y, widoku na starówkę, a druga mniejsza. W tej mniejszej byłaby siedziba dla nas na co dzień, a ten obiekt byłby wykorzystany zarówno dla nas, ale również jako tak zwana sztetle, czyli hala miejska na różnego rodzaju sympozja, zjazdy, konferencje, inne koncerty, no po prostu takie centrum kulturalne zawiadywane przez orkiestrę i ten dochód z tego miał posłużyć posłużyć finansowaniu orkiestry. Ten projekt też upadł. No i dlatego mówię, to są rzeczy, które mi się nie udały. I to muszę podkreślić nie z mojej winy. Nie z mojej winy, bo ja zrobiłem wszystko, żeby to zrealizować. Wiedziałem, że to jest możliwe. [Muzyka]

0:58:59.400

No ale ktoś inny zadecydował wtedy inaczej. Teraz jesteśmy w dalszym ciągu w tej samej sali.

0:59:04.400

A myśli pan, że kiedyś się uda?

0:59:09.440

Mam nadzieję. To wszystko zależy od planów. Rozmawiamy na ten temat z panem prezydentem. Omawiamy projekt Fenix, omawiamy jeszcze inne możliwości. zobaczymy, zobaczymy. No co tu dużo mówić, przy moich już tam lekko siwych włosach to już mogę nie doczekać. Ale mam nadzieję, że wiele osób z naszej orkiestry doczeka tego momentu, że zagra w nowej siedzibie. Chętnie przyjadę.

0:59:55.039

Miejmy nadzieję, że się uda. A co się udało jednak zrealizować w przeciągu tych ponad 20 lat bycia tutaj?

1:00:08.319

Co się udało? No chyba wszystkie koncerty, które żeśmy zrobili, to się udały. Udało się wywieźć orkiestrę do największych sal koncertowych w Polsce, do Teatru Wielkiego w Łodzi, do Filharmonii Gdańskiej, Filharmonii i Opery w Białymstoku, w Złotej Sali w Szczecinie, w wielkiej sali w Poznaniu, do muzyki i tańca w Zabrzu, hala stulecia we Wrocławiu, CSK w Lublinie, ICE w Krakowie. No to są takie miejsca, gdzie każdy chętnie wraca z koncertami. Nam się udało wielokrotnie zresztą w niektórych miejscach wystąpić i to z różnym repertuarem.

1:01:10.440

Więc najpierw zrobiliśmy takie wielkie tournée z Zespołem studia Accantus, które nota bene ja wyciągnąłem z internetu, bo trafiłem przez przypadek właśnie szukając czegoś kolęd. Tak mignęły mi kolędy i stwierdziłem, że ci ludzie świetnie śpiewają. zaprosiłem ich do współpracy przy realizacji koncertu naszego prezydenckiego w w którymś tam roku, a później zdecydowaliśmy z Bartkiem Kozielskim, że że zagramy repertuar Studia Accantus, wtedy w dużej mierze oparty o musicale i filmy disnejowskie i z tym repertuarem zjeździliśmy cały kraj.

1:02:09.119

A teraz niedawno we współpracy z Wiktorem Kulińskim zrealizowaliśmy Anime Symfony. Przepiękny projekt z muzyką z japońskich filmów animowanych, [Muzyka] zresztą cudowną muzyką. Y i mieliśmy kilka fajnych koncertów. to się będzie jakoś tam toczyło.

1:02:38.200

A jakie plany na przyszłość tą bliższą jeszcze są?

1:02:42.839

No cóż, w tej chwili będziemy realizowali w lutym, może inaczej. Najbliższe koncerty to jest w najbliższy piątek koncert na cztery gitary, na czterech gitarzystów klasycznych i orkiestrę z koncertem Joakena Rodrigo i Solerianą, takim świetnym utworem tańców w zasadzie klawesynowych granych przez orkiestrę Rodrigo. Później koncert w ramach KPO, gdzie już mówię będzie magiczna orkiestra, tam się będzie działo troszkę. Także serdecznie zapraszam. Pierwszy tydzień grudnia.

1:03:31.279

Następnie Sylwester z orkiestrą w naszym ZDKu, a w styczniu też koncerty sylwestrowe. W lutym wyjeżdżamy do Lublina i do Wrocławia na projekt trzy żywioły. I w Lublinie zagramy w hali Globus z Aleksandrą Kurzak, Roberto Alanią i Krzysztofem Cugowskim i ten sam projekt dwa dni później powtórzymy w hali stulecia we Wrocławiu, tym razem już tej dużej. Także serdecznie zapraszam i na razie może wystarczy.

1:04:26.680

A czy jako całość jako pani orkiestra macie jakiś czas wolny?

1:04:33.160

Wbrew pozorom tak, ale jest go mało. Powiem tak, muzycy mają tego czasu troszkę więcej. Ja zdecydowanie mniej. Zdecydowanie mniej. No ale takie jest już życie dyrektora.

1:04:48.599

A czy Zamość ma coś, czego Warszawa nie ma? Co artysta może tutaj jednak coś znaleźć?

1:04:57.720

Tak. Ma najstarszą polską orkiestrę symfoniczną o 20 lat starszą niż Filharmonia Narodowa. To jest rzecz, której która naprawdę jest tylko tutaj. Tylko tutaj. Poza tym ta fajna atmosfera, która jest w tym zespole jest podkreślana przez wszystkich naszych gości. nie tylko przeze mnie, ale przez wszystkich naszych gości, że no chętnie przyjadą, bo tu jest fajnie, mimo tych warunków, ale ale tu się dzieje pewnego rodzaju magia, więc warto przychodzić na koncerty.

1:05:42.359

To może właśnie dzięki tym warunkom jest ta magia przez tą bliskość, no bo w innych miejscach jednak jest się daleko od artystów.

1:05:51.920

Tak, trochę boleje nad tym, że część publiczności zrezygnowała z przychodzenia do naszych do naszej na nasze koncerty, tylko z powodu tych krzeseł, który, którymi dysponujemy. powiem szczerze, że przymierzaliśmy się do budowy i wtedy ja zaniechałem wymiany krzeseł tutaj, bo liczyłem na to, że już za dwa lata będziemy mieli tam, więc wtedy nie warto było. No a teraz od dwóch y dwóch lat już wiem, że nie będzie. No staram się jeszcze w tej chwili na rozmawiamy na temat wymiany tych krzeseł, żeby było wygodniej, ale niektórzy już zaczęli y rozkoszować się tym, że w ZDKu jest wygodniej i przyjemniej, bo sala jest po remoncie.

1:06:45.760

No i wolą przyjść tam na nasze koncerty, bo koncert z pączkiem w tym roku, znaczy w kolejnym też będzie, tym razem z przebojami Beatlesów. Serdecznie już zapraszam. Koncert z pączkiem. Czwartek tłusty, tłusty czwartek, nie zapomnijcie państwo. No a przede wszystkim wcześniej sylwester, bo bilety się rozchodzą, a tu będzie taka zabawa na całego. Serdecznie zapraszam. No więc w tej chwili to się dzieje, co się działo, o czym ja mówiłem na radzie miejskiej przed prawie 20 laty, że musimy wybudować salę, bo to co się zaczęło wydarzać w innych miejscowościach typu Olsztyn, Gorzów, czy Opole, czy inne jeszcze miejsca, to tam zaczynano budować Ale tam zaczęli przychodzić ludzie do tejże sali, nie tylko na koncert, ale po prostu do tejże sali. I to jest rzecz, która musi się w Zamościu wydarzyć, bo inaczej no cóż, szkoda było zaprzepaścić te te moce, które tutaj są.

1:08:13.160

Jasne. Już powoli zbliżając się do końca, co mógłby pan powiedzieć młodej osobie Zamościa, która marzy o karierze o karierze muzycznej?

1:08:27.359

No co mogę powiedzieć? No mogę życzyć tylko wiele samozaparcia, a przede wszystkim pasji. Pasji. No i co tu dużo mówić, mnóstwa pracy, bo bez tego nie ma. To tak jak śmiejemy się, że Japończycy wynaleźli taką nową metodę idącą do sukcesu. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Tak, bez tego daleko nie zejdziemy. To Paderewski bodajże powiedział, że czy Rubinstein, już nie pamiętam który, że jeżeli on nie gra dwa dni, to on to słyszy i czuje w palcach, a jeżeli nie gra cztery dni, to słyszy to jego publiczność.

1:09:27.319

To już na sam koniec. Jak Zamość wpłynął na pana jako człowieka? Zmienił się pan będąc tutaj?

1:09:40.960

Hm. Za każdym razem każdy się zmienia, więc nie mogę powiedzieć, że nie zmieniłem. Owszem, jak najbardziej. No tą 50 tutaj przeżyłem swoją, więc też jakoś inaczej zacząłem funkcjonować, ale no z tygodnia na tydzień każdy się zmienia, prawda? Więc dochodzą do niego jakieś inne wartości. No cóż, moje dzieci dorosły, mam wnuka, więc to automatycznie zmienia pewną optykę, tak [Muzyka] więc powolutku będę wracał do Warszawy już na stałe i tam się będę zajmował nowymi wyzwaniami.

1:10:41.480

Okej. Coś pan zdradzi? Czy co? Zdradzi pan jakie to będą wyzwania? Czy to już opieka nad wnukiem?

1:10:46.600

Rozpieszczanie? Mam sporo, sporo planów, zarówno koncertowych i to europejskich, i to w Polsce, ale również mam sporo pasji, które wreszcie chciałbym zrealizować. No i to, o co mnie prosi żona od 20 lat prawie. Posprzątaj garaż.

1:11:12.040

Okej. To na pewno będzie miał pan dużo czasu na to.

1:11:15.920

Zobaczymy.

1:11:21.040

Okej, to dziękuję bardzo za rozmowę, za to wszystko, co pan dla nas tutaj zrobił. Udało mi się bić na kilku koncertach, więc jeszcze skorzystam. Dziękuję i zapraszam. Dziękuję bardzo.

]]>